• Wpisów: 1575
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 20:03
  • Licznik odwiedzin: 328 165 / 2356 dni
 
abc.atlant
 
Kate - Writes: Gdzie są te czasy, kiedy siadało się wieczorem do zeszytu i uciekało w świat, w którym już czekał Legolas, żeby pocałować w policzek i przytulić, pomóc wsiąść na konia, zatańczyć, albo po prostu pośmiać się w pokoju kominkowym? Obecnie cały mój wolny czas pochłaniają sprawy szkolne i uczelniane. Poza próbnymi arkuszami maturalnymi, sprawdzianami i stertą zadań domowych trzeba znaleźć jeszcze czas, żeby napisać porfolio i zrobić to dobrze (że na pisanie dla przyjemności czasu nie ma wcale nie muszę chyba wspominać). Czasu jest coraz mniej, a jeszcze treatment, jeszcze sceny dramatyczne no i eksplikacja, z którą będzie najwięcej zabawy. A natchnienie jak zwykle wyniosło się w najmniej odpowiednim momencie. Historia - wymyślona i w miarę poukładana - siedzi w głowie, to z przelaniem jej na klawiaturę jest problem. Dodatkowa presja jak się możecie domyślać, wcale nie pomaga. Historia, która miała być wyrazem głębokich treści i jasnego przesłania, jest płytka i do niczego się nie nadaje (ewentualnie do spalenia). A nie poślę im przecież czegoś marnego, bo to po prostu nie w moim stylu.

Dlatego też, dopóki się to wszystko jakoś nie poukłada i nie uspokoi, rzadko kiedy będzie mnie można tu złapać, jeśli nie w ogóle. Zaraz jak tylko minie ten gorszy okres, dostaniecie ode mnie następny świeżutki rozdział, obiecuję. Tymczasem bardzo bym prosiła o wsparcie i trzymanie kciuków za egzaminy. Na pewno się przyda.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków