Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 25 sierpnia 2017

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 
- Mam znaleźć arcyklejnot? - wyrzuciłem z siebie, kiedy zostałem sam na sam z Balinem. To było niewykonalne zadanie, zważywszy na to ile złota leżało pod Górą. A przynajmniej tak wynikało z opowieści krasnoludów.
- Duży, biały klejnot. - potwierdził Balin.
- Takich klejnotów pewnie jest tam sporo. - dodałem, wciąż wyrażając swoje wątpliwości.
- Arcyklejnot jest tylko jeden. - powiedział z przekonaniem krasnolud. - Poznasz go od razu. Szczerze mówiąc, nie wiem co tam odnajdziesz. - wspaniale. Bardzo mnie pocieszyłeś Balinie. - Nie musisz iść, jeśli nie chcesz. - powiedział, najwyraźniej zauważając moją niewyraźną minę.
- Obiecałem, że to zrobię. - odparłem. - Muszę chociaż spróbować. - Balin roześmiał się.
- Zawsze będzie mnie zadziwiać. - powiedział.
- Co? - zapytałem, niepewny o czym mówi.
- Odwaga hobbitów. - uśmiechnąłem się, ale nie był to szczery uśmiech. Bałem się. Taka była prawda. - Idź. Niech ci sprzyja szczęście. - pokiwałem głową, schodząc w dół po kamiennych schodach.
- Bilbo... - zatrzymał mnie jeszcze Balin. - Jeśli na dole natkniesz się na żywego smoka przypadkiem... Nie budź go. - znowu skinąłem głową, a kiedy odwróciłem się jeszcze raz, chcąc o coś zapytać, Balina już nie było. Zostałem sam. Nie pozostało mi nic innego, jak wkroczyć na terytorium bestii.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

abc.atlant
 
Kate - Writes: Jestem po drugim odcinku Sherlocka. Wrażenia mniej więcej takie same jak po pierwszym ale nie identyczne. Serial jest świetny, wręcz boski i chcę jak najwięcej Sherlocka w jak najkrótszym czasie, bo - o Boże! - dawno nie oglądałam tak dobrego serialu! Watson nadal pozostaje uroczy, dostał pracę i ciekawa jestem jak ten wątek dalej się potoczy, bo biedak zasnął w godzinach kiedy powinien przyjmować pacjentów w przychodni. Oczywiście przez Sherlocka, bo ślęczeć całą noc nad książkami, to dajcie spokój. Tą sceną ze spaniem przy biurku skradł moje serduszko, to była najsłodsza rzecz, jaką do tej pory zrobił. Dość o Watsonie. Sherlock pakuje się w bardziej skomplikowaną aferę niż ostatnio i o ile w pierwszym odcinku dość szybko domyśliłam się, kto zabił, to tutaj miałam z tym już maleńki problem i do samego końca nie wiedziałam kto jest mordercą. Po prostu nie nadążam za dedukcją Sherlocka, która w dalszym ciągu jest powalająca, aczkolwiek spoilerować nie chcę.

Oprócz tego, że bezustannie krążę na orbicie Sherlocka, bo Benedict ma takie cudowne oczy... To byłam dzisiaj na zakupach. Moje urodziny są dopiero w poniedziałek, ale już wczoraj przyszła paczka od cioci z paroma drobiazgami, no i dostałam trochę forsy. Którą dziś wydałam na słuchawki. Zdjęcia nie mam, ale są bardzo różowe. Od dawna chciałam je mieć, ale zawsze trafiały się jakieś ważniejsze wydatki (czytaj; książki), ale wreszcie kupiłam i słuchawki. Są świetne. A oprócz tego w Empiku trafiły do mnie wszystkie trzy tomy mangowej wersji Sherlocka i teraz mogę umierać szczęśliwa.
Sherlock.jpg

Nie, mój jest po polsku. Języki obce to zło. Nie, tu również nie posiadam zdjęcia, bo za późno się za to zabrałam i było już za ciemno na cykanie fotek. Nie mogę się doczekać, kiedy to przeczytam (czego pewnie domyślili się już bardziej domyślni), ale na razie tomiki czekają sobie spokojnie w kolejce, bo chwilowo nadrabiam inne zaległości w czytaniu. Spokojnie, doczekają się i one, a ja obiecałam sobie nie ruszać ich i nie podczytywać do tego czasu. Uda mi się, mam silną wolę. Na razie wystarczy mi serial (który tak na marginesie odkryłam dzisiaj na DVD w Empiku i trzeba go dopisać do listy zakupów). Kocham, wielbię i oczy wypłakuję, bo chciałabym obejrzeć wszystkie odcinki w jedną noc, a tak się nie da niestety.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Ciekawa jestem ile już wydałaś na wszystkie swoje książki i mangi :P. Pewnie niezłą kolekcję już masz :P. Nie znoszę różu, ale ciekawa jestem tych Twoich słuchawek :P.
  • awatar SugarFirefly: Też zbieram tą mangę :D Uwielbiam kolor oczu Sherlocka <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›