Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 27 sierpnia 2017

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 
Na złamanie karku pędziłem po schodach w górę, byle by tylko smok mnie nie dogonił. Nie wywęszył. Nie wyczuł mojego strachu. Dopiero kiedy na górze dojrzałem Thorina z mieczem w dłoni, odważyłem się zdjąć pierścień z palca.
- Żyjesz? - spytał krasnolud, co uznałem za kiepski żart.
- Ledwo uciekłem. - wydyszałem.
- Znalazłeś arcyklejnot? - czy naprawdę tylko to go obchodziło?
- Smok mnie goni! - krzyknąłem w panice. W tej chwili nie obchodziły mnie żadne klejnoty, choćby ich było tyle ile w tej komnacie.
- Arcyklejnot! - warknął Thorin, trzymając mnie na odległość miecza. - Znalazłeś go? - popatrzyłem o nim, wciąż starając się uspokoić oddech. Czy wydawał się... odmieniony? Czy wizja bogactwa odebrała mu zmysły? O czym mówił Smaug?
- Nie. Trzeba uciekać. - odpowiedziałem, choć przecież czułem ciężar kamienia za pazuchą. Wtedy poczułem ostrze na gardle. - Thorinie... - odezwałem się. - Thorinie! - potem przeniosłem wzrok na to, co było za nim. Na smoka żądnego krwi. Zgodnie puściliśmy się biegiem przez korytarz, wraz z innymi krasnoludami, które tam czekały.

Szliśmy labiryntem korytarzy i schodów. Wciąż nie wiedziałem jak krasnoludy orientują się w tym wszystkim. Ja nie miałem pojęcia ani skąd przyszliśmy... Ani dokąd idziemy.
- Chybaśmy się wymknęli. - odezwał się Dori.
- Nie, on jest na to za sprytny. - zaprotestował Dwalin.
- To dokąd teraz? - wyszeptałem piskliwie.
- Do zachodniej strażnicy. - odpowiedział również szeptem Thoin. - Tam powinno być wyjście. To jedyna szansa. Musimy spróbować. - znów podążyliśmy korytarzem. Bezszelestnie.Tuż nad nami, wspierając się na kolumnach przelazł smok, ale nas nie zobaczył.

- No to koniec. - odezwał się Dwalin. - Tutaj nie ma wyjścia. - wyjście ze strażnicy zostało zburzone. Gruzy uniemożliwiały przejście. Wokół walały się kości. Pozostałości po ostatnich z rodu Durina, jak wyjaśnił mi Balin.
- Znaleźli się tutaj, mając nadzieję. - powiedział krasnolud. - Daremnie. Może spróbujemy zejść do kopalni? Wtedy przetrwamy kilka dni.
- Nie. - odpowiedział Thorin, a w jego głosie dało się wyczuć smutek. - Nie chce takiej śmierci. - dodał, wodząc wzrokiem po szczątkach swoich... Cóż, braci. - Ze strachu, z braku powietrza. Musimy iść do kuźni.
- Zobaczy nas. I zabije. - zauważył Dwalin.
- Dlatego się podzielimy. Zwabimy go do kuźni. I zabijemy. Jeżeli zechce nas spalić, niech ten ogień pochłonie i jego!
 

abc.atlant
 
Kate - Writes: Wrażenia po trzecim odcinku Sherlocka? Chcę więcej! Czy naprawdę nikt nie powiedział twórcom, że przerywać w takim momencie to grzech?! Jestem zdegustowana, bo nie otrzymałam jasnego wyjaśnienia, dlaczego skończyło się to tak a nie inaczej! Co z Johnem? No ten snajper chyba go nie zabije, bo bez Johna nie byłoby dalszych odcinków. A Sherlock? On w końcu strzelił do tego ładunku wybuchowego, czy nie? Nie no, jak słowo daję, dzisiaj w nocy nie będę mogła spać, bo będę to w kółko rozkminiać. A tak w ogóle, to uchowało mi się jeszcze kilka baz pod przypinki i mogę sobie zrobić takie z Sherlockiem... Ale do tematu... W "Wielkiej grze" dostałam cztery zabójstwa podstawione na tacy, ale tylko w dwóch przypadkach udało mi się namierzyć zabójcę trafnie, w dwóch pozostałych to było takie "Why? Dlaczego? Gdzie jest motyw?". Dodam tylko, że już w połowie odcinka wiedziałam, kto jest geniuszem zbrodni (spoiler; Moriarty) i kto je wszystkie zlecił, więc robiąc bilans zysków i strat, jestem chyba na plusie, bo gdyby tak od razu go zastrzelić...

A jestem skłonna po tym, co zrobił mojemu Johnowi! Jak można tak potraktować tak pozytywną postać, pytam się! Sherlock powinien od razu wpakować mu kulkę w łeb, zamiast jeszcze się z nim bawić. W sumie, podobnie jak z Watsonem, gdyby Moriarty zginął, nie byłoby materiału na następne odcinki, bo jak się już zdążyłam zorientować, on jest tu głównym czarnym charakterem. No nic, idę rozkminiać sprawę snajpera, a wam życzę dobrej nocy.

PS Martin Freeman jako John Watson dalej jest uroczy i na stałe znajduje miejsce w moim serduszku.
Nowy-Sezon-font-b-Sherlock-b-font-font-b-TV-b-font-Series-Pokaż-Pop.jpg
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Widzę, że nieźle się wkręciłaś :P. Martin to chyba Twój uluniony aktor, nie? :P.
  • awatar Kate - Writes: @Wiky the Metal-Punk!: Ulubionym jest Orlando Bloom, ale... Tak, Freeman jest drugi w kolejności. :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Byłam blisko :P.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›