Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 25 września 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
IMG_20160818_154157.jpg

Głowna bohaterka książki Waverly ma wszystko czego można pragnąć. Ma nieskazitelny wygląd, samych popularnych przyjaciół i jest bardzo zdolna, wszyscy ją uwielbiają. Natomiast to czego nie pokazuje innym w szkole jest to, że bardzo często zagłusza wszystkie swoje myśli bieganiem do utraty tchu, zdzierając nogi. I cały czas zastanawia się jak by to było gdyby zrzuciła tę maskę, którą pokazuje innym w szkole. Tak samo jest z innym bohaterem - Marshallem. On pokazuje wszystkim, że jest bad boyem, nadużywa alkoholu, ryzykuje wydalenie ze skzoły. Natomiast tym, czego nie pokazuje innym jest to, że zmaga się z naprawdę ciężkimi problemami i boi się zaufać innym.

Waverly i Marshall spotykają się na granicy jawy i snu. Jedynie tam mogą być takimi osobami jakimi chcą być i tylko tam nie muszą niczego udawać. Jest to historia, która od samego początku była dla mnie po prostu świetna i nie mogłam się doczekać, żeby ją przeczytać, bo to była taka historia, która na pewno by mi się spodobała, tym bardziej, że został poruszony motyw snu i tego jak on oddziałuje na nasze życie. Muszę jednak stwierdzić, że odrobinkę zawiodłam się na tej historii. Nie jest ona beznadziejna, ale na pewno nie jest też tym czego oczekiwałam.

Zacznę od głównej bohaterki i jeśli o nią chodzi to mam do niej naprawdę ambiwalentny stosunek, dlatego, że z jednej strony potrafiła wniknąć w psychikę nastolatków, w psychikę tłumu i w to jak ludzie zachowują się przy innych na przykład  w szkole. To mi się właśnie podobało, że potrafiła przejrzeć wszystkie mechanizmy popularności i zdecydować jak powinna się zachowywać, żeby stać się popularną, żeby dawać ludziom to czego od niej oczekują. Robiła to w pewnym sensie po to, żeby przeprowadzić pewien eksperyment. Poznajemy też taka Waverly jaką rzeczywiście jest... Choć z drugiej strony momentami bardzo denerwowała mnie ta jej znajomość wszystkiego i sam fakt, że bohaterka była nieco wyidealizowana, bo wiedziała wszystko o wszystkim i o wszystkich. Chwilami zachowywała się jak robot.

Z początku bardzo cieszyłam się, że w tej książce będzie dużo na temat snu, że dostaniemy jakąś powieść, w której wszystko będzie balansowało pomiędzy jawą a snem i będzie niesamowicie ciekawe dla czytelnika. Zamiast tego był to motyw nie do końca wykorzystany przez autorkę. I tak naprawdę autorka w żadnym stopniu nie wyjaśniła dlaczego tak jest, dlaczego Waverly może spotykać się z Marshallem podczas gdy śpi i jak to zrobiła. Czytelnik jest tak naprawdę bardzo zdziwiony tym wszystkim, dlatego, że jest to wątek taki trochę paranormalny, którego autorka kompletnie nie wyjaśniła w tej historii. Wydaje mi się, że nie wiedząc co zrobić, przypadkowo wrzuciła do książki coś nieco paranormalnego. Z jednej strony motyw snu to bardzo fajna rzecz i bardzo mi się coś takiego podoba, ale z drugiej strony fakt, że tego autorka nie wykorzystała i nie wyjaśniła dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej, sprawił, że ta książka trochę straciła w moich oczach. I nie można powiedzieć, ze ta książka jest najlepsza na świecie, bo niestety, autorka nie wykorzystała całego swojego potencjału.

Natomiast bardzo fajnie jest tutaj pokazane to, ze ludzie bardzo często chcą zrobić coś, czego inni nie zrobili, chcą, żeby tak naprawdę wszyscy ich lubili. Pod tym względem książka jest naprawdę dobra, bo pokazuje ludzką psychikę i to jak est we wszystkich szkołach, że jest ten podział na grupy, że są ludzie bardziej popularni, mniej popularni... wydaje mi się, że ten właśnie wątek jest w książce najlepszy i o tym mi się najlepiej czytało. Również sam wątek wyśnionych miejsc i pokazanie tego, że w życiu trafi się jakaś taka jedna osoba, która potrafi przewidzieć to co się dzieje w naszym życiu, potrafi ściągnąć naszą maskę, którą zakładamy i mówi, że rozumie nas takimi jakimi jesteśmy i nie oczekuje niczego ponad to kim jesteśmy.

Gdyby autorka postanowiła jednak nieco bardziej rozbudować motyw tego snu, tego, że nasi główni bohaterowie w dużej mierze tam się spotykają, wydaje mi się, że książka byłaby o wiele lepsza. Może to nie jest książka bez wad, ale ma też sporo sowich plusów i naprawdę bardzo szybko się ją czyta, ja skończyłam ją w mgnieniu oka, nawet nie spodziewałam się, że tak bardzo mnie wciągnie. Jeśli chodzi o tę książkę to mam do niej taki mieszany stosunek, z jednej strony naprawdę podobają mi się niektóre elementy, zawarte w tej historii, ale z drugiej strony były tez takie sytuacje, które mi się tutaj za bardzo nie podobały, więc wydaje mi się, że powinniście sami określić czy jesteście zainteresowani czytaniem tej książki, czy nie.
  • awatar Mi ki <3: Ta książka pokazuje jak wiele niewiemy o drugim człowieku..że ma problemy i trudności że,, trawa nie zawsze jest zielona po drugiej stronie ;) ,,
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Zgadzam się z Mi ki <3. Nie dość, że mało wiemy o drugiej osobie, to jeszcze oszukujemy samych siebie :).
  • awatar Hanti: Dopisuje do listy książek które muszę przeczytać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›