Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 25 maja 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Dzień dobry wszystkim, cześć! Po praktycznie całym dniu uczenia się na jutrzejszy sprawdzian z Edukacji dla Bezpieczeństwa mój mózg dosłownie paruje, a ja mam ochotę położyć się i umrzeć. Ja wiem, że to są rzeczy potrzebne w życiu, ja wiem, że kogoś mogę dzięki temu uratować, ale błagam, litości... Dlaczego wszyscy nauczyciele nagle przypomnieli sobie, że muszą mieć oceny? Z tychże przyczyn nie dam rady - obawiam się - sklecić dzisiaj nic porządnego, choćby i o Yennefer, więc postawiłam na mój nudny i nieciekawy żywot, który kogoś jednak interesuje.

Ostatnio z lekka zaczęło podupadać moje życie towarzyskie. Mam za sąsiadkę taką jedną wiedźmę, która ostatnio swojego wrednego charakteru nie próbuje wcale ukrywać i obraziła się na mnie tydzień temu, a ja nawet nie wiem za co. Pytałam, prosiłam, żeby mi powiedziała, bo chcę ją przeprosić i jakoś to naprawić, ale wspaniałomyślnie wyrzuciła mnie z pokoju. Do tej pory nie wiem o co jej chodzi, choć na wszelkie sposoby próbowałam się dowiedzieć. Na początku nawet mnie to bolało, bo lubiłam ją i lubię dalej, ale zaczynam wątpić czy jeszcze kiedyś będziemy umiały ze sobą rozmawiać jak jeszcze przed tygodniem. I wy się mnie jeszcze pytacie dlaczego nie lubię ludzi... Nie "nie lubię" to złe określenie, ja po prostu nie rozumiem ludzi. I chyba nigdy nie zrozumiem. O matulu, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z resztą świata?

Kochana Poczta Polska znowu mnie zawiodła, po raz trzeci nie dostarczając mi listu, co jest już wyjątkowym szczytem chamstwa z ich strony. Zaczynam podejrzewać w tym knowania wrednej baby, która siedzi w okienku na poczcie.

W zeszłą niedzielę obejrzałam sobie dziesiąty odcinek Wiedźmina. Trochę ubolewam nad tym, że zostały mi tylko trzy do końca. Ten odcinek jakoś szczególnie mnie nie zachwycił. Pojawia się w nim Ciri, która jednak nie jest moją Ciri z książek,  pana Andrzeja. Kompletnie mi tu nie pasowała i serio zastanawiałam się co to za dziecko i co robi w Wiedźminie. Renfri zwana także Dzierzbą... Na początku jej nie lubiłam, potem okazałą się być całkiem spoko, aczkolwiek końcowe wrażenie znowu na minus. Chciała zabić Geralta i chyba jej się to udało. Kurczę... Ciekawe jaki będzie serial o Wiedźminie bez Wiedźmina. Poza tym zaczynam się zastanawiać jak to właściwie jest, że w każdym odcinku pojawia się Jaskier i zawsze pojawia się tam gdzie akurat jest Geralt. Czy to jest w ogóle fizycznie możliwe?

A tak poza wszystkim innym to jutro jest polska premiera "Zemsty Salazara". Kto już nie może się doczekać? Ja w dniu premiery niestety do kina wybrać się nie mogę, ale ze współlokatorkami wybieramy się na seans we wtorek, czyli będziemy świętować taki przedwczesny Dzień Dziecka. To już za cztery dni i nie mogę się doczekać. Oczywiście po powrocie z kina machnę wam recenzję (taak... Wieżę Jaskółki też wypadałoby wreszcie zrecenzować). Następnego dnia wprawdzie mam sprawdzian z biologii, ale na szczęście do genetyki zaganiać mnie nie trzeba, więc to mi z seansem kolidować nie będzie.

Na koniec jeszcze przepraszam, że rozdziały tworzą się w tak powolnym tempie i chyba nas wakacje za chwilę zastaną z tym fanfiction z "Władcy Pierścieni", ale pierwszą klasę liceum trzeba skończyć w jak najlepszym stylu. Mam nadzieję, że mi to jakoś wybaczycie...
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Są ludzie i taborety... Nic nie poradzisz... Co do Poczty Polskie to właściwie nie wiem... Często jak coś zamawiam i w opcjach wysyłki wybieram pocztę, to martwię się, że przesyłka nie dojdzie, a mimo to dochodzi bez problemu. No tak, Wiedźmin bez Wiedźmina - ciekawe xD. A o opowiadania się nie martw, myślę, że wszyscy, a przynajmniej większość to zrozumie :). No i powodzenia w stylowym kończeniu pierwszej liceum ;).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Polskiej*
  • awatar gość: Część nie marwt się odpowiadaniami kiedy robić tedy będą nauka jest najważniejsza. Pozdrawiam ciepło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›