• Wpisów: 1468
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 22:26
  • Licznik odwiedzin: 318 822 / 2088 dni
 
abc.atlant
 
Kate - Writes: Katrin usiadła na skraju łóżka, ściągając koszulkę nocną na uda. Wstydliwie spojrzała na prześcieradło splamione krwią. Policzki niemal natychmiast zapłonęły jej rumieńcem na wspomnienie tego, co stało się poprzedniego wieczoru i jak potem zasnęła z głową przytuloną do piersi elfa. Spróbowała zmienić pozycję na wygodniejszą. Bolało ją w kroczu, wciąż też krwawiła, miała przy tym nadzieję, że prowizoryczna lniana podpaska spełni swoje zadanie.
- Boli? - spytał Legolas jakby czytając jej w myślach, przysiadając tuż obok. Katrin odwróciła wzrok, zakładając za ucho kosmyk włosów.
- Tak, trochę. - odpowiedziała. - To normalne. - dodała.
- Nigdy bym cię nie skrzywdził. Nie umyślnie. - zapewnił ją znów elf.
- Wiem. - dziewczyna spojrzała mu w oczy.
- Nie mówiłaś, że to twój pierwszy raz. - Legolas speszył się.
- Nie pytałeś... - odpowiedziała. - Myślałam, że to dość oczywiste...
- To był również mój pierwszy raz. - Katrin podniosła wzrok, zaskoczona nagłym wyznaniem. - Nigdy wcześniej nie czułem tego, co czuję do ciebie. To dla mnie zupełnie nowe...
- Rozumiem. - Katrin skubała skrawek koszuli. - Bo i ja... - umilkła zaskoczona, gdy Legolas objął ją ramieniem i pocałował czule, zupełnie jak poprzedniego dnia. Zamknęła oczy, czując jego dłoń na swoim udzie, którą powoli przesuwał coraz wyżej, ale pieszczota urwała się tak niespodziewanie, jak się zaczęła.
- Chodź, zjemy śniadanie. - odezwał się Legolas, uśmiechając się promiennie. - Ubierzesz się? - Katrin skinęła głową, znów delikatnie się rumieniąc. Wiedziała, że po tym co się stało nie będzie już w stanie patrzeć na niego jak na przyjaciela.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków