• Wpisów: 2621
  • Średnio co: 16 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 13:38
  • Licznik odwiedzin: 299 813 / 1750 dni
 
abc.atlant
 
Dzisiaj krótko i na temat, bo jeszcze choć jeden rozdział chciałam przeczytać, a zaczyna się robić późno. "Biografia Tolkiena" jest cudowna, w weekend możecie spodziewać się recenzji. Jak już skończę... Eee... To pierwsze z poważniejszych ogłoszeń. Po drugie, spróbuję wreszcie machnąć coś na temat Zmierzchu w formie komiksu, bo bardzo mi się to podobało i niedługo sięgnę po książkowy pierwowzór.

Dalej, wspominałam o tym, że zamierzam próbować się w dramacie psychologicznym. Nie za wiele wiem o tym gatunku, ale wszystko do nadrobienia, materiały pościągane i niedługo chyba się za to wezmę. Wspominałam, że kończę z opowiadaniem "Pod jednym dachem z Pingwinami". Nie odwiedziecie mnie od tego. Mam już po prostu serdecznie dosyć tak samo fabuły jak i bohaterów, więc naprawdę dość. Aczkolwiek wspominałam też, że będę kontynuować historię Kate i pogłębiać relacje z jej przybraną mamą i zamierzam to realizować właśnie w dramacie. Konkrety... Zacznę od samiutkiego początku, czyli od tego jak Kate w ogóle do niej trafiła (w sensie do pani Ireny), a opowiadanie będzie miało trzy narratorki; Kate, panią Irenę i mnie, czyli narratora wszechwiedzącego (narracja trzecioosobowa). No i jako, że to poważny gatunek to trzeba będzie ściśle trzymać się realiów XXI wieku. Zobaczymy jak z tym u mnie będzie, bo wiecie, że lubię sobie czasem odlecieć.

I teraz tak... Skoro już kompletujemy plan wydawniczy, to... Do końca września trzymamy się "Dziennika Pewnego Hobbita", na październik zapowiadam się z fanfiction z "Piratów z Karaibów", w międzyczasie kontynuowana będzie "Mistrzyni i Uczennica" i wstawki opowiadania z Sherlocka, więc pierwszy rozdział dramatu (tytuł w robocie) dostaniecie początkiem listopada. Ambitnie... Mam nadzieję, że w tym roku się wyrobię, bo w zeszłym było trochę zamieszania. Pytania tradycyjnie w komentarzach, jak nie ma żadnych to dobrze.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Widzę, że niezłe zmiany się szykują :D. W pewnym sensie to nawet dobrze, bo nie ma monotonii, choć u Ciebie chyba nigdy jej jakoś specjalnie nie zauważyłam ;). Zawsze miałaś pomysły na różne ciekawe opowiadania: pingwiny, Katje i Yennefer, Hobbit itp. zawsze było co czytać i człowiek się nie nudził :D.
    Jednak czasem duże zmiany wychodzą na dobre. Jestem baaardzo ciekawa :D.
     
  •  
     
    @czytelniczka: Przykro mi, ale o Pingwinach już raczej nie będzie nic więcej. Coś się wypaliło i uważam, że na siłę nie ma sensu tego ciągnąć. Wiem, że mogłam rozczarować wiele osób, bo do tej pory mój blog głównie z tym się kojarzył, ale to naprawdę już koniec... Jednakże będzie mi bardzo miło jeśli czasem wpadniesz, a po nowy rozdział "Mistrzyni i Uczennicy" zapraszam w czwartek, najdalej w piątek.
     
  • awatar
     
     
    czytelniczka
    Bardzo lubię Twój blog, styl pisania i fabuły które występują w opowiadaniach zawartych na tym blogu. Trafiłam tu poprzez Pingwiny z Madagaskaru, których jestem wielką fanką. Niestety mam pytanko. Czy nie będziesz już w ogóle pisać o pingwinach ani dodawać postów związanych z pingwinią tematyką?
    Nawet jeśli nie będziesz już pisać o pingwinach tu na blogu, będę tu zaglądać. Bardzo lubię twoje opowiadanie o Katje i jej mistrzyni.
    Jeśli Cię czymś uraziłam przepraszam.