• Wpisów: 2563
  • Średnio co: 15 godzin
  • Ostatni wpis: 54 minuty temu
  • Licznik odwiedzin: 296 068 / 1691 dni
 
abc.atlant
 
Pierwszy dzień szkoły minął i jutro wstajemy na ósmą i pędzimy na zajęcia. Licealiści, łączmy się! Taaak... Chciałam zacząć jakoś energicznie, ale znowu nie wyszło, więc ten... Ekhem... Rozpoczęcie roku szkolnego uważam za udane. W sumie to tylko spotkanie z wychowawcą, ale fajnie było zobaczyć ludzi z klasy i to w komplecie, bo niektórym groziło uziemienie. Ale koniec końców wszyscy przeszli, więc nie ma tego złego...

Zapowiada się kolejny ciekawy rok szkolny, w tym roku wyjątkowo pracowity. Mnóstwo rozszerzeń, poza tym dodatkowe godziny pewnie będę spędzać nad przedmiotami, które na maturze zamierzam zdawać w wersji rozszerzonej, a z których rozszerzeń nie ma, ale ja już sobie to poukładam tak, żeby mi elegancko wszystko współgrało. Od czego są umiejętności planowania. Już jutro zobaczę wszystkich nauczycieli. Stęskniłam się za nimi. Sporo się jednak też pozmieniało, w szkole zrobiono nam wreszcie szatnię, doszły dodatkowe przedmioty, ale za to sporo odpadło, no i wspomniane rozszerzenia. Z WOS-u, angielskiego i (w moim przypadku) z biologii. Na angielskim to chyba się prędzej powieszę, bo to jest język, którego nijak nie ogarniam i po prostu nie potrafię się tego uczyć, ale dla całej reszty jestem gotowa przetrwać tę obcojęzyczną udrękę. I od tego roku mam podstawy samoobrony. Mój plan lekcji jest wręcz idealny. Oprócz wszechobecnego angielskiego, z góry na dół mam też biologię, a to już istny raj na ziemi. Cztery dni w tygodniu, w poniedziałek dwie godziny. Coś pięknego po prostu, coś pięknego. A w dodatku wszystko jest ułożone tak, ze spokojnie da się to ogarnąć i nie zachodzi jedno na drugie. Idealnie...

Ogłoszenia parafialne; jutro pojawi się kolejny odcinek dziennika pewnego Hobbita, uaktualnię też profil na Wattpadzie, na którego nie miałam ostatnio czasu, czyli wrzucę tam wszystkie rozdziały "Mistrzyni i Uczennicy", które do tej pory wyszły spod mojej ręki, więc wszystkich, którzy posiadają tam konto serdecznie zapraszam. Oprócz rozdziału postaram się jutro wrzucić też recenzję "Historii Pszczół" bo skończyłam ją dzisiaj czytać, ale jak mi nie starczy czasu, to oczywiście mi to wybaczycie. Znam was. Tymczasem dobranoc.

PS Tu powinno być zdjęcie Kate w pełnym umundurowaniu, ale ponieważ wszyscy szli po cywilnemu, stwierdziła, że nie będzie się wygłupiać, więc jest gif.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego