• Wpisów: 1452
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 19:58
  • Licznik odwiedzin: 317 274 / 2053 dni
 
abc.atlant
 
Kate pomagała sprzątać po świątecznym obiedzie, jednocześnie rozmawiając z Marzeną i Anną. Babcia potrafiła wspaniale opowiadać i od samego początku traktowała Kate jak swoją. Może właśnie dlatego dziewczyna tak bardzo ją polubiła. Kate zaśmiała się, słysząc kolejny komentarz Marzeny odnośnie wspinaczek górskich, o których znów mówił Mateusz. Zanosiła właśnie ostatnie talerze do kuchni, ale przystanęła pod drzwiami, słysząc dobiegające z kuchni ściszone głosy.
- Byłaś już z tym u lekarza? - Kate rozpoznała wyraźnie głos Renaty.
- Wspominałam mu o złym samopoczuciu przy ostatniej wizycie, ale stwierdził, że w naszym wieku to zupełnie normalne. - dziewczyna poczuła, że serce zabiło jej szybciej, kiedy usłyszała Irenę. - Mimo to przy następnej wizycie zamierzam powiedzieć jeszcze raz. Strasznie mi skacze ciśnienie, wiesz? Czasami nie mogę aż złapać oddechu.
- To rzeczywiście niepokojące. Nie wiesz z czego to może wynikać?
- Nie. - Kate usłyszała wyraźnie pociągniecie nosem. Jej przybrana mama nigdy nie płakała.
- Mówiłaś już o tym Kate?
- Nie. Nie mam pojęcia jak jej powiedzieć. Nie chcę żeby się niepotrzebnie martwiła.
- Irena... Myślę, że ona powinna wiedzieć. To mądra dziewczyna. A im dłużej to odwlekasz...
- Ona już raz straciła matkę. - Kate drgnęła, biorąc głębszy wdech. - Nie chcę, żeby się bała, że coś mi się stanie, rozumiesz? Nie chcę, żeby musiała drugi raz przez to przechodzić. - Kate odłożyła trzymane w dłoniach szklanki na szafkę w przedpokoju i niemal niedosłyszalnie weszła po schodach na piętro. Dość już usłyszała. Zwinęła się w kłębek na kołdrze. Niewiele pamiętała z choroby mamy. Miała wtedy osiem lat, ale do samego końca nie wiedziała co tak naprawdę się dzieje. Wiedziała jedynie o tym, że mama jest chora. Bardzo chora. Po policzku dziewczyny spłynęła łza. Dni były wtedy wypełnione bólem i samotnością. Także strachem. Kate zaszlochała cichutko. Jeśli i tym razem miało być tak samo, to chyba pęknie jej serce.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków