• Wpisów: 1594
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 36 dni temu, 21:13
  • Licznik odwiedzin: 332 192 / 2472 dni
 
abc.atlant
 
No i mamy już rok 2017. Jak ten czas leci. A za dokładnie dwa miesiące i dwa tygodnie będę miał czternaście lat. Dwadzieścia jeden po przeliczeniu na pingwinie. Matko, ja już jestem dorosły! Szef też, choć wcale nie wygląda, ani się nie zachowuje (a teraz stoi za mną i morduje mnie wzrokiem). Tak czy inaczej sylwester w tym roku spędzaliśmy w domu. Ale też nie swoim, bo u pani Ireny. Tak na marginesie to Kate jeszcze przed feriami planuje przeprowadzkę do mamy. Ale wracając do Sylwestra. U pani Ireny byliśmy już koło południa, a potem we dwie zamknęły się w kuchni skąd kusiły cudowne zapachy jedzenia. W tym roku miało być niestandardowo i we czwórkę zastanawialiśmy się co one wymyślą. Właściwie to my nie mieliśmy nic do roboty i tylko włóczyliśmy się po domu. Szef od niechcenia przerzucał kanały w telewizorze, do spółki z Rico, bo bez przerwy wyrywali sobie pilota. Młody najwyraźniej gdzieś zniknął, ale chwilowo nikogo nie obchodziło gdzie jest i co robi, a już najmniej mnie, bo odkryłem, że pani Irena ma całkiem bogatą biblioteczkę. Odnalazł się magicznie kiedy przyjechała pizza wiejska na obiad. Pyyycha! Jeszcze nigdy nie jadłem nic tak dobrego, a i to był dopiero początek. Szef poszedł na zwiad i potem wypytywał damską cześć zgromadzenia po co im cały talerz placków na tortille. Odpowiedziały mu, że zobaczy wieczorem, a w ogóle to nie powinien w ogóle wchodzić do kuchni, zwłaszcza, że mieliśmy zakaz i że właśnie zepsuł niespodziankę. A potem, że zobaczy wieczorem, jeśli do tego czasu się nie domyślimy. Nie domyśliliśmy się. A wieczorem na stole stanęły trzy półmiski pełne tortilli. Czego tam nie było. Były tortille z krewetkami, meksykańskie, z łososiem i oliwkami, z kurczakiem i guacamole, z mięsem wołowym i jeszcze takie żywcem wyjęte z oferty KFC. Jak one t zrobiły nikt nie miał pojęcia, ale najważniejsze było, że wszystkim smakowało i chociaż martwiły się, że wyszło im za dużo to te trzy półmiski zostały w szybkim tempie opróżnione. Piliśmy szampana. Pani Irena i Kate normalnie, a my rozcieńczony z wodą. Szef stwierdził, że to skandal, bo przecież jesteśmy już wszyscy dorośli. Ale nic tym nie wskórał niestety.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków