Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 28 września 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Wczorajszy rozdział "Dziennika pewnego Hobbita" był zarazem ostatnim. Kończy się wrzesień, skończyło się lato, skończyła się także wyprawa Bilba, który szczęśliwie wrócił do domu, zastając tam tym więcej atrakcji. Uwielbiam tą scenę w filmie, jego reakcje są naprawdę genialne. Tyle, że towarzyszą mi emocje identyczne, jak przy zakończeniu fanfiction "Władcy Pierścieni". Nieraz było ciężko sklecić coś sensownego, ale jednak będzie mi brakować przygód przeżywanych z panem Bagginsem. I jakoś wyraźniej teraz odczułam to, że wakacje już minęły. Mimo wszystko to boli.

W szkole jest wspaniale. Jestem jedną z tych nielicznych osób, które kochają swoją szkołę i swoich nauczycieli, więc pod tym względem codzienne wstawanie nie stanowi problemu, wręcz przeciwnie, jest bardzo miłe. Wciąż najbardziej podoba mi się rozszerzenie z biologii. Ostatnio nawet piątkę zarobiłam, bo mieliśmy wizytację pani wicedyrektor na lekcji i trzeba było się popisać naszą wiedzą. A jak to ja, jak już zaczęłam o tych komórkach, jądrach i błonach, to nie mogłam przestać i trzeba mi było postawić piątkę, żebym zamknęła buzię. Ale, żeby była jasność, szkoła to nie tylko obowiązki.

Dzisiaj był obchodzony Dzień Języków Obcych i nasza klasa prezentowała Japonię. Mieliśmy solidne przygotowanie, wspaniałe stoisko i profesjonalistów "za ladą". Kurs kaligrafii znaków japońskich, mini-wystawę o samurajach i rodzajach ich broni i naszą klasową "mangozjebkę" robiącą za Japonkę (nawet kimono miała i spóźniłam się na matematykę, bo pomagałam jej się w to ubierać). A do jedzenia sushi, sajgonki i ananasa w tempurze. Ananas był z tego wszystkiego zdecydowanie najlepszy, ale i sajgonki do reszty skradły moje serce, bo były przepyszne. Sushi też było dobre (jadłam pierwszy raz w życiu i to jeszcze pałeczkami), ale ryba trochę mdła i trochę się bałam, że zatrucia pokarmowego dostanę.

A tak z ogłoszeń parafialnych, skoro wszystko dograne w terminie, to zgodnie z planem od początku października lecimy z fanfiction "Piratów z Karaibów". W poniedziałek zapraszam po pierwszy rozdział. Tymczasem życzę dobrej nocy.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Też jakoś tak poczułam tęsknotę, kiedy czytałam ostatni rozdział Twojego fanfiction z "Hobbita"... Ale teraz czekam na Twoją wersję "Piratów z Karaibów"! :D. Co do szkoły, to wiem o czym mówisz, też kochałam swoją szkołę i kocham nadal, mimo, że już ją skończyłam ;). Teraz za to pewnie będę kochała uczelnię :P. Jutro (29.09.2017r.) mam spotkanie organizacyjne, ciekawa jestem jak to będzie :D. A co do Dna Języków Obcych, to musiało być genialnie :P. Chciałabym zobaczyć tę Twoją koleżankę w przebraniu, hehe :D.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Dnia*
  • awatar Hanti: Jesteś szczęściarom, że tak bardzo lubisz szkołę. Trzymam kciuki żebyś miała czerwony pasek na koniec roku :D. Mam nadzieje, że będzie dużo Willa<3. Już nie mogę się doczekać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›