Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 23 września 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Bez tytułu - Kopia.jpg

Hirka to niespełna piętnastoletnia dziewczyna, która w tym roku razem z rówieśnikami ma przejść najważniejsze wydarzenie w jej życiu, czyli Rytuał. Polega on na wybieraniu przez Widzącego za pośrednictwem Rady co silniejszych czerpiących, by dalej kształcili się i rozwijali w świetnych szkołach. Wielu młodych aetlingów oczekuje Rytuału przez całe życie, ale nie Hirka. Ona się go boi. Dlaczego? Nie dość, że nie nie ma ogona jak pozostali aetlingowie, ponieważ będąc malutkim dzieckiem straciła go przez wilka, to na dodatek ona NIE POTRAFI czerpać. Kilka tygodni przed Rytuałem dowiaduje się szokującej prawdy, która wywraca jej życie do góry nogami.

"Dziecko Odyna" to pierwszy tom skandynawskiej trylogii Krucze pierścienie Siri Pettersen. Fantastyka jako dział literatury to ciężki orzech do zgryzienia. Autor tworzy zupełnie nowy świat od podstaw - nowe miejsca, wierzenia, tradycje itp. Uważam, że pierwsze części jakichś trylogii czy serii są najtrudniejsze do napisania. To właśnie w pierwszym tomie autor musi w przyjemny i ciekawy sposób wprowadzić czytelnika w wymyślony przez niego świat, a także zachęcić, by został z nim na dłużej. Siri Pettersen poradziła sobie z tym zadaniem śpiewająco. Przyznaję, że początkowo ciężko mi było wgryźć się w tę historię, zaaklimatyzować się z tym światem, a gdy już to zrobiłam to przepadłam.

Bohaterowie, a w szczególności Hirka są niesamowici. Hirkę polubiłam od samego początku - jest to silna, zabawna, odważna dziewczyna, która mimo kiepskiej sytuacji w życiu nie poddaje się i walczy do końca. Pokochałam ją za bezpośredniość, dzięki której zdobywała sojuszników i przyjaciół, uwielbiam ją za silny charakter. Bohaterów mamy tu wielu, jest m.in. Rime - dziedzic jednej z członkiń Rady, Urd - najnowszy członek zasiadający w Radzie i jednocześnie najgorsza postać w tej części, a oprócz tego cała plejada innych, mniej lub bardziej sympatycznych (Ilume zabita, moja powinność spełniona).

Książka jest świetna, wciągająca i pełna akcji. Świat skonstruowany przez autorkę jest fantastyczny. Zakończenie zmusza nas do sięgnięcia po kolejny tom, co oczywiście na pewno uczynię.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Może i warto przeczytać tę książkę ^^. Podoba mi się jej okładka. Ilustracja jest bardzo nietypowa ;). Pozwól, że Cię poprawię - powinno się mówić "Twardy orzech do zgryzienia", a nie ciężki ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›