• Wpisów: 1493
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 19:52
  • Licznik odwiedzin: 308 441 / 1906 dni
 
abc.atlant
 
Kate stała przy półce z kolorowymi kubeczkami w sklepie z przedmiotami codziennego użytku. Nie miała własnego kubka. A teraz, po przeprowadzce do pani Ireny chyba go potrzebowała. A wyjście z Loiciem na kawę i ciastko było doskonałą okazją do wstąpienia do sklepu.
- Kate... - dziewczyna odwróciła głowę i zaraz zamknęła oczy, kiedy chłopak przytknął swoje wargi do jej ust. W pierwszej chwili rozpłynęła się z rozkoszy, w następnej uświadomiła sobie, że przecież nigdy się nie całowała i nie ma pojęcia, co robić. Na szczęście to Loic przejął inicjatywę. Wreszcie, kiedy odsunął się od niej, Kate odetchnęła. Spojrzała na niego pytająco.
- Już dawno chciałem ci powiedzieć... - odezwał się chłopak. Dziewczyna odstawiła trzymany w dłoni kubek z powrotem na półkę (chyba jedynie cudem nie upuściła go na podłogę, podczas tego niespodziewanego pocałunku).
- Ty też nie jesteś mi obojętny. - odpowiedziała. - Ale co ty...
- Pocałowałem swoją dziewczynę. - uśmiechnął się Loic. - I mam zamiar znów pocałować. - dodał, przygarniając ją do siebie.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego