• Wpisów: 1464
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 5 dni temu, 22:38
  • Licznik odwiedzin: 318 431 / 2080 dni
 
abc.atlant
 
Kate - Writes: Szkoła mogłaby tak wyglądać już zawsze. Zdąży się człowiek wyspać, (pół godziny później zaczyna dzień, ale zupełnie inaczej się czuje), a przed dwunastą jest już w domu. Do drugiej mniej więcej ogarnia naukę i popołudnie ma wolne. Cudownie... Przypomina mi to ostatni tydzień zeszłego roku szkolnego, kiedy zajęć już praktycznie nie było, za to pogoda jak najbardziej wakacyjna. Och, jak mi brakuje tego słoneczka... Niestety, od jutra wracamy do szarej rzeczywistości, rekolekcje nie mogą trwać wiecznie.

Złapałam ostatnio w moje łapki "Ostatnie życzenie", czyli kolejnego Wiedźmina oczywiście. Sagę skończyłam czytać... W październiku(?) i najwyższy czas zabrać się za opowiadania. A Wiedźmina jak powszechnie wiadomo najlepiej czyta się w nocy pod kołdrą. Panie Andrzeju, kocham pana za ten wspaniały kanon postaci i za tą fabułę. I zapałałam nagłą sympatią do Geralta, bo o ile wcześniej był dla mnie bohaterem, który jest, bo być musi i ani mnie ziębił, ani grzał, to teraz odkryłam, że go lubię (ale i tak tym który wymiata zawsze jest Jaskier. A Yennefer to już w ogóle... Moja Yenna, nie dam).

A wczoraj korzystając z wolnego popołudnia skoczyłam do kina na "Nowe oblicze Grey'a" i powiem, że ani trochę mnie nie rozczarowało. Pierwszą część oglądałam dłuuugo po premierze kinowej, w zeszłym roku jakoś nie było ani czasu, ani pieniędzy, więc obiecałam sobie, że ostatnią część naprawdę obejrzę już na dużym ekranie. Cała seria ogólnie na plus, ale to chyba najlepsza z tych 3 części. Muzyka jak zwykle świetna, soundtrack można spokojnie do playlisty dodać. Do tego chemia pomiędzy państwem Grey po prostu super. Akcje seksowe konkretne i w nich szczególnie widać tę chemię. Mimo wszystko gdyby film był z 30 minut dłuższy to na pewno jeszcze by zyskał. Dłuższą recenzję postaram się machnąć jeszcze, a jutro zapraszam po rozdział.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    No niestety, wszystko co dobre szybko się kończy.
    Jeszcze trochę i może w końcu znajdę czas na książki, bo ostatnio stoję w miejscu, a najpierw chcę nadrobić zaległości u Ciebie i spróbować być na bieżąco ;).
    Do Greya na razir nie jestem przekonana, ale może kiedyś. Kto wie? ;).
     
  •  
     
    No czytałam o Greyu, że totalną bajkę romanyczną z niego zrobili :D Do kina się nie wybrałam, ale obejrzeć to napewno obejrzę, kiedyś.
     
  •  
     
    Niby tylko pół godziny, ale z rana to nawet 5 minut robi ogromną różnicę. :)
    Chyba muszę zrobić drugie podejście do Wiedźmina. Kiedyś za namową brata (wielkiego fana) przeczytałam pierwszą część, ale jakoś mnie nie wciągnęła, chociaż może też po prostu nie byłam w humorze na takie historie. A jako dziecko uwielbiałam serial <3 Tak, zdecydowanie muszę przeczytać jeszcze raz, mam przeczucie, że jednak zmienię wcześniejsze zdanie. (: