• Wpisów: 1434
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 20:19
  • Licznik odwiedzin: 315 080 / 2025 dni
 
abc.atlant
 
Miałam wam dzisiaj oddać trzeci rozdział "Historii naturalnej smoków", ale nie wyrobiłam się z nim, a jutro mnie nie ma, więc z rozdziałem zapowiadam się na sobotę i proszę mnie wtedy z niecierpliwością oczekiwać. Osobiście jeszcze nigdy nie napisałam tak długiego rozdziału o jakimkolwiek balu i aż sama jestem z siebie dumna, że udało mi się to tak pociągnąć. I zamierzam znowu trochę namieszać ludziom (oraz elfom) w życiu, bo Limmaniel odrobinę niedomaga, Faramir chyba chce zerwać sojusze z Zielonym Królestwem, Elrond coś za bardzo klei się do Limmaniel, a Lindir nagle zaczął interesować się Katrin. To się porobiło... No i jeszcze muszę wymyślić jak w ogóle dojdzie do tej wyprawy do Beleriandu i kto ją zorganizuje (a w to zamierzam wmanewrować Aragorna).

Zaczęłam skrobać nowy rysunek, niedługo pewnie pokażę efekty. I obmyślam luźne opowiadanie na bazie "Prosto z serca", bo stwierdziłam, że póki mam coś do powiedzenia w tej sprawie (a tak się składa, że mam i to sporo) to pani Irena musi mieć jakąś rodzinę. I fajnie by było przedstawić reszcie rodziny Kate. To może być dość ciekawe... Poza tym pod koniec wakacji wkleiłam tu luźny fragmencik z Johnem i Sheilą, pamiętacie to? Nie wiem, czy będę cokolwiek z tym robić, ale jeśli będę, dowiecie się pierwsi. I mam zaczątek dalszych losów Liz Harrington, ale spokojnie, nie wszystko na raz.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego