• Wpisów: 1411
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:36
  • Licznik odwiedzin: 301 474 / 1775 dni
 
abc.atlant
 
Nazywam się Kate Evans i niedługo skończę szesnaście lat. Nic niezwykłego, prawda? Ale odkąd pamiętam tułam się sierocińcach w całej Polsce, nigdzie nie pomieszkując dłużej niż dwa lata. Mój tata zginął w wypadku samochodowym, kiedy miałam pięć lat i zostałam sama z mamą. Kilkakrotnie próbowała się pozbierać po jego śmierci, ale jej się nie udawało. Nie potrafiła poradzić sobie ze swoim żalem i wyrzutami sumienia. Wciąż było jej ciężko i smutno. Trzy lata później umarła na raka trzustki. Długo chorowała, o czym dowiedziałam się o wiele, wiele później. Od ósmego roku życia umiałam prać i prasować, szykowałam sobie do szkoły kanapki i zawsze miałam poodrabiane lekcje. Musiałam sobie jakoś radzić. Bo właśnie wtedy trafiłam do poznańskiego domu dziecka. W tym czasie wyrobiłam sobie pewną przydatną później umiejętność: potrafiłam być przezroczysta, zlewałam się z tłem i nikt nie zwracał na mnie uwagi. Dzięki temu przez wiele lat unikałam natręctwa obcych ludzi, a nawet kolegów i koleżanek w klasie i nikt specjalnie nie interesował się moim życiem, bo też nikomu nigdy nie chwaliłam się, że jestem sierotą. Nie miałam rodzeństwa, ani żadnej bliskiej rodziny. Czasem pomagali mi sąsiedzi, a potem szkoła, w sumie wiec nie było tak źle. Miałam jakiś dom, szkołę, w której dobrze się uczyłam i swoją wielką tęsknotę za mamą i tatą, których właściwie zdążyłam zapomnieć. Przez wiele lat wierzyłam, że zdarzy się cud, że odnajdzie się jakaś wspaniała, zabawna ciocia, która mnie przygarnie. Nic takiego nie nastąpiło. Jednak cud się stał. Niekoniecznie w taki sposób, jakiego oczekiwałam, ale jednak...

Nota od autorki; Zgodnie z obietnicą na wasze ręce składam pierwszy rozdział opowiadania, które miało być dramatem psychologicznym, a koniec końców stało się zwykłą obyczajówką. Kate już znacie, tak jak i więcej postaci, które się tu pojawią, jednak nie wiążcie tej historii z poprzednimi. To zupełnie inna opowieść. Rozdziały będą znacznie krótsze, ale głownie dlatego proszę was o zostanie tu dłużej. Może właśnie spodoba wam się historia Kate?

  •  
  • Pozostało 1000 znaków