Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 26 stycznia 2017

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 
14031142_679774658846326_980036174_n.jpg

“Londyn jest jego miastem. Ponad dachami brytyjskiej stolicy osiemnastoletni David znalazł swój drugi dom. Tylko tutaj czuje się wolny i może zapomnieć o swojej niechlubnej przeszłości. Pewnej nocy na jednym z dachów spotyka dziwną i piękną dziewczynę. Ma na imię Heaven i błaga o pomoc. Twierdzi, że właśnie wycięto jej serce. Choć David nic z tego nie rozumie i nie dowierza słowom Heaven, postanawia jej pomóc. W szpitalu lekarz potwierdza, że Heaven naprawdę nie ma serca. W ten sposób rozpoczyna się ich wspólna niebezpieczna przygoda. Przeżyją tylko wtedy, gdy uda im się poznać tajemnicę Heaven.”



To moja pierwsza książka z podgatunku urban-fantasy i bardzo mi się spodobał ten podgatunek. Książka jest pisana językiem, który jest łatwy w odbiorze, akcja jest starannie przemyślana i nie można przewidzieć co się za chwilę wydarzy. Marzi stworzył wspaniałą i ekscytującą powieść o tajemnicy, która jest powoli odsłaniana w kolejnych rozdziałach. W tym podgatunku dodatkowo istnieją wątki paranormalne, w tej książce mamy np. duchy i zombie.

Po lekturze tej książki odnoszę wrażenie, że pisarz bardzo lubi epokę wiktoriańską i żyjących w tamtych czasach pisarzy, głownie Dickensa. Można tutaj znaleźć nawiązania do Dickensowskich powieści, a (spoiler) człowiek, który znany jest w każdej dzielnicy pod innym nazwiskiem zapożycza te nazwiska z Dickensa właśnie. Jest też sporo odniesień do konkretnego zespołu muzycznego.

Prawdziwą zagadką podczas lektury tej powieści było dla mnie niebo nad Londynem. Również skrywa ono pewną tajemnicę i poświęcono mu naprawdę dużo miejsca na kartkach tej książki. I właśnie to niebo podobało mi się chyba najbardziej.

W książce "Heaven. Miasto elfów" Christoph Marzi zaprezentował nam w nietypowy sposób piękną historię, która według mnie opowiada o poszukiwaniu i odkrywaniu samego siebie. Czasami w naszym życiu musi wydarzyć się coś, co skłoni nas do myślenia i zastanowienia się nad samym sobą, nad swoją historią i nad naszym życiem. Bywa, że są to dość drastyczne wydarzenia, jak to było u bohaterki książki - Heaven; czasami są to jednak trywialne sprawy, które otwierają nam oczy. Każdy z nas ma przed sobą inną drogę i powinien nią podążać w sposób pewny i świadomy, aby w pełni móc zrozumieć samego siebie.

Autor przedstawił także w powieści wątek miłosny dwojga młodych ludzi. Zwykle taka miłość kojarzy nam się ze szkolnym zauroczeniem, któremu daleko jest do prawdziwych uczuć i prawdziwego przeżywania emocji, jakie daje nam miłość. Tutaj jednak, w wielu scenach możemy doświadczyć tego prawdziwego i niezachwianego uczucia, jakim darzą się David oraz Heaven. Ona zdolna jest dla niego wszystko wytrzymać. On z kolei charakteryzuje się determinacją w osiągnięciu celu i jest gotów w pełni poświęcić się dla kogoś, kto w jednej chwili stał się mu najbliższą osobą. Oboje walczą nie tylko o siebie na wzajem, ale także o samych siebie. Chcą dla siebie i innych lepszego życia niż te, które prowadzili dotychczas. I dzięki sobie mają siłę i odwagę, by desperacko dążyć do osiągnięcia wyznaczonych sobie celów.

