• Wpisów: 2621
  • Średnio co: 16 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 13:38
  • Licznik odwiedzin: 299 813 / 1750 dni
 
abc.atlant
 
Cześć. Jeśli chodzi o twórczość jakąkolwiek to niestety stoję w czarnej i głębokiej dziurze, bo natchnienie nijak nie chce współpracować i raz jest, a raz go nie ma, a teraz właśnie go nie ma. I chodzi mi tu o opowiadanie z Piratami, bo na wątki osadzone bezpośrednio w Śródziemiu nie narzekam, układają się same. I dramat psychologiczny (któremu nawet nadałam tytuł) też powoli się składa w logiczną całość i mam coraz więcej pomysłów na niego. Życie przede mną stawia ostatnio tyle inspirujących sytuacji, że o matko...

W ciągu ostatnich dwóch tygodni często też wychodziłam na zakupy a to ze współlokatorkami, a to z mamą i moja szafa wzbogaciła się o niewyobrażalną wręcz liczbę ubrań. A oprócz tego trafił do mnie ostatni tom sagi wiedźmińskiej, za który się właśnie zabieram. Nie mogę się doczekać zakończenia tej historii (no bo, co się w końcu stanie z moją Yennefer?), ale pewnie jednocześnie będzie mi towarzyszyć uczucie niedosytu. Z drugiej strony chyba po to właśnie Sapkowski napisał jeszcze trzy tomy opowiadań. I miałam fajną sytuację, bo poszłam ze współlokatorką do Libery po prezent dla jej koleżanki i zanim ona wybrała książkę to ja zdążyłam dorwać "Przygody Sherloca Holmesa" w serialowej okładce i przeczytać cały "Skandal w Bohemii". To moje ulubione opowiadanie, więc potem do końca dnia miałam naprawdę spory zaciesz.

A dzisiaj w szkole mianowanie klas policyjnych (drugich i trzecich) i dostałam zasłużony awans. Druga belka na pagonach, na Instagramie jest zdjęcie. Oczywiście jak zwykle nic nie poszło idealnie, bo mój rząd chyba za bardzo się ścieśnił i potem musieliśmy się przesuwać w lewo, ja się oczywiście w złym momencie odwróciłam, ale jednocześnie starałam się stwarzać pozory normalności, więc chyba tragedii nie było i nikt nic nie widział.

Jeśli chodzi o sprawy sercowe, to ja już sama nie wiem co czuję, a czego nie. Moje serce szaleje, ale to jest naprawdę temat na osobny post, bo to dość skomplikowane. Doradza ktoś może w tych sprawach? Przydałoby się, bo przy moim doświadczeniu to sobie poczekam tak jeszcze mniej więcej z dziesięć lat, zanim wreszcie zwrócę na siebie uwagę.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego