Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 11 grudnia 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Mikołajki co prawda był we wtorek, ale dopiero teraz miałam dostęp do aparatu, który w dodatku nie chciał współpracować i pół godziny męczyłam się, żeby zrobić dwa zdjęcia, ale mogę wam pokazać co dostałam w domu. Prezent co prawda w tym roku skromny, ale niezwykle satysfakcjonujący.

Dostałam obie wydane części powieści "Anarion". Powieść opowiada o elfce ^^, która traci pamięć. Ma do wyboru uciec od przeszłości, którą jej odebrano lub spróbować ją odzyskać. Przybywszy do ludzkiej wioski, Darckastlehill, nieświadomie uruchomiła lawinę wydarzeń mającą porwać ją w zawiłości świata i życia, które zostawiła za sobą. Prosty wybór nagle się skomplikował – to nie była już kwestia tego, czy ucieknie, czy zostanie, ale tego, czy przeżyje i po czyjej stronie stanie w toczącej się wśród elfich wiosek wojnie.
/pizap.com14814853166901.jpg

Oprócz tego, że powieść traktuje o elfach, co mnie po prostu zachwyca, to jeszcze nawiązuje do Tolkiena, co mnie zachwyca jeszcze bardziej. W twórczości Tolkienowskiej imię Anarion nosił syn Elendila i brat Isildura. Jego potomkiem, jak i potomkiem Isildura, był Aragorn. Z kolei Glorfindel, który też pojawia się w tej powieści to u Tolkiena jeden z wodzów w Gondolinie, a także uczestnik obrad Białej Rady. Prawdopodobnie także jedyny elf, który po śmierci powrócił znów do Śródziemia.

Oprócz książek dostałam jeszcze dwa fantastyczne płyny do kąpieli. Renifera (jabłka i cynamon) i Mikołaja (śliwka i wanilia).
/pizap.com14814853647021.jpg

No i oczywiście trochę pieniędzy, bo trochę gotówki dostaje się zawsze. No i zaczęłam już robić zakupy przedświąteczne. Połowę swoich oszczędności wydałam na zakupy przez internet, ale nie żałuję ani trochę. Udało mi się wypatrzyć na Allegro "Ostatniego Powiernika Pierścienia" i  to oba tomy i to jeszcze jak za darmo. W Polsce wydano coś koło czterystu egzemplarzy (po dwieście pierwszego i drugiego tomu), więc dostanie tych książek jest jak znalezienie naturalnie wytworzonej czarnej perły. Nie zdarza się. Cóż, mi się zdarzyło. Książki są już w drodze do mnie i nie mogę się ich doczekać. Ludzie naprawdę nie wiedzą co sprzedają. Taka perełka... No ale dzięki temu tą perełkę będę miała ja. Poza tym zamówiłam sobie na stronie Empiku kolejną książkę o elfach i dwa pierwsze tomy "Oblubienicy Czarnoksiężnika".

A w planach jeszcze kupno nowej portmonetki.

Jutro zapraszam na one-shot z Legolasem i Katrin, bo dawno nic nie było. Nowych rozdziałów z Pingwinami możecie się spodziewać początkiem przyszłego tygodnia - jak zwykle z opóźnieniem, ale przestaję powoli nadążać z pisaniem. No i postaram się strzelić parę nowych fotek maluchom, bo od miesiąca żadnych pomysłów na sesję. No, więcej jak od miesiąca. A piąta część fanfiction z Władcy dopiero po świętach.
  • awatar Carmelia ^^: NO NIE GADAJ ŻE TEŻ OGLĄDASZ YOI!!! Geez, to anime zawładnęło moim życiem i już wciągnęłam do fandomu trzy moje koleżanki!!! VICTUURI FOREVER NORMALNIEEEEEE!!!
  • awatar RainbowxD: O nieee, YOI jest wszędzie ;-;. Ja się lepiej schowam w szafie i poczekam, aż hype na to minie xD. Prezenty bardzo ciekawe ^^. Opakowania tych płynów do kąpieli prezentują się genialnie. Heh, widzę, że Ty również uwielbiasz elfy ;w;.
  • awatar Pauline Liévre: Ciekawą mnie te książki C: Mam podobny płyn z Mikołajem xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›