Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 10 grudnia 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Początek nauki w liceum był dla mnie prawdziwym koszmarem. Już pierwszego września pożałowałam tego, że dałam się namówić na składanie papierów do tej szkoły. Sama tego chciałam, a właściwie sama się na to zgodziłam. Mogłam złożyć papiery do innej szkoły, ale nagle nie wiadomo dlaczego uwierzyłam zapewnieniom wychowawczyni z poprzedniego sierocińca, że sobie poradzę. Wszyscy zresztą mnie do tego namawiali. I moja wychowawczyni z gimnazjum, i nauczycielka biologii, nawet woźna. Pani Helenka zaczepiła mnie kiedyś w szatni i pociągnęła za rękaw, żebym poszła za nią do jej ciasnego magazynku ze szczotkami.
- Nie daj się dziewczyno, nie daj się życiu! - powiedziała, a ja nie bardzo rozumiałam o co jej chodzi. - Ja też miałam ciężko, tak jak ty. - wyjawiła powód zainteresowania moją osobą. - Ale nie miałam nikogo, kto by mi pomógł i musiałam wrócić do domu, żeby zająć się młodszym rodzeństwem. Ty jesteś mądra, wiec sobie poradzisz! Nie daj sobie wmówić, że jesteś gorsza, pamiętaj!
Zapamiętałam. Dziwnym zrządzeniem losu to słowa woźnej pomogły mi podjąć ostateczną decyzję. Złożyłam papiery do najlepszego liceum w mieście i zostałam przyjęta. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że ta decyzja pociągnie za sobą mnóstwo wydarzeń, o których wtedy myślałam, że dryfują sobie gdzieś w sferze niespełnionych snów. No bo... W najśmielszych snach bym nie przypuszczała, że wystarczą trzy miesiące, aby moja sytuacja zmieniła się diametralnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›