Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 29 listopada 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Fantastyczne_Zwierzęta_I_Jak_Je_Znaleźć.jpg

Widzicie tę przepiękną okładkę? Na żywo prezentuje się jeszcze lepiej! A jak wyglądają strony książki... na to po prostu brak słów! Już ze względu na magiczną szatę graficzną "Fantastycznych zwierząt..." warto zakupić tę książkę!

Jednak wiadomo, nie ocenia się książki po okładce. Chociaż w tym wypadku chyba odbiegłabym od tej zasady, bo świetnie się bawiłam przy tej lekturze.

Akcja dzieje się na wiele lat przed akcją "Harry'ego Pottera", więc fani tej bestsellerowej serii mogą podchodzić nieco sceptycznie do "Fantastycznych zwierząt..." Sama byłam niepewna, gdy siadałam do filmu, ale potem przepadłam całkowicie przez piękno tego świata. Jednak nie o filmie tutaj mowa (chociaż muszę powiedzieć, że graficznie wypadł chyba nawet lepiej od Harry'ego Pottera!).

Przez scenariusz się płynie, bo podział na role sprawia, że bardzo szybko się czyta. Ledwo czytelnik otwiera książkę, a już jest na ostatniej stronie. Mi przeczytanie zajęło trzy godziny. Sama treść jest pod pewnymi względami niezwykle urocza: relacje między bohaterami ogrzewają moje serduszko a fantastyczne zwierzęta wywołują szeroki uśmiech. Tych stworzeń po prostu nie da się nie kochać! Podobnie jest z postaciami, które bardzo polubiłam. W książkach bardzo często pojawiają się bezczelni lub/i irytujący bohaterowie, więc miłą odmianą było sięgnąć po książkę, w której postaci są mili, dobrzy, przyjacielscy i przez to zyskują sympatię.

Sam pomysł na fabułę jest niezwykle ciekawy. Gdy czarodziejowi z walizki uciekną fantastyczne zwierzęta, od razu możemy spodziewać się niezłego zamieszania. Choć bywają momenty, które wydają się nieco bezsensowne (nie będę zdradzać, o co chodzi, ale czytelnik z całą pewnością powinien się połapać w tym, co mam na myśli), to jednak nie przeszkadza mi to dać tak wysokiej oceny. W końcu chodzi o przyjemność czytania i wielkie emocje. I też o fantastyczne zwierzęta oraz epicką oprawę graficzną oczywiście.
  • awatar culturaltrip: Rany, kocham udekorowane wewnątrz książki. Kiedyś to było normalne, dziś- nieopłacalne... Równie piękna jest książka pdt. MIASTO ŚNIĄCYCH KSIĄŻEK. To DZIEŁO, a nie powieść...
  • awatar SugarFirefly: Książki nie kupię, ale zgodzę się, że okładkę ma piękną :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Nie czytałam, ale możliwe, że kiedyś sięgnę po tę książkę ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›