Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 4 września 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Wszystko zaczęło się od mangi, która bardzo mi się spodobała. Postanowiłam więc sprawdzić czy jest anime i bingo! Mało tego, okazało się naprawdę dobre. A ciężko jest zrobić dobre anime, które jest komedio-dramatem. Tutaj to się udało i jeszcze raz muszę powtórzyć, że jest to dobry komedio-dramat. Powiedzmy, ze czasem aż za bardzo dramat ale... moim zdaniem o to właśnie tutaj chodzi. A na wstępie może tak parę słów o fabule; anime opowiada o garstce osób, które mieszkają w szkole. A mieszkają tam z racji tego, że świat zaatakowała groźna epidemia, a ziemia pełna jest teraz stworów przypominających zombie. Yuki Takeya uwielbia swoje szkolne życie. Chętnie uczestniczy w lekcjach i zawiera nowe znajomości z innymi uczniami, jednak największą radość sprawia jej branie udziału w zajęciach Klubu Szkolnego Życia. Tam, pod zarządem przewodniczącej, Yuuri Wakasy, wraz z dwiema innymi koleżankami, Kurumi Ebisuzawą i Miki Naoki, spędza swój wolny czas. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że świat znajduje się właśnie w trakcie apokalipsy zombie (o czym wspominałam), a Yuki cierpi na chorobę psychiczną nie pozwalającą jej dostrzec tych realiów.
Gakkou.Gurashi!.600.1978884.jpg

Zacznę może od tego, że jeśli zdecydujecie się oglądać to anime, to nie wyłączajcie w połowie pierwszego odcinka, bo wyda wam się nudne, ale właśnie pierwszy odcinek obejrzyjcie do końca. Bo na końcu możecie się odrobinkę zdziwić. Powiem, że potem, po pierwszym odcinku granica w tym anime się zamazuje i widać wszystko normalnie. Teraz możecie nie bardzo rozumieć o co mi chodzi, ale i tak... Ogólnie jest bardzo ciekawie, a żeby wam nie spoilerować przejdźmy do oceny poszczególnych elementów.
Zacznijmy od grafiki. Grafika jest... powiedzmy, ze naprawdę, naprawdę fajna. Kreska taka sobie, no taka sobie, cudem nie jest, ale tutaj naprawdę pasuje. Jedna rzecz mnie bolała, a mianowicie to, że twarze były momentami rozmazane. Jeżeli zobaczycie, to będziecie wiedzieli o co mi chodzi, a nie chodzi mi tu bynajmniej o słabą grafikę. Anime ma w sobie coś z tych wspomnianych trupów, zombie, ale to później, bo spoilery... Zapewne zobaczycie to pod koniec odcinka jeśli się dobrze przypatrzycie. Ale ogólnie kreska jest spoko, tylko właśnie przez te zamazania straciła odrobinkę na jakości.
Sakura.Megumi.600.1922870.jpg

Dalej mamy fabułę, która jest naprawdę zacna. Po raz kolejny powtarzam, ze nie chcę spoilerować, więc prosto z mostu, fabule daję dziesięć na dziesięć. Takiej fabuły nie widziałam jeszcze w żadnym anime, naprawdę porządnie napisana i opracowana historia.
Dalej jest muzyka. Ja tam jakoś szczególnie nie zwracam uwagi na tło muzyczne, ale opening chwycił mnie za serce i to mocno, do tej pory nie potrafię przestać go śpiewać (chociaż nie znam słów). Spodobało mi się też to, że postacie od czasu do czasu nuciły sobie piosenkę openingową. Melodia jest naprawdę miła dla ucha i w ogóle fajna skoczna piosenka, przy której nie da się nie ruszać.
Postacie to już jest coś z wyższej półki. Mamy ich mało, ale są naprawdę, naprawdę, naprawdę fajnie wykreowane. Każda postać ma swoją osobowość, swój charakter, swoje przyzwyczajenia i swoje zwyczaje. Każda postać jest inaczej przedstawiona i ja sama chciałabym umieć odwzorowywać osobowości, charaktery, jak zrobili to twórcy tego anime. I spotkało mnie tu miłe zaskoczenie bo teoretycznie to bałam się olania postaci, a skupienia się na fabule. Nie zawiodłam się. Bo wtedy to anime wiele by straciło, a kiedy postacie są przedstawione tak dobrze, to naprawdę jest coś niesamowitego.
Gakkou.Gurashi!.600.1925960.jpg

Anime jako całość dostaje ode mnie dziewięć i pół. Ale w ostateczności postawię jednak dziesięć, bo jeszcze nie widziałam takiego anime, które w taki sposób działałoby na człowieka. Pod koniec naprawdę chce się beczeć. I są też te chwile przerażenia i strachu i w ogóle. Mam szczerą nadzieję, ze twórcy postanowią wypuścić drugą część, drugi sezon. Niby jest on zapowiedziany na 2016 rok, przynajmniej tak czytałam na jakiejś stronie dla fanów. Jeśli to prawda to czekam z niecierpliwością na wersję z polskimi napisami, bo jeszcze naprawdę nie widziałam czegoś tak wspaniałego. Najbardziej podobało mi się właśnie połączenie komedii i dramatu. Jest to dość ciężkie do zrealizowania dlatego tutaj wielki plus dla twórców i naprawdę warto obejrzeć. Ale obejrzyjcie do końca, nie oceniajcie tego anime w trakcie.