Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 19 lutego 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Cóż, dopiero zaczęły się najcudowniejsze ferie życia, nieprawdaż? Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że minęło mi prawie pięć dni tychże ferii. No, ale nie martwmy się. Żyję i mam nadzieję, że po kolejnym tygodniu do znienawidzonej szkoły wrócę pełna energii do walki z prześladowczyniami i będzie ok. Szkołę zastawmy na razie w spokoju. Przedwczoraj byłam na zakupach i w moje łapki trafił piąty i ostatni tom "Orange".
IMG_0608.JPG

Strasznie jestem ciekawa jak się skończy ta historia i podwójnie szczęśliwa, bo dzisiaj ma wyjść ostatni tomik "Ścieżek Młodości", a pod koniec lutego, a także pod koniec moich ferii ostatni tomik "K-ON!!". Przynajmniej będę miała coś na pocieszenie po powrocie do szarej rzeczywistości. Robiłam przemeblowanie w pokoju. Nie takie dosłowne, bo poprzestawiam tylko książki na półkach. Potrzebowałam odmiany, a osiągnęłam tylko to, że teraz nie wiem gdzie co leży. A przynajmniej tak było na początku, bo teraz już się przyzwyczaiłam. Wszystkie moje mangi stoją teraz na jednej półce, wcześniej były rozłożone na kilku.
IMG_0609.JPG

A tu gdzie urzęduje Gandalf mam teraz tylko i wyłącznie fantastykę.
IMG_0616.JPG

No i krem do ciała, ale to szczegół. Póki jesteśmy przy fantastyce. "Zwiadowców" pochłaniam z niesamowita wręcz prędkością i jestem już na początku części czwartej, czyli "Bitwy o Skandię". Historia jest świetna, a moim ulubionym bohaterem z miejsca stał się zwiadowca Halt. Przypadł mi do gustu jak tylko się pojawił. I mimo iż TKC prosiła, żebym fanfica nie pisała, to nie mogę powstrzymać mojej wyobraźni przed tworzeniem fanowskiej historii o Halcie właśnie. Przy okazji, wewnętrzną powierzchnię drzwiczek od mojej szafki z książkami zajmują teraz mapki ze "Zwiadowców". Wiadomo, zawsze mogą się przydać, ale w centrum oczywiście mam mapę Śródziemia z jej znajomymi dolinami, górami i Mordorami, której niestety nie pokażę, bo zdjęcie jest za jasne. Wszyscy chyba kojarzą mapę Śródziemia, zresztą można ją znaleźć w internecie. I tu ciekawostka. Tyle się namęczyłam ze swoją, bo pokierowałam te wszystkie małe z książek, skleiłam i to jeszcze krzywo i dopiero potem stwierdziłam, ze przecież mogłam wydrukować z sieci. Szybciej i prościej, ale ja zawsze muszę skomplikować sobie życie. Taka już jestem. Chcę mieć taki pokój;
biało-rozowy-pokoj-dla-dziewczynek-5-porad-na-aranzacje-pokoju-dla-dziecka.jpg

Korzystając z tego, że mam teraz mnóstwo czasu dla siebie i mogę robić wszystkie te rzeczy, których normalnie nie mogę robić, bo muszę się uczyć, zaczęłam oglądać nowe anime. "Usagi Drop". 31-letni kawaler Daikichi, wybiera się na pogrzeb swojego dziadka. Spodziewa się spotkać rodzinę, jednak to spotkanie przebiega nie do końca tak jak podejrzewał. Okazuje się, że dziadek miał nieślubne dziecko, 6-letnią Rin. Nikt z rodziny nie ma pojęcia kim jest matka dziewczynki, ani co z nią począć. Wiedziony nagłym instynktem, Daikichi decyduję się przygarnąć nieśmiałą dziewczynkę. W serii obserwujemy rozwijającą się między naszymi bohaterami więź oraz to jak radzą sobie z nową dla nich codziennością. Jestem już przy szóstym odcinku, a przez pierwsze trzy nie wiedziałam czy się uśmiechać czy płakać. Tak mi szkoda było tej małej Rin, że nikt jej nie chce. Opening jest cudowny, nie mogę się powstrzymać, żeby go nie nucić cały czas i dzisiaj rano mama spytała, co mi odbija. Tutaj macie pełną wersję;

Ta piosenka jest super, taka skoczna i muszę nauczyć się ją śpiewać. W dalszym ciągu szkoda mi Rin, bo matka porzuciła ją zaraz po urodzeniu, a dziewczynka boi się mnóstwa rzeczy i w ogóle jest taka biedna, ale kiedy patrzę na ten art nie mogę się nie uśmiechać;
b8u79g.jpg

Oczywiście recenzja będzie. A z takich bieżących spraw to jeszcze ogłoszenia. Jakiś miesiąc temu założyłam aska i pomyślałam, ze ktoś chciałby wiedzieć. Zainteresowanych informuję, ze jestem tutaj; ask.fm/Kate_Writes No i ne wiem czy w tą niedzielę dodam rozdział z maluszkami, bo jakoś nie mam pomysłów na rozdział. Aha, jeszcze coś, postanowiłam spróbować swoich sił w pisaniu opowiadań fantastyczno-historycznych i umieścić Pingwiny w realiach drugiej wojny światowej. To jedyne zagadnienie z historii, poza starożytnym Egiptem, które lubię i rozumiem. Zobaczymy jak to wyjdzie. Do jutra, pa!
  • awatar Abstrakcyjny blog: Imponująca kolekcja mang ja mam ich tylko 7
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Kurczę, zazdroszczę Ci tylu mang :D. Ja swoich mam tylko 3, a Harry przyniósł mi jeszcze dwie ale po niemiecku, więc kija rozumiem xD. Nie wiem nawet czy Harry je przeczytał, tym bardziej, że on nie znosi niemieckiego i pewnie też musiałby je sobie tłumaczyć. No a mi nie chce się czytać ze słownikiem xD. Ja wczoraj (18.02.2016r.) przeczytałam "Warui ko no Mikata", "Miniature" i pożyczyłam od przyjaciółki 3 tomy "Are you Alice?", generalnie jest ich 7 albo 8, a w necie są po angielsku, po polsku nie ma. A co do książek to na razie zatrzymałam się na "Harrym Potterze i więźniu Azkabanu" :P.
  • awatar *Mordka*: Niezła kolekcja, ja mang mam zero xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›