• Wpisów: 1575
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 20:03
  • Licznik odwiedzin: 328 165 / 2356 dni
 
abc.atlant
 
Soundtrack (może mało Śródziemny, ale ta melodia do igraszek miłosnych dziwnie pasuje): youtu.be/PVjiKRfKpPI

- Chodź. - Legolas pociągnął Katrin na łóżko. Nie opierała się. Pragnęła go tak samo mocno, jak on jej.
- Legolas... - wyszeptała dziewczyna, kiedy elf położył się obok niej w pościeli. Zamknął jej usta pocałunkiem. Katrin pochyliła się nad nim, całując coraz bardziej zawzięcie. Legolas objął ją ramionami i to samo zrobiła dziewczyna. Delikatnie muskała palcami jego szyję, potem brzuch, wreszcie wypukłość w kroczu. Elf drgnął. Jego dłonie tez zsuwały się coraz niżej. Katrin gwałtownie wciągnęła powietrze, kiedy dotarł do koronki jej bielizny. Mocno ścisnęła uda. Przerwała oddawanie pocałunków i spojrzała w oczy Legolasa. Elf założył jej za ucho kosmyk włosów. Delikatnie zsunął jej majteczki i wsunął dłoń pomiędzy zaciśnięte uda. Dziewczyna jęknęła, wyginając plecy w łuk.
- Legolas... - westchnęła pomiędzy pocałunkami. Elf musnął dłonią jej policzek i pocałował w usta.
- Chcesz tego? - spytał. Dziewczyna pokiwała głową. Legolas powoli zdjął jej przez głowę koszulkę nocną. Katrin siedziała teraz w pościeli naga i bezbronna. elf musnął dłonią jej piersi. Dziewczyna ściągnęła z niego koszulkę, bokserek pozbył się już sam. Katrin dotknęła wargami jego ust. Odwzajemnił pocałunek. Powoli przesuwał się z pieszczotami coraz niżej. Wsunął dłoń między jej uda, a Katrin złapała go za nadgarstek, czerwieniąc się.
- O co chodzi? - odezwał się Legolas. - Katrin... Wstydzisz się mnie? - dziewczyna pokręciła głową przecząco. - Wiesz, że ja nigdy bym cię nie skrzywdził.
- Wiem bardzo dobrze. - odpowiedziała. Jeszcze chwilę wpatrywała się w jego oczy. Potem cofnęła dłoń. Elf włożył palce w jej wnętrze rozpalone pożądaniem. Katrin jęknęła. W oczach zalśniły jej łzy, ale nie były to łzy bólu. Jęknęła powtórnie, kiedy Legolas wszedł w nią cały.
- Legolas... - westchnęła dziewczyna.
- Ilya mare, nittin. (Wszystko dobrze, maleńka.) - szepnął kojąco elf. Katrin zadrżała, kiedy Legolas poruszył się w niej i wsunął jeszcze głębiej. Wczepiła się palcami w jego włosy, wyginając plecy w łuk. Jęknęła przeciągle, czując usta elfa na swojej szyi i jego dłonie powoli przesuwające się po jej ramionach. Serce biło jej szybko i mocno, oddech również miała przyspieszony. Legolas znowu się poruszył i dziewczyna spróbowała powstrzymać się od krzyku. Elf dotknął jej zaczerwienionego policzka, składając na jej ustach pocałunek. Chwilę potem już szczytowała, zaciskając dłoń na prześcieradle.
Katrin odetchnęła głęboko, kiedy Legolas się wycofał. Czuła się zmęczona, jak po długim biegu bez wytchnienia. Chwilę jeszcze wymieniali delikatne pocałunki, aż w końcu dziewczyna podniosła z podłogi swoją koszulkę nocną, ale ręce trzęsły jej się tak bardzo, że nie potrafiła sama się ubrać. Legolas pomógł jej i sam również włożył na siebie ubranie. Potem przytulił mocno do siebie drżącą małżonkę.
- No już... - wyszeptał. - Obiecałem przecież, że nie zrobię ci krzywdy. Boli cę gdzieś? - Katrin pokręciła głową przecząco. - Wszystko w porządku? - dziewczyna potaknęła, a elf uśmiechnął się i ujął ją pod brodę, a gdy spojrzała mu w oczy, ostatni raz pocałował. Chwilę potem już spała, przytulona do również śpiącego Legolasa, obejmującego ją ramieniem.

Katrin poruszyła się pod kołdrą i przewróciła na plecy, przebudzając się. Uśmiechnęła się, spoglądając na śpiącego jeszcze elfa. Z poprzedniej nocy pamiętała niewiele, tylko tyle, że było obłędnie. Bezwiednie ścisnęła uda, przypominając sobie, co robiła minionej nocy. Na policzki wypłynął jej rumieniec. Starając się nie obudzić Legolasa, wysunęła się spod kołdry i skierowała do łazienki.
Kiedy wróciła do pokoju, Legolas już nie spał. siedział na skraju łóżka, czekając na nią.
- Dziękuję ci. - odezwała się Katrin, stając przed nim.
- Za co? - spytał Legolas obejmując ją w talii i posadził sobie na kolanach.
- Za ostatnią noc. - odpowiedziała dziewczyna.
- Możemy to powtórzyć. Możemy nawet teraz. - Katrin zaśmiała się, muskając wargami jego usta. Legolas odwzajemnił pocałunek, wsuwając dłoń pod jej koszulkę. Ona już bez słowa popchnęła go z powrotem na łóżko.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków