Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 26 lutego 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Następnego dnia pan Frankowski stwierdził, że Hala Kondratowa to wspaniały plan i że szlak jest akurat tak trudny jak trzeba. Kowalski w pełni zgadzał się z nauczycielem. Ciągle było mu żal niebieskiej podusi, ale nie zamierzał przecież z tego powodu płakać. Oboje z apetytem zjedli śniadanie, pan Frankowski ubrał się specjalnie na wyjście w góry, Kowalski opatulił się szalikiem i ruszyli. Wycieczka trwała trochę dłużej niż cztery godziny, wrócili szybko i bez specjalnego zmęczenia, ale pingwinek i tak padł jeszcze przed kolacją.
- Pobudka, wstajemy. - Kowalski niechętnie otworzył oczy i zobaczył nad sobą pana Frankowskiego. - Wstawaj śpioszku. Dzisiaj Orla Perć, pamiętasz? pingwinek w jednej chwili oprzytomniał, zeskoczył z łóżka i wziął się za śniadanie. W tym czasie nauczyciel pakował kanapki na drogę, zwinął swój śpiwór i śpiwór Kowalskiego razem z kocykiem i koło szóstej oboje byli gotowi do wymarszu.
- Pamiętasz, ze Orla Perć jest bardzo trudna? - spytał pan Frankowski. - Jeśli nie dasz rady się wspinać, to mi powiedz. Zawsze będziemy mogli zawrócić i zejść do Murowańca, a stamtąd do Kuźnic. W porządku?
- Dam radę. - odpowiedział raźno pingwinek. - Sam pan mówił, że tam są pomoce, łańcuchy, drabinki, klamry. Przypomni mi pan całą trasę? - poprosił.
- Teraz idziemy na Murowaniec, tam wyjdziemy na Krzyżne i dalej Kozią Dolinką na Kozi Wierch. Zawratem ku Świdnicy i na Kasprowy. - wyliczył z pamięci nauczyciel. Kowalski kiwnął głową. Rzeczywiście mogło być ciężko, ale przecież sobie poradzi. Był dzielnym pingwinkiem. Oboje szli krętą ścieżką prowadząca ku Murowańcowi. Ścieżka była kamienista, wiła się po zboczu stromym zygzakiem. Kowalski potknął się na kamieniu, na całe szczęście utrzymując równowagę, ale w dół z grzechotem potoczyła się niewielka lawina pyłu i kamieni.
- W porządku? - spytał pan Frankowski, przytrzymując go.
- Tak. Da mi pan tylko wody? - poprosił. zaczynał się odrobinkę męczyć. Nauczyciel podał mu butelkę wody i poprawił przekrzywioną czapkę. Kowalski uśmiechnął się.
- Chodź, do Murowańca już blisko. - powiedział pan Frankowski, odwzajemniając uśmiech.
Do Murowańca - do schroniska na Hali Gąsienicowej - doszli dość szybko. W schronisku było sporo ludzi i Kowalski z trudem wcisnął się na zatłoczoną ławkę. Na szczęście jeden z mężczyzn już wychodził i zrobiło się odrobinę luźniej.
- Chcesz herbaty z cytryna? - spytał pan Frankowski.
- Chcę. - odpowiedział pingwinek i chwilę potem nauczyciel wsunął mu w skrzydło kubek ciepłej herbaty.
- Posiedzisz tu? Ja zaraz wrócę, dobrze? - Kowalski kiwnął głową. Upił łyk herbaty, parząc sobie dziób i język, ale przynajmniej się rozgrzał. Potem pił już ostrożniej. Na zewnątrz wiał silny wiatr, a im wyżej się posuwali, tym było zimniej. Pan Frankowski wrócił kiedy pingwinek akurat dopijał herbatę i odkładał cytrynę na talerzyk.
- Trochę słabo stoimy z czasem, idziemy? - spytał nauczyciel. - Czy chcesz jeszcze do toalety? - Kowalski pokręcił głową przecząco. Jego pęcherz, owszem, zaczynał coś tam sygnalizować, ale nie była to jeszcze pilna sprawa i pingwinek stwierdził, że do następnego postoju wytrzyma.
Od kwadransa podchodzili niespiesznie na Kozi Wierch. Kowalski znalazł sobie gruby patyk i teraz ku swojemu zadowoleniu, wyglądał jak prawdziwy wędrowiec. Pingwinek radośnie przyspieszył kroku, ale niebawem pan Frankowski zarządził postój, rozkładając mapę. znajdowali się teraz u wylotu Dolinki Koziej.
- Orla Perć biegnie od przełęczy Zawrat, aż po Krzyżne. - powiedział nauczyciel, wskazując szlak na mapie. - My jesteśmy tu... Na przejście całej Orlej Perci potrzebujemy jakichś siedmiu, ośmiu godzin. Taka wyprawa to nieosiągalna w jeden dzień. A w różne miejsca Orlej prowadzą interesujące ścieżki, które też warto poznać. Najbliższe schronisko na Kasprowym i będziemy tam nocować. A może za ostro jak na początek, co?
- Nie, nie, w porządku. - odpowiedział Kowalski. - Poza tym na początek to już była Hala Kondratowa. - dodał dzielnie, czując, że herbata i woda wypite na szlaku zrobiły swoje.
  • awatar Hanti: Tylko żeby nie przecenił swoich możliwości...
  • awatar Hanti: Tylko żeby nie przecenił swoich możliwości...
  • awatar Hanti: Tylko żeby nie przecenił swoich możliwości...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›