Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 13 kwietnia 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Od wczoraj leżę w domu, w łóżku, z grypą i z Szefem, bo on jako jedyny dotrzymuje mi teraz towarzystwa. Tak jest, rozchorowałem się. I to na tydzień (niecały) przed egzaminami. Po prostu mistrzostwo świata. Wczoraj czułem się okropnie już podczas drogi do szkoły i właściwie tylko wlokłem się za Kasią, uwieszony na jej ręce. Po pierwszej lekcji musiała mnie odprowadzić do domu. Nie rozumiałem co mówił nauczyciel na lekcji, głowa opadała mi na ławkę, coś potwornego. Właściwie to Kasia mnie zaniosła, aniżeli odprowadziła, bo nie byłem w stanie ustać na nogach. Położyła mnie do łóżka, zrobiła herbaty i otuliła troskliwie kołdrą. "Nie mogę opuszczać szkoły..." odezwałem się słabo. "Zaraz egzaminy." dodałem, przewracając się na bok. "Egzaminami to ty się nic nie przejmuj." odpowiedziała mi. "Umiesz wystarczająco dużo, a nawet więcej." poczekała aż usnę, a potem popędziła z powrotem na lekcje. Do południa tylko leżałem na poduszce, nie mając siły się ruszyć, potem wziąłem pierwszą z brzegu książkę i czytałem. Po południu przyszedł do mnie pan Frankowski. Spytał jak się czuję, opowiedział co działo się w szkole i zostawił dla mnie kawałek ciasta, którego chwilowo nie byłem w stanie zjeść. W moim brzuszku zniknęło dopiero wieczorem. Potwornie chciało mi się pić i przez jakiś czas tylko kursowałem pomiędzy kuchnią, a łazienką. Wieczorem przysiadł się do mnie Szef. Ostatnio chodzi okropnie zły, bo na dworze zrobiło się cieplej i też by chciał pobiegać za piłką, a niekończąca się rehabilitacja i ciągłe wizyty u lekarza okropnie męczą, więc rzadko go z chłopakami widujemy. Jeśli nie jest akurat z Kasią w przychodni, to siedzi u siebie w pokoju i albo śpi, albo pochłania jeden komiks za drugim. Dzisiaj też zostałem w domu i wreszcie mogliśmy z Szefem trochę porozmawiać. Akurat kiedy wszedłem do salonu, to leżał na podłodze i przeglądał kanały w telewizji. Wymościłem sobie na kanapie wygodne gniazdko, tak żeby też móc coś obejrzeć i miło spędziliśmy razem czas. Obejrzeliśmy film o kosmosie i program typu "Trudne Sprawy" cały czas wymieniając zabawne uwagi i komentarze. Potem oboje zajęliśmy się czytaniem. Ja aktualnie pochłaniam "Kroniki Archeo".