• Wpisów: 1575
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 20:03
  • Licznik odwiedzin: 328 165 / 2356 dni
 
abc.atlant
 
Soundtrack: youtu.be/Jv0stD_ySD4

Legolas z rosnącym zdziwieniem rozglądał się po mieszkaniu.
- Mieszkasz sama? - spytał wreszcie.
- Tak. - odpowiedziała Katrin. - Kiedy poszłam na studia rodzice stwierdzili, że najwyższa pora bym się usamodzielniła i wynajęli mi kawalerkę. Kawalerka to małe mieszkanie, takie jak to. - wytłumaczyła, widząc pytające spojrzenie elfa. - A studia... Przypominają trochę moje pałacowe zajęcia. Te, podczas których uczono mnie, jak być dobrą królową. Co jeszcze chciałbyś wiedzieć?
- Do czego służą te wszystkie rzeczy. - odpowiedział Legolas, wodząc wzrokiem po pokoju. W końcu zaciekawiony nacisnął przełącznik światła. Zapaliła się żarówka lampy pod sufitem. Nacisnął jeszcze raz. Światło zgasło. Zrobił to jeszcze kilka razy, dopóki nie usłyszał śmiechu Katrin.
- Widzę, że jesteś pod wrażeniem. - stwierdziła. - To zrozumiałe. Chodź, wszystko ci wytłumaczę.
Chwilę potem Legolas klęczał przy umywalce, obserwując płynącą z kranu wodę. Jeszcze nigdy nie widział czegoś takiego.
- Zatem pobieranie i przepływ wody nie dzieje się za sprawą magii? - spytał, podnosząc wzrok na dziewczynę.
- Skąd. - Katrin uśmiechnęła się. - To po prostu siec wodociągowa dostarczająca wodę do milionów mieszkań. Ma to związek z fizyką, ale żeby i to wyjaśnić potrzebuję więcej czasu, więc zostawmy to na później. - elf skinął głową i niepewnie zakręcił kran.
- Chcesz się wykąpać? - spytała dziewczyna. - Pod prysznicem. - wyjaśniła, widząc wahanie w oczach Legolasa. Elf skinął głową Katrin rozsunęła drzwiczki kabiny prysznicowej.
- Rozbierz się wejdź do środka. Wodę już umiesz odkręcić. Wykąp się, a ja w tym czasie przyniosę ci ręcznik. - powiedziała, wychodząc z łazienki.
Kilka minut później dziewczyna była już z powrotem z ręcznikiem w dłoni. Przez matowe szkło w drzwiach kabiny widziała zarys sylwetki Legolasa. Słychać było szum wody. Dziewczyna zarumieniła się. Myśl o tym, że elf stoi tuż obok niej, zupełnie nagi, powodowała, że jej oddech przyspieszał, a serce zaczynało szybciej bić.
- Legolas, przyniosłam ci ręcznik! - zawołała Katrin, dziwnie nieswoim głosem. Elf uchylił drzwiczki kabiny i struga wody z prysznica, trzymanego pod niewłaściwym kątem zmoczyła dziewczynę z góry na dół. Legolas posłał jej zmieszane spojrzenie.
- Możesz mi z tym pomóc? - spytał.
- I tak jestem już mokra. - Katrin wzruszyła ramionami, zdejmując bluz i dżinsy i dołączyła do niego pod prysznicem, mocując słuchawkę tak, żeby woda leciała na nich z góry. Elf uniósł jej głowę tak, żeby patrzyła mu prosto w oczy. Katrin stanęła na palcach dotykając wargami jego ust. Jej dłoń zsunęła się na brzuch Legolasa, a potem jeszcze niżej, ale elf złapał ją za nadgarstek.
- Katrin... - odezwał się, przerywając oddawanie jej pocałunków. - Musze się wysikać. - dziewczyna odsunęła drzwiczki kabiny prysznicowej i wytłumaczyła gdzie i jak. Legolas wyszedł spod prysznica i omal nie wywrócił się na śliskich kafelkach.
- Uważaj, nie poślizgnij się. - upomniała dziewczyna i zasunęła drzwi, zapewniając ukochanemu odrobinę prywatności. Chwilę potem Legolas był już z powrotem i trzymał Katrin w ramionach.
- To na czym stanęło? - spytał, sięgając do jej piersi.
- Chyba sobie przypominam. - dziewczyna wpiła się w jego usta. Elf wsunął jej rękę we włosy, a drugą wciąż pieścił jej brzuch i piersi. Katrin westchnęła kiedy musnął palcami jej kobiecość. Ścisnęła uda. W jego obecności czuła naprawdę ogromne pożądanie, ale z drugiej strony chciała odwlec ten moment jak tylko się da. Na razie wystarczały jej tylko subtelne pieszczoty. Ale co będzie, jeśli to przestanie jej wystarczać? Legolas przyciągnął ja do siebie. Katrin zadrżała, kiedy ich nagie ciała zetknęły się ze sobą. Pozwoliła mu wsunąć się do jej rozpalonego wnętrza. Chwilę potem jęknęła z rozkoszą. Elf przeniósł się z pocałunkami na jej szyję. Dziewczyna westchnęła, odchylając głowę w tył. Objęła go mocno, znów odnajdując jego usta i pocałowała namiętnie.
- Dokończymy w łóżku? - spytała, spoglądając mu w oczy. Legolas skinął głową.
Katrin kończyła jeszcze wycierać włosy, kiedy elf objął ją od tyłu. Dziewczyna bez słowa odchyliła głowę, całując go w usta.
- Chodź. - Legolas pociągnął Katrin na łóżko.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego