• Wpisów: 1456
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 22:52
  • Licznik odwiedzin: 317 500 / 2059 dni
 
abc.atlant
 
- Dzień dobry... - odezwała się Kate następnego dnia, wchodząc rano do kuchni. Na bladoróżową piżamę, którą pożyczyła jej pani Irena narzuciła swoją bluzę, ale mimo to i tak było jej chłodno.
- Dzień dobry. - odpowiedziała nauczycielka z uśmiechem, spoglądając na nią. - Jak się czujesz?
- Dobrze, dziękuję. - dziewczyna stanęła przy stole, kładąc jedną dłoń na oparciu krzesła. - Nie jest pani w szkole?
- Samej bym cię nie zostawiła. Poza tym... Przyda mi się kilka dni wolnego.
- Przeze mnie ma pani kłopoty. - Kate odwróciła wzrok.
- Skąd ty bierzesz takie pomysły? Kate... To dla mnie żaden kłopot, poza tym wysłałam na zastępstwo Bożenę. Już ona się wszystkim zajmie. A my mamy trochę czasu, żeby porozmawiać. Chcę ci po prostu pomóc, wiesz?
- Mnie się nie da pomóc... - wyszeptała dziewczyna, spuszczając głowę. I w tamtej chwili naprawdę tak myślała.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków