• Wpisów: 1575
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 20:03
  • Licznik odwiedzin: 328 165 / 2356 dni
 
abc.atlant
 
Kate - Writes: Matematyka, a dzisiaj angielski complete. Z matematyką nie mam żadnych większych problemów, a te zadania rozwiązywało mi się całkiem przyjemnie. Jak się człowiek wciągnął można było wręcz zapomnieć, że się jest na maturze. I z tego co zdążyłam się zorientować (łamiąc złożoną sobie samej solenną obietnicę, że nie będę sprawdzać wyników w internetach) całkiem nieźle mi poszło, więc nie ma tego złego. Pierwsze zdenerwowanie też już opadło, więc jakoś bardzo się nawet nie przejmowałam. Zdecydowanie bardziej niż sama matura jako taka z równowagi mógł wyprowadzić alarm bombowy (wszyscy wiemy co się teraz w Polsce dzieje). Ktoś się musi naprawdę świetnie bawić... U mnie na szczęście tylko dziesięć minut poślizgu, ale poruszenie jakieś było, kiedy za dziesięć dziewiąta ani jednego egzaminatora, a sale zaplombowane.

O wiele bardziej obawiałam się dzisiejszego angielskiego. Jeśli chodzi o języki obce, to nawet nie mając jakichś wielkich zdolności językowych, radzę sobie i to radzę sobie całkiem nieźle. Więcej złego tu chyba robi brak wiary we własne siły. Jeszcze dzisiaj rano dosłownie trzęsłam się ze strachu, oczywiście jak zwykle niepotrzebnie. Podobnie jak wczorajsza matematyka arkusz był całkiem przyjemny, a po sprawdzeniu odpowiedzi naliczyłam ponad pięćdziesiąt procent, więc źle nie jest.

Jutro przerwa, więc może nawet wam podrzucę rozdział, pojutrze proszę za mnie trzymać kciuki na rozszerzeniu z biologii.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków