• Wpisów: 1465
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:06
  • Licznik odwiedzin: 318 492 / 2082 dni
 
abc.atlant
 
Kate stała z wahaniem w drzwiach pokoju mamy Ireny, a swojej przybranej babci, z nauczycielką za plecami. Nie tylko pierwszy raz miała zobaczyć tę kobietę, ale była niemal pewna, że pierwszy raz spotyka kogoś, kto miał niemal osiemdziesiąt lat.
Popatrzyła na starsza panią, siedzącą na fotelu z książką i nieśmiało się do niej uśmiechnęła.
- Kate! - babcia usiadła prosto i wyciągnęła ręce. - Jesteś!
Irena delikatnie pchnęła do przodu córkę, która weszła do środka. Nieduże pomieszczenie było pełne najróżniejszych rzeczy. Babcia mieszkała z Renatą, bo teraz, kiedy często chorowała, trudno jej było radzić sobie samej. Zabrała jednak ze sobą skarby ze starego domu. Miała tutaj wszystkie swoje ważne rzeczy. Jej łóżko stało w kącie, zasłane stertą patchworkowych koców.
Babcia zachęcająco poklepała poręcz fotela, a Kate przysiadła na niej i popatrzyła na starszą panią. Kobieta miała krótko przycięte siwe włosy i była uroczo pomarszczona.
- Wyglądasz tak... znajomo. - powiedziała powoli. -
- A do kogo jestem podobna? - spytała Kate z dozą nieśmiałości, ale też ciekawością.
- Do Ireny. Wiem, że nie jesteście w żaden sposób spokrewnione, ale wyglądasz dokładnie tak jak ona w twoim wieku. - Kate zerknęła na nauczycielkę, a Irena uśmiechnęła się, opierając się plecami o ścianę. - Ach, gdzie moje maniery. - roześmiała się babcia. - Znam twoje imię, ale ty nie znasz mojego. Jestem Anna.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego