Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 20 stycznia 2017

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Po śniadaniu - takich dobrych jajek na bekonie jeszcze nie jadłem - oczywiście poszliśmy na stok. Jeszcze wczoraj cieszyłbym się jak głupi, ale dzisiaj nie miałem ochoty na nic. Wydaje mi się, że coś zaczyna mnie łapać, nie wiem, może grypa. Jazda na nartach w ogóle mnie nie cieszyła, a kiedy moja grupa postanowiła ponabijać się z młodszych i poćwiczyć to co oni, nie przyłączyłem się, tylko stałem z boku. Jakoś nic mnie nie bawiło, na nic nie miałem ochoty, zaczynała boleć mnie głowa i chciałem tylko pójśc spać. Nie miałem ochoty zjeżdżać ze stoku, ale wszystkie opiekunki były na dole, więc chcąc nie chcąc zebrałem się w sobie. Zamiast ćwiczyć siedziały sobie na ławce przed knajpką z kubkami herbaty w dłoniach. To my się tu męczymy, a one po prostu piją herbatę! Niemalże wlazłem pani Irenie na kolana i zameldowałem, że źle się czuję. Stwierdziła, że weźmie mnie  z powrotem do ośrodka, pomogła odpiąć narty i opuściliśmy towarzystwo. W ośrodku trochę się przespałem i czułem się o wiele lepiej, ale na obiad nie miałem ochoty. Pomimo to pani Irena zmusiła mnie, żebym coś zjadł. Był krupnik i nadziewane pomidory. Chociaż upierałem się, że nie jestem głodny, wszystko było pyszne i zjadłem prawie wszystko co dostałem. Na popołudnie planowany był pobyt w basenach termalnych i chociaż dalej źle się czułem pani Irena stwierdziła, że dobrze mi zrobi wygrzanie się w ciepłej wodzie. Miała rację. Woda w basenie była przyjemnie ciepła i aż chciało się pływać i nurkować. Zresztą Ida nalegała, żebym do nich dołączył, więc po niedługiej chwili wahania już razem nurkowaliśmy. Cesia po raz kolejny wylewnie mi dziękowała za to, że rok temu nauczyłem ją pływać. To bardzo przyjemne, kiedy wszyscy naokoło cię wychwalają. A kiedy przyszedł czas, żeby wracać do ośrodka na kolację stanowczo odmówiłem wyjścia z basenu. Nie miałem ochoty opuszczać tak przyjemnie ciepłego miejsca. Dopiero Robert wyciągnął mnie z wody siłą. Po kolacji (naleśniki z miodem i twarożkiem) okazało się, że dzisiaj w nocy sobie nie pośpimy, bo zaplanowana jest nocna gra na orientację. A młodsza grupa rzuciła nam wyzwanie, które oczywiście chętnie przyjęliśmy.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Szkoda, że nie pojeździłeś sobie na nartach... Dobrze, że chociaż po basenie zrobiło Ci się lepiej. No i dzięki temu masz kolejne super selfie :P.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›