Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 8 lipca 2016

Liczba wpisów: 3

abc.atlant
 

Katrin cwałowała przez las, co chwilę podnosząc rękę do oczu i ocierając łzy. Nie wiedziała dokąd jedzie, nie chciała wiedzieć. Przeżyła pierwszą małżeńską kłótnię, która w dodatku wybuchła z jej winy. Nie chciała, żeby Legolas zdenerwował się przez nią jeszcze bardziej. Podniosła głowę i w tym samym momencie uderzyła ją liściasta gałąź. Dziewczyna spadła z konia, kiedy ten stanął dęba i upadła na śnieg. Przez chwilę nie mogła złapać oddechu, a zaraz potem rozpłakała się na dobre.
- Eseldrin, siodłaj wierzchowca! - krzyknął Legolas, wpadając do stajni. - Widzieliście pannę Katrin?
- Wyjechała chwilę temu. - odpowiedział jeden ze służących. Legolas usiadł w siodle i chwycił za wodze.
- W którą stronę pojechała?! - spytał nerwowo.
- Na północny zachód. - elf wbił pięty w boki wierzchowca. Koń zaskoczony gwałtownością ruchów stanął dęba, a potem pogalopował w głąb puszczy.
Katrin z jękiem podniosła się z ziemi. Płaszcz miała przemoczony, koń uciekł, a w przypływie paniki uświadomiła sobie, że gdzieś zgubiła kryształ, który dostała od Legolasa. Dowód miłości. Na nadgarstku miała czerwony ślad, czyli łańcuszek musiał się zerwać. Może kiedy upadła? Albo jeszcze wcześniej. Dziewczyna rozejrzała się. Złość powoli mijała, teraz narastał w niej strach. Nie wiedziała gdzie jest, ani jak wrócić z powrotem do pałacu. Na razie pomaszerowała przed siebie, mając nadzieję, że trafi na coś lub kogoś, kto będzie wiedział jak wrócić z powrotem do leśnego królestwa.
Legolas zeskoczył z konia, widząc charakterystyczne ślady na śniegu. Przykucnął, muskając ziemię koniuszkami palców. Coś musiało się tu stać. Najwyraźniej spłoszyło konia, bo ślady kopyt zachodziły na siebie. Tutaj coś upadło. Śnieg był dość mocno zgnieciony i miejscami wyglądała spod niego trawa. Tam ślady stóp, po których można by wnioskować, że Katrin poszła dalej na piechotę. Bo to nie mógł być nikt inny, jak tylko jego ukochana. Elf przystanął, widząc kątem oka błysk w śniegu i chwilę potem podniósł z ziemi przeźroczysty kryształ na łańcuszku. Nie miał już żadnych wątpliwości.
Katrin ostrożnie szła po tafli lodu. Wciąż była zamarznięta podobnie jak wodospad, który widziała wcześniej. Z miejsca w którym stała rozciągał się wspaniały widok na Samotną górę, niegdyś Królestwo Ereboru.
- Katrin! - dziewczyna usłyszała głos Legolasa i odwróciła się. Elf powoli szedł w jej stronę.
- Co ty tu robisz? - spytała, nie kryjąc zaskoczenia.
- Szukam cię. - odpowiedział Legolas, próbując ja objąć.
- Nie chcę. - powiedziała Katrin. - Chcę wrócić do swojego świata. Wiem, że tutaj tylko wam przeszkadzam. - dodała, cofając się. - Nie chcę być dla ciebie ciężarem.
- Nie jesteś dla mnie ciężarem. - elf zbliżył się do niej, a dziewczyna znów cofnęła się o kilka kroków. - To twój? - Legolas wyciągnął w jej stronę kryształ na łańcuszku. Katrin szybkim ruchem wyrwała mu go z dłoni, ale zrobiła to tak gwałtownie, że poślizgnęła się. Dopiero teraz zdała sobie sprawę, że stoi tuż nad krawędzią wodospadu.
- Ava ruma sina! - krzyknął Legolas, łapiąc ją za nadgarstek. - chodź do mnie. Ana inye... - dziewczyna powolutku podeszła do niego i chwilę potem znajdowała się już bezpieczna w jego objęciach. Wtulona w niego, nie mogła przestać szlochać. Przybliżył swoje usta i musnął nimi jej wargi, delikatnie, bez pośpiechu. Przeszył ja dreszcz. Powoli pogłębił pocałunek, a ona przyjęła go. Chwilę stali w miejscu wymieniając pocałunki, ale wreszcie Katrin odsunęła się.
- Przepraszam Legolas. - wyszeptała. Elf założył jej kosmyk włosów za ucho.
- Pamiętasz co mówił Mithrandir. Toi przez ten naszyjnik. Wyzwala najgorsze żądze. - powiedział.
- Przecież żadne z nas go nie dotykało. - zauważyła Katrin.
- Ale przebywaliśmy w jego pobliżu. Najwyraźniej to wystarczyło. Nie wiemy jaka magiczna moc jest w nim ukryta. - dziewczyna pokiwała głową, obejmując go mocno. Chwilę trwali w uścisku.
- Lepiej wracajmy. - powiedział Legolas w końcu. - W przeciwnym razie przegapimy okazję na ciepły posiłek. A nie wiadomo kiedy następnym razem uda nam się zjeść coś ciepłego. - Katrin znowu potaknęła. Tak bardzo kochała Legolasa, tak bardzo nie chciała wypuszczać go z objęć.

Ava ruma sina. - Nie ruszaj się.
Ana inye. - Powoli.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Dobrze, że się pogodzili :). A naszyjnik powinien zostać jak najszybciej zniszczony!
  • awatar Hanti: Prawdziwą miłość nic nie zniszczy :)
  • awatar frytki z majonezem.: Jej, już się wystraszyłam...na szczęście kryzys zażegnany
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

abc.atlant
 
Dzisiaj przyszła do mnie duuuża paczka z zamówionymi komiksami i książką. A zamówiłam sobie wszystkie wydane do tej pory tomy "Exitus Letalis", a było ich cztery (ma wyjść jeszcze piąty) i książkę "Tam gdzie śpiewają drzewa".
pizap.com14680002639681.jpg

"Tam gdzie śpiewają drzewa" to powieść w klimacie fantasy. Opowiada o córce księcia z Rocarigas, Vianie, która planuje wyjście za mąż za ukochanego i przeznaczonego jej młodzieńca, wraz z nadejściem wiosny. Jednak podczas święta zimowego przesilenia na zamek przybywa Rycerz z Gór, ostrzegając króla o zbliżającej się inwazji barbarzyńców. W tym momencie świat Viany legnie w gruzach. Jest to historia głownie o miłości, o pokonywaniu przeszkód i... tyle wiem na temat samej historii. Tak jak było w przypadku "Piątej Fali" zakochałam się w okładce, w sposobie wydania i w opracowaniu graficznym i postanowiłam kupić. A już od dawna chciałam ją mieć. Dodam, że jest to bestseler, bo w pierwszym roku od wydania w Hiszpanii sprzedano ponad 1000000 (milion) egzemplarzy.

"Exitus Letalis" to komiks, narysowany przez Michalinę "KattLett" Daszutę - czyli naszą polską mangakę, bo komiks jest wydawany przez wydawnictwo całkowicie mangowe i mowa tu o Kotori. Pokazane są w nim czasy współczesne, Eva Monroe właśnie skończyła studia psychologiczne, wszystko jest pięknie i wspaniale. No... nie jest. Eva cierpi na narkolepsję, wyjeżdża za pracą do Norwegii, gdzie w ciągu roku musi odkryć tajemnicę mieszkańców rezydencji „Nilfheim”. Tam zamiast starszych panów, których się spodziewała spotyka sześciu mężczyzn, którzy przeżyli piekło II wojny światowej. Nie będę ukrywać, że komiks jest skierowany do starszej młodzieży, ale we wszystkich recenzjach, które czytałam na jego temat dawano jasno do zrozumienia, że "to poziom dzisiejszej gimbazy". Postanowiłam więc spróbować i mam nadzieję, że się nie zawiodę bo pani Michalina jest moją absolutną mistrzynią (a wiem co mówię, bo czytałam "Prize" ).

PS Wczoraj byłam w kinie na "Alicji po drugiej stronie lustra" i jutro postaram się machnąć recenzję filmu. Powinna być dzisiaj, ale dzień był absolutnie szalony i jeszcze przyszła paczka i po prostu zapomniałam.
pizap.com14680002952462.jpg
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Czekam na recenzję ;). Co do książki, skoro mowa tam o barbarzyńcach to może się skuszę :P. No i chyba muszę przeczytać jakiś komiks pani Michaliny, nie dość, że polka to jeszcze widzę, że ją sobie chwalisz :).
  • awatar Puchaty Dziobak: Czekam na recenzje książek i filmu ^^
  • awatar SugarFirefly: Polskich mang jeszcze nie czytałam, ale może dlatego, że kreska zupełnie mnie w nich nie przyciąga. Kurcze, muszę kupić sobie jakąś książkę, a nie tylko mangi i mangi XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

abc.atlant
 
Kate - Writes: Kontynuując poprzedni wpis - wczoraj za to przyszły zamówione sznurkowe bransoletki do zawieszek. No bo jest lato i w upał za bardzo się nie da nosić grubszej, skórzanej bransoletki, więc stwierdziłam, że egzamin perfekcyjnie zdają te sznurkowe. Są świetne, naprawdę świetne. A że miałam ochotę pokombinować z fotografią artystyczną to wyszły z tego małe dzieła sztuki.
pizap.com14680003238823.jpg

pizap.com14680003688944.jpg
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Sznurkowe bransoletki są bardzo ładne :). A co do skórzanych, to ja jednak mimo wszystko noszę na ręce swoją skórzaną pieszczochę i skórzaną bransoletę obwiązywaną na nadgarstku na "trzy" ;). Jeszcze mi ręka nie odpadła, jest git :P.
  • awatar SugarFirefly: Ładniutkie, lubię bransoletki :D
  • awatar Głupie pytania: Magiczne fotki. Ja mam bzika na punkcie sznurkowych bransoletek :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›