"Heaven. Miasto elfów" to powieść urban fantasy, którą warto przeczytać ze względu na jej nietypowość i niepowtarzalność. Nie czytałam jeszcze tego typu powieści i byłam zaskoczona kreacją bohaterów przez pana Marzi. Książka prezentuje poniekąd walkę dobra ze złem, walkę między Davidem i Heaven a czarnym charakterem - Droodem, który próbuje ich dopaść, by spełnić wyznaczone mu zadanie. Pełna zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń, porywa Czytelnika w świat magicznego Londynu. Zdziwicie się niejednokrotnie i odkryjecie razem z bohaterami kolejne tajemnice i intrygi. Jeśli tylko natkniecie się na "Heaven. Miasto elfów" - sięgnijcie po nią. Polecam!
  • awatar Yoasiczka: muszę zobaczyć czy jest u nas w Bibliotece dostępna :-)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Z tego co przeczytałam, mam wrażenie, że ta książka jest zupełnie inna niż większość młodzieżowych lektur ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

abc.atlant
 
Wreszcie mam w łapkach wydane ostatnio mangi! Na "Oblubienicę Czarnoksiężnika" czekałam z niecierpliwością, bo po lekturze trzeciego tomu chcę natychmiast wiedzieć co dalej, a StudioJG jak zwykle ma opóźnienia i to spore. Może kiedyś się do tego przyzwyczaję. "Ten Count"... tu muszę siłą się powstrzymywać przed natychmiastowym pochłonięciem tego tomiku, bo to jedna z mang, które absolutnie uwielbiam, a po przejrzeniu widzę, że tutaj już zaczyna się ostro dziać. Natomiast "Bezpańskich Literatów" kupiłam bardziej pod wpływem impulsu, bo to był zakup absolutnie nieplanowany. Kreska nie przypadła mi do gustu, co innego jeśli chodzi o zarys historii, więc ten tomik wzięłam tylko i wyłącznie z ciekawości. Coś czuję, że jednak nie będę odczuwać potrzeby kupowania kolejnych tomików, tym bardziej, że to tasiemiec (ma jedenaście tomów i jest kontynuowany).
pizap.com14854454070581.jpg

Jeśli chodzi o nowe książki to ostatnio ciocia sprezentowała mi "Paxa". Już od jakiegoś czasu chciałam to przeczytać, więc bardzo się ucieszyłam, że dostałam akurat tą książkę. Opowiada o chłopcu i jego lisie. Kiedy tata chłopca idzie do wojska (bo rzecz się dzieje za II wojny światowej) on sam musi przeprowadzić się do dziadka i rozstać z lisem - Paxem. Jednak już pierwszej nocy Peter wymyka się z domu dziadka i wyrusza do swojego, oddalonego o 500 kilometrów, gdzie ma nadzieję zastać Paxa. Lis w tym czasie musi się nauczyć, jak przetrwać w dzikim lesie, i na nowo odkryć świat ludzi i zwierząt. Nigdy jednak nie traci nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.
pizap.com14854454565003.jpg

Po przeczytaniu tej książki będzie recenzja. A tak na marginesie to co teraz czytacie? Ja się wzięłam za opowiadania Andrzeja Sapkowskiego, a na półce czeka jeszcze pierwszy tom Wiedźmina i Tolkienowski Silmarillion.
  • awatar Pauline Liévre: Ja na półce mam Paxa i muszę się za niego wziąść xD
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Ja ciągle coś nie mogę się zabrać za mangę od mojej psiapsióły. Ale spoko, na pewno ją przeczytam ^^. Co do "Paxa" to bardzo ciekawa lektura z tego co piszesz :). Może sama kiedyś ją przeczytam ^^. A ja teraz czytam (właściwie kończę) "Kochani dlaczego się poddaliście?" Avy Dellaira. Jeszcze nie wiem co następbe przeczytam. Jeżeli chcesz na bieżąco wiedzieć co czytam to zapraszam na mój profil na lubimyczytac.pl. Regularnie uzupełniam tam książki ^^. lubimyczytac.pl/profil/439179/wiky
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Następne*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›