Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 1 maja 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
- Dlaczego nie łączymy pomidorów z ogórkami?
- Ogórki zawierają askorbinozę, która rozkłada witaminę C zawartą w pomidorach.
- Dlaczego nie wolno dodawać cytryny do herbaty?
- Herbata zawiera glin, który jest lepiej przyswajalny w połączeniu z witaminą C.
- A witamina C znajduje się w...
- Owocach dzikiej róży, cytrusach, czerwonej papryce. co to jest, przedszkole? Trudnego coś daj. - pani Irena roześmiała się.
- Pamiętaj, masz być stuprocentowo skupiona na teście.
- Tak, pamiętam. Daleko jeszcze do tej skzoły gastronomicznej?
- Nie, to już ten budynek po lewej, widzisz? - Kate weszła za nauczycielką do szkoły gastronomicznej i chwilę potem słuchała jak pani Irena melduje, z którego są liceum.
- Zgadza się, są panie na liście. - uśmiechnęła się dziewczyna, siedząca w recepcji. - Na końcu korytarza jest szatnia, później zapraszamy na poczęstunek.
Kate usiadła na krześle sztywno, starając się siedzieć jak najbliżej przybranej mamy. Na stole było mnóstwo ciastek, babeczek i oczywiście kawai herbata, ale dziewczyna nie miała na nic ochoty.
- Nie denerwuj się. - uśmiechnęła się pani Irena. - Zrobić ci herbaty? - Kate w roztargnieniu skinęła głową i chwilę potem wzięła od przybranej mamy kubek z gorąca herbatą.
- Może zjesz coś słodkiego? - zaproponowała nauczycielka. Dziewczyna pokręciła głową przecząco. - Będzie ci łatwiej myśleć.
- Mam ochotę zwymiotować. - odpowiedziała Kate.
- Oj, przesadzasz. Częstuj się czymś, już. A przy okazji i mi przynieś babeczkę. - dziewczyna niechętnie wstała i podeszła do stołu. Dla pani Ireny zgodnie z zamówieniem wzięła babeczkę, sobie wybrała kawałek ciasta orzechowego. Dalej strasznie się denerwowała, ale ciasto okazało się być pyszne i Kate nabrała ochoty na następny kawałek, ale do sali zajrzała jedna z organizatorek konkursu z informacją, że za chwilę można będzie zacząć pisanie, więc uczestnicy mogą przejść do sali konkursowej.
- Gotowa? - spytała pani Irena.
- Bardziej gotowa już być nie mogę. - odpowiedziała Kate.
Kate zajęła wyznaczone jej miejsce i rozejrzała się po sali. Zdecydowanie więcej było tu dziewczyn aniżeli chłopaków, ale spojrzenie najbardziej przykuwała para uczniów w strojach warszawskiego technikum hotelarskiego. Kate jęknęła w duchu. Nie miała z nimi najmniejszych szans. Organizatorzy powiedzieli kilka obowiązkowych słów w ramach wstępu, życzyli powodzenia i wyprosili opiekunów z sali.
- Powodzenia. - odezwała się pani Irena, przechodząc obok dziewczyny.
- Dziękuję. - odpowiedziała Kate.
Jeden z członków komisji rozdał arkusze testowe i wszyscy rzucili się do pisania. Kate rzuciła okiem na dziewczynę i chłopaka z technikum hotelarskiego. Oboje pewnie machali długopisami. Dziewczyna westchnęła. Nie będzie przecież od nich gorsza, bo chodzi do ogólniaka. W skupieniu przeczytała pierwsze pytanie.
Kate zajrzała do sali z poczęstunkiem, a widząc panią Irenę siedzącą pod oknem, weszła głębiej.
- Co ty tu robisz przed czasem? Wynocha z powrotem! - powiedziała nauczycielka, widząc Kate, ale zrobiła jej miejsce obok siebie. - Jak było?
- Trudne. - stwierdziła Kate. - Nie wiem czy mam jakieś szanse.
- Pozwolili wam wziąć test? - spytała pani Irena.
- Tak. - dziewczyna podała jej arkusz.
- Daj długopis. - poprosiła nauczycielka i wzięła się za rozwiązywanie testu. Kate patrzyła na nią w milczeniu. - Wcale nie jest taki trudny. - powiedziała chwile potem, oddając dziewczynie test. Kate przebiegła wzrokiem odpowiedzi i zmarkotniała.
- Co, nie wygląda to za wesoło? - spytała pani Irena.
- Mhm. dziewczyna ciągle wodziła wzrokiem po teście. Nauczycielka objęła ją ramieniem bez słowa.
- Masz ochotę na mały spacer? - spytała. do ogłoszenia wyników jeszcze sporo czasu.
- Chodźmy. - odpowiedziała Kate, podnosząc się z miejsca.
Na dworze mimo wiosny było zimno. Kate szczelnie otuliła się kurtką, ale i tak drżała. Z tym, że nie wiedziała już czy z zimna, czy z nerwów.
- Kate... - pani Irena zastąpiła jej drogę i położyła dłonie na ramionach. - Jesteś zdolną dziewczyną i nieważne co się teraz stanie, głowy ci przecież nie urwę. Tu nie chodzi o wygraną córeczko. - dodała, przytulając ją mocno.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›