Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 12 września 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
- Przeprowadzka? - odezwał się Kowalski. Skrzydło z nabitym na widelec kawałkiem pomidora zamarło wpół drogi do dzioba. - Dlaczego nikt mi nie powiedział?
- Nie chcieliśmy cię przedwcześnie martwić. - powiedziałam.
- No i baliśmy się jak zareagujesz. - dodał Skipper.
- Zaskoczyliśmy cię? - spytałam.
- Nie, wcale. Przecież najlepiej było postawić mnie przed faktem dokonanym. - odpowiedział przekornie pingwinek, składając skrzydła na piersi.
- Nie złość się proszę. Po prostu wspólnie uznaliśmy, że lepiej postawić cię przed faktem dokonanym niż przedwcześnie denerwować i straszyć.
- Bo teraz wcale mnie nie zdenerwowaliście. Kupiłaś dom?
- Wynajęłam. Ale rzeczywiście przymierzam się do kupna. Od września będziemy mieszkać w uroczym domku jednorodzinnym na Pradze. Nie cieszysz się?
- Nie. I nie bardzo rozumiem po co to. - westchnęłam.
- Kochanie... - zaczęłam. - Na Pradze mam liceum. A chyba nie chciałbyś żebym wychodziła z domu wcześnie rano i wracała późno w nocy? - pingwinek pokręcił głową przecząco. - No widzisz. Poza tym będziesz miał tam o wiele większy pokój. - Kowalski odwrócił wzrok.
- Nie chcę większego pokoju! - powiedział podnosząc głos. - Chcę zostać tutaj!
- Kowalski, Kate ci to przed chwilą tłumaczyła. - wtrącił się Skipper. - A ty jesteś ponadprzeciętnie inteligentny, powinieneś rozumieć, że czasem trzeba coś zmienić.
- Ale ja właśnie nie rozumiem! - krzyknął Kowalski. - Nie mogłaś sobie znaleźć szkoły gdzieś bliżej?!
- Po pierwsze; nie krzycz na Kate. - odezwał się Skipper. - Po drugie; i tak nie masz wpływu na decyzje dorosłych, więc się uspokój... - Kowalski pokręcił głową.
- Zostawcie mnie w spokoju! - wrzasnął, wybiegając z kuchni. Chwilę potem dało się słyszeć trzaśniecie drzwi wejściowych. Skipper złapał mnie za nadgarstek, czując, ze chcę iść za nim.
- Zostaw. Pewnie leci teraz do wujka Janusza. - powiedział.
- No tak... - westchnęłam, siadając na krześle.
- W sumie tam go czeka jeszcze jedno zaskoczenie. - dodał Skipper.
Kowalski wcisnął guzik dzwonka, który zadzwonił jak na alarm, a potem wcisnął go kolejne dwa razy.
- Chwileczkę, już idę! - usłyszał ze środka głos pana Janusza, a kiedy drzwi się otworzyły, wypalił, nie dając nauczycielowi dojść do słowa.
- Kate powiedziała, że się przeprowadzamy!
- A, czyli powiedziała ci. - odpowiedział nauczyciel. - Słuchaj... - zaczął, ale nie powiedział nic więcej, bo pingwinek zajrzał do wnętrza domu.
- Ty też?! - spytał, widząc w przedpokoju stertę pudeł.
- Uspokój się. - pan Janusz przykucnął obok niego. - I choć do środka, porozmawiamy. - chwilę potem obaj siedzieli przy stoliku, na tarasie. Kowalski wpatrywał się w nauczyciela wyczekująco, obejmując skrzydełkami szklankę soku.
- Zaraz po urodzinach Skippera przeprowadzam się do Joli. - zaczął pan Janusz. - Wiesz, jak by nie było, jesteśmy małżeństwem i powinniśmy mieszkać razem, Jola przecież niedługo urodzi. A ta wasza przeprowadzka jest doskonałą okazją, żebym i ja zmienił miejsce zamieszkania.
- A co z twoją pracą? - spytał Kowalski.
- Zwolniłem się ze szkoły zaraz po zakończeniu roku.
Czyli nie będziesz już uczył?
- Miejmy nadzieję, że we Wrocławiu też potrzebują polonistów. - Kowalski zmarkotniał. - Hej, na Pradze na pewno cię spodoba, dom jest przestronny i ładny.
- Pewnie tak. - westchnął pingwinek. Pan Janusz objął go ramieniem, ale widząc, że to nie pomoże, wziął go na kolana.
- Kowalski, wiesz już może, co ze studiami? - spytał.
- Powinni dzwonić albo pisać, ale sierpień już się kończy, więc pewnie nic z tego. - pingwinek westchnął.
- Nie trać nadziei, sierpień jeszcze się nie skończył.
- Myślisz, że mnie przyjmą? - spytał Kowalski.
- Oczywiście, ze cię przyjmą. - nauczyciel postawił pingwinka na stoliku. - Jesteś fantastycznym młodym wynalazcą, na chemii znasz się jak mało kto, do tego dostałeś Nagrodę Nobla w wieku zaledwie dwunastu lat ( w przeliczeniu na pingwinie; osiemnastu). Rozchmurz się. Dostaniesz się na pewno, a jeśli nie, to będzie to tylko i wyłącznie ich strata.
  • awatar Alex McPenguin: Kowalski przechodzi jakiś okres buntu ;p Wierzę że się dostanie!
  • awatar Hanti: Od tej strony Kowalskiego jeszcze nie znałam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›