• Wpisów: 2563
  • Średnio co: 15 godzin
  • Ostatni wpis: 51 minut temu
  • Licznik odwiedzin: 296 068 / 1691 dni
 
abc.atlant
 
Kate - Writes: Zaczęłam oglądać trzeci sezon Sherlocka. Minęły dwa lata... Wszyscy wciąż myślą, że Sherlock nie żyje. Tylko, że jest na odwrót. Ja w to nie mogłam uwierzyć. No bo... Wiem, co widziałam, tak? Tylko, ze znowu zostałam wykiwana i to w profesjonalny sposób, jak to zwykł robić Sherlock. Nie opiszę jak to wyglądało, bo o ile nie mam nic przeciwko spoilerom... Lubę spoilery... To to jest jednak za duży spoiler. Włączcie sobie trzeci sezon, odcinek się nazywa "Pusty karawan" i sobie obejrzyjcie.

John ma narzeczoną. Dlaczego... John ma narzeczoną? Przecież ona jest zupełnie nijaka i w ogóle do niego nie pasuje. Hello, John jest mój! Oddawać mi Johna! Pomińmy to, że jak go pierwszy raz zobaczyłam w tym odcinku to zaliczyłam ogromnego facepalm'a, bo zapuścił wąsy i moją pierwszą reakcją było; człowieku, zgól to. Na szczęście później to zrobił.

Liczę na ciekawe rozwiniecie fabuły <zaciera rączki z zadowoleniem>. I błagam, pozbądźmy się tej Mary. I skoro Sherlock żyje, to coś nie wierzę w to, że Moriarty też naprawdę zginął. Ale to do wydedukowania...

PS I kolejny sherlockowy rysunek  z którego jestem co prawda mniej zadowolona, ale jednak. John w dalszym ciągu jest kochany i do schrupania. I ma taką uroczą minkę tutaj... Oj... Przytuliłabym. I właśnie uświadomiłam sobie, że w słowie "Johnlock" brakuje literki "h". Gdzie ja miałam głowę...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków