Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 28 lipca 2016

Liczba wpisów: 3

abc.atlant
 
Kowalski obudził się kiedy pozostała trójka była już na nogach. Ja też już nie spałam i właśnie suszyłam włosy, ciocia Jola wylegiwała się w łóżku, czytając książkę.
- Dzień dobry. - przywitał się pingwinek, ziewając.
- Cześć. - odpowiedziałam. - Jak nóżka?
- W porządku. - Kowalski obejrzał podeszwę prawej łapki. W ogóle już nie pamiętał, że poprzedniego dnia coś się stało. Chwile potem zerwał się z łóżka i władował do pana Janusza, który właśnie się budził.
- Cześć Kowalski. - nauczyciel uśmiechnął się, kiedy pingwinek usiadł mu na brzuchu. - Jak się spało?
- Dobrze, a panu... tobie? - poprawił się Kowalski.
- Całkiem miło. - pan Janusz uśmiechnął się.
- A... Pójdziemy dzisiaj na plażę?
- Pytaj Kasi. Ja na dzisiaj nic nie planowałem. - pingwinek zwlókł się z pościeli, a chwilę potem był z powrotem. - Powiedziała, że pójdziemy. - zameldował. - Ciociu...
- Tak? - ciocia Jola podniosła wzrok znad książki.
- Czy ciebie ten brzuch nie boli? - odważył się zadać pytanie Kowalski. Kobieta roześmiała się.
- Chodź tutaj. - powiedziała i położyła skrzydło pingwinka na swoim brzuchu. - Czujesz jak maleństwo się rusza? - to było niezwykłe uczucie. Kowalski czuł, jak brzuch cioci cały się trzęsie i dygocze, a nawet poczuł w środku wyraźne kopnięcie. Przyłożył do okrągłego brzucha ucho i mógłby przysiąc, ze usłyszał bicie malutkiego serca.
- Naprawdę nie wiesz czy to chłopczyk czy dziewczynka? - dopytywał się pingwinek.
- Nie. Oboje z Januszem chcemy żeby to była niespodzianka. Najważniejsze jest, żeby maluch był zdrowy. - Kowalski kiwnął głową.
- Tak, to ważne. - odpowiedział w zamyśleniu. Nie chciał mówić tego na głos, ale wolałby, żeby ciocia urodziła jednak dziewczynkę.

Pingwiny maszerowały piaszczystą ścieżką prowadzącą na plażę, wszystkie cztery liżąc lody. Po drodze mijaliśmy lodziarnię i nie obyło się bez próśb o kupienie po rożku i robieniu maślanych oczek. Oczywiście wszystkie zapomniały o tym, że będą musiały odczekać godzinę zanim pójdą pływać.
- Zbudujemy zamek z piasku? - zaproponował Szeregowy, kiedy już rozłożyliśmy się w tej oazie spokoju z ręcznikami i leżakami.
- Kiedy pierwszy raz byłem nad morzem, zbudowałem z kolegami prawdziwą fortecę. - odezwał się pan Janusz. - miała trzy bramy, fosę dookoła, żeby wrogowie nie wdarli się do środka, a nawet most zwodzony.
- Jak można zrobić most zwodzony z piasku? - zdziwił się najmłodszy pingwinek. - Przecież taki most musi się podnosić i opadać, prawda?
- nie był z piasku, ale z kawałka drewna wyrzuconego prze zmorze, zawieszonego na grubych wodorostach.
- Też zbudujemy fortecę! - zawołał Skipper. - I zrobimy żołnierzy z kamyków i armaty z drewna i...
- To nie będzie żadna forteca. - przerwał mu Kowalski.
- To będzie pałac. - dodał Szeregowy. - Pałac księżniczki.
- O nie! - zaprotestował gwałtownie skipper. - Nie ma mowy, nie będę budował żadnych pałaców dla księżniczek! Idę do wody, godzina już minęła.
- Nie to nie, poradzimy sobie sami. - wzruszył ramionami Szeregowy i zaczął nosić w wiaderku mokry piach z brzegu morza. Kowalski miał inną technikę; wykopał wielką dziurę i wydobywał z jej dna mokry piasek łopatką. Nie musiał biegać z wiaderkiem, ale trochę bolały go skrzydła od kopania. Pingwinek westchnął.
- Mamuś, pomożesz? - spytał, wyciągając w moją stronę łopatkę.
- Jak byście nie kombinowali i tak musicie się napracować. - odpowiedziałam znad książki, ale dołączyłam do nich. Po trzech godzinach zamek był już prawie gotowy, a my musieliśmy wracać na obiad.
  • awatar Make your dreams come true ★: Masz talent! Super blog i wpisy :* obserwuje :D
  • awatar Alex McPenguin: Też bym wolała, żeby ciocia Jola urodziła dziewczynkę. :D Ach ten Szeregowy, jakieś pałace dla księżniczek chce budować. Bardziej się spodziewałam dla kucyków xD To było słodkie, jak Kowi powiedział to Kate ,,Mamuś'' aww *.*
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: A ja chyba jednak wolę żeby to była niespodzianka haha :D. Jestem zdania cioci Joli ^^. No i widzę, że tym razem dzień na plaży się udał ^^.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

abc.atlant
 
Kate - Writes: Kowi!
Kate zgodziła się żebym prosto z obozu wojskowego zabłądził sobie na wykopaliska do Turcji.
Wraz z listem przesyłam ci trochę przedpotopowej ziemi i swoje zdjęcie z nowym narzeczonym Heńkiem. Trzeba przyznać, że to nieszczególnie żywy gość, za to obdarzony wiekową mądrością.
Całusy od twojego dowódcy, Skipper
(i zębaty buziak od kumpla Heńka)

Szeregowy,
przesyłam ci mały rysunek przedstawiający Kostosa i ciocię. Wykonałem go oczywiście z pamięci (Nie, nie myślę o nich dzień i noc. O Boże).
Ma fajne włosy, no nie?
Musiał zrobić na cioci naprawdę kolosalne wrażenie.
Buziaczki
Kowi

O Kathe!
Azali dlaczegóż ignorujesz waćpanna, swych przyjaciół? Posyłam ci kartę telefoniczną. Upraszam pokornie, byś do mnie zadzwoniła.
Załączam fajną książkę.
Całusy
Twój kochany teatralny panicz
Szeregowy
PS Ciocia Jola posłała mnie na kółko teatralne.

Do; Szeregelle@hsp.xx.com
Od; Skippy3@gomail.net
Temat; ziemia + ja = miłość
Szeregowy,
mam nową miłość, tylko błagam, nic nie mów Heńkowi. Zakochałem się w klepisku z ubitej ziemi. kompletnie oszalałem, mam na jego punkcie prawdziwą obsesję. Jestem jego pokornym sługą.
Wyjdę za mąż za to klepisko i będę z nim miał płaskie, ziemiste dzieciaki (co ja bredzę?).
ale nie obawiajcie się żołnierzu. Wciąż jeszcze was kocham, chociaż jesteście czyści i zaokrągleni, tylko rozumiesz, w inny sposób.
Buziaczki
Pan Skipper Evans Klepisko

Do; Katheron@sbgnetworks.com
Od; Szeregelle@hsp.xx.com
Temat; zadzwoń zadzwoń zadzwoń
Hej, tajemnicza dziewczyno, zagubiona w wielkim mieście. Zadzwonisz do mnie? Mam ci coś fantastycznego do powiedzenia, ale nie napisze o tym. Musisz koniecznie do mnie zadzwonić. Tylko nie rób tak jak zawsze, czyli nie zostawiaj wiadomości na sekretarce, kiedy wiesz, że mnie nie ma w domu.

Do; Szerebelle@hsp.xx.com
Od; Skippy3@gomail.net
Temat; JAAHAAAM!
Szeregowy! Gdy przeczytałem wiadomość od ciebie, wrzasnąłem tak głośno, że kolega z wykopu chciał wzywać ambulans. Jestem z ciebie taki dumny!
Gość od budowy dekoracji został gwiazdą. Nie dasz rady ukryć bogactwa swojego cholernego wnętrza, nie?

O Boże, Skipper!
Mam ci mnóstwo do powiedzenia. Wydaje mi się, że nie można się do ciebie dodzwonić. Nie mogę o tym pisać w mailu, ale zadzwoń do mnie jak najszybciej, okej?
Baw się dobrze i nie rób niczego, czego ja bym nie zrobiła. To zastrzeżenie skutecznie ograniczy twoje opcje. Ale, hm, hm, możesz dodać jedną rzecz, której, jak ci się WYDAJE, nie możesz zrobić, ja natomiast jestem w stanie to uczynić, a może nawet już to zrobiłam. Zgaduj, zgaduj.
Czy naprawdę napisałam powyższe zdanie?
Buziaczki
Kate
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Ojj widzę, że zaczyna się grubo dziać... Jak już Skipper zdradza Heńka z ziemią i chce mieć z nią "płaskie, ziemiste dzieci" to ja nie wiem co on tam bierze xD.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

abc.atlant
 
Och, ileż to czasu minęło, odkąd ostatni raz trzymałam ołówek w dłoni? Ostatnio rysowałam przed świętami Wielkanocnymi, więc będzie, coś około... cztery miesiące. Szmat czasu. No, ale nieważne, bo patrzcie co dla was mam;
IMG_1354.JPG

To Katrin i Legolas, jak już pewnie zdążyliście się domyślić. W sumie to miała być ilustracja to trzeciej części fanfiction, bo do tego rysunku zabierałam się od początku lipca, ale dopiero teraz wreszcie udało mi się go zwizualizować. Zaczęłam jeszcze szkicować Gandalfa, ale nie wiem kiedy go pokażę, bo też nie wiem ile czasu zajmie mi tworzenie czarodzieja. Mam nadzieję, że wyjdzie i że będę mogła się pochwalić.

Pokażę wam coś jeszcze. Na Pintereście znalazłam rysunek przedstawiający Elfią księżniczkę, która do złudzenia przypomina moje wyobrażenie Katrin. Tak właśnie ją sobie wyobrażałam, kiedy zaczynałam tworzyć serię o Legolasie.
6bd5aafb9ef39cf4e4c26beeef89a2b6.jpg
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Świetny rysunek! Ja to jeszcze dłużej nie rysowałam :P. Ale jak na razie nie mam weny i chęci :P. Kończ Gandalfa i pokazuj szybko! Nawet jak się nie uda, w co bardzo wątpię ^^.
  • awatar RainbowxD: Przepiękny ten rysunek ^^. Ja nie rysowałam od kilku dni, ale mam nadzieję, że w końcu się za jakiś rysunek zabiorę. Nie chciałabym mieć znowu art-blocka, spowodowanego moim leniem :P. Legolas zawsze mi przypomina mojego kolegę z klasy XD. Czekam na rysunek Gandalfa :).
  • awatar Hachie: Woow! *-* Po prostu świetnie! Ja też dłuższy czas nic nie rysowałam, jakoś nie mogę się do tego zabrać, a jak już wezmę się w garść i coś narysuje, to jak na te swoje rysunki patrzę, to żyć mi się odechciewa :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›