Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 17 lutego 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Okazało się, że w szpitalu poleżę sobie kilka dni, więc dzisiaj rano pani Irena przywiozła mi parę rzeczy. Kate jest od ósmej w szkole, jej mama zaczyna później, wiec mogła ze mną jeszcze posiedzieć. Całą noc praktycznie przepłakałem, bo owszem noga została unieruchomiona i usztywniona, ale nikt mi nie dał nic przeciwbólowego. Z bólu nie mogłem usnąć i naprawdę chciałem żeby tylko przestało boleć. Siłą rzeczy teraz byłem zmęczony, a noga jak bolała tak bolała. "Kate cię nieźle wyposażyła." uśmiechnęła się pani Irena. "Hej, co z tobą?" Pokręciłem tylko głową, nie miałem ochoty na rozmowę, ale z drugiej strony nie chciałem, żeby już sobie poszła. "Nie mogę leżeć w szpitalu. Mam studia." wyjąkałem tylko. "Ja się później nie pozbieram z materiałem." pani Irena pogładziła mnie po policzku. "A zastanawiałeś się czy by nie przerwać studiów?" Zastanawiałem się. Ale nie, nie mogę. Kate tak się dla mnie poświęciła, załatwiając mi miejsce na tej uczelni, no a pani Irena jak by nie patrzeć, za to płaci. I to wszystko jej powiedziałem. Uśmiechnęła się jak to tylko ona potrafi i powiedziała, że pieniądze są tu akurat najmniejszym problemem. Skoro uczę się od rana do nocy, a w nocy nie śpię, bo dalej się uczę, to coś tu jest zdecydowanie nie tak. A na to, że w życiu czasem coś nie wychodzi, nic nie poradzimy. Miała rację. Obiecałem, że poważnie się zastanowię nad tym co mi powiedziała i zostawiła mnie samego. Dziwna sprawa, ale po tej rozmowie czułem się o wiele lepiej. Kate podała mi przez mamę książkę, więc miałem co robić po południu, zresztą na sali nie było nudno. Położyli mnie prawie z samymi nastolatkami, więc było i o czym rozmawiać i z czego żartować. Tyle, że trochę się krępowałem, kiedy musiałem iść do toalety, bo z racji tego, że na jednej nodze daleko bym nie zaszedł, a do łazienki to już w ogóle, założyli mi cewnik. Ale o dziwo szybko się przyzwyczaiłem. Skoro kompletnie nikt dookoła się nie orientował o co chodzi, kiedy zaczynałem się wiercić pod kołdrą to i nikt nie zauważał, kiedy po prostu robiłem swoje. Wcale to nie było takie straszne. A i noga jakby mniej bolała, kiedy ktoś bez przerwy mnie zagadywał.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: No to rzeczywiście niezbyt fajnie... Dobrze, że chociaż masz z kim pogadać ;).
  • awatar *Mordka*: Biedy Kowalski :( Nie przejmuj się, jeszcze trochę i ból minie ;) Poza tym masz z kim posiedzieć :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›