Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 29 listopada 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Czyli historia z "Moich Pingwinów" przedstawiona w skrócie.

Kate Evans miała niewiele ponad trzynaście lat, kiedy jej matka porzuciła ja dla kariery gwiazdy filmowej. Cassandra Evans - bo tak się zwie rzeczona kobieta - wyszła za mąż za Amerykanina, który odszedł od niej dwa lata później, nie wiedząc, ze kobieta jest w ciąży. Cassandra przez trzynaście lat żyła w nienawiści do swojego męża, a także do córki, którą uważała za coś, co bez przerwy przypomina jej o przeszłości. Kiedy Kate miała trzynaście lat wyszła z domu i nigdy więcej nie wróciła. Dziewczynka obudziła się rano w pustym mieszkaniu i od tej pory musiała sobie radzić. Nie była jeszcze na tyle dojrzała, żeby sobie radzić, jednak rozumiała już, że jeśli zainteresują się nią domy dziecka będzie miała przechlapane. Z gazet i Internetu dowiedziała się, że jej matka podpisała kontrakt w Stanach Zjednoczonych i zarabia tysiące jako gwiazda Hollywood. Tylko siostra Cassandry, jej ciocia wiedziała o tym, że dziewczyna mieszka sama. Jolanta Evans pomagała jak mogła, a Kate żyłą sobie jak gdyby nigdy nic, codziennie chodziła do szkoły, a wkrótce nauczyła się płacić rachunki. I o swojej samotności nie pisnęła nikomu ani słowa.

Pół roku po wyjeździe Cassandry (która tak na marginesie od czasu do czasu przypominała sobie, że ma  dziecko i przysyłała jej niewielkie sumy pieniędzy) do domu przy Jaworowej na przedmieściach Warszawy trafiły cztery pingwiny poturbowane przez samochód, którymi dziewczyna troskliwie się zajęła i dzięki temu zyskała w nich dobrych przyjaciół.

Kiedy Kate zaczęła chodzić do gimnazjum (a z nią Kowalski) zainteresował się nią wychowawca - Janusz Frankowski. On, jako pierwsza osoba z zewnątrz dowiedział się, że Kate jest sierotą. Wkrótce poznał jej ciocię i po kilku spotkaniach zakochał się w niej. Oświadczył się jej podczas jednej z szalonych eskapad w głąb dżungli amazońskiej gdzie kobieta prowadziła badania archeologiczne i została porwana. Wzięli ślub w wakacje po ukończeniu przez Kate drugiej gimnazjum.

W międzyczasie Skipper zdołał dogadać się ze swoim dawnym wrogiem - Hansem.

W kolejne święta Bożego Narodzenia rodzina zebrała się w całości - i ze strony Joli i ze strony Janusza - przy świątecznym stole. Kate jest wniebowzięta. Do tej pory miała tylko ciocie Jolę, teraz oprócz niej jest ciocia Krysia i ciocia Cenia, wujek Romek, babcia Józia i dwie fantastyczne kuzynki. W tym samym czasie pingwiny borykają się ze swoimi codziennymi problemami. Szeregowy zaczął chodzić do przedszkola, potem do podstawówki, Kowalski walczy z wrodzoną nieśmiałością i z tym, że nie umie przyznać się do swoich potrzeb. Skipper usiłuje pozbyć się wspomnień z przeszłości, widoków wojny, setek ciał leżących w stosach i martwych Manfrediego i Johnsona. Rico za to przygląda się wszystkiemu z  boku z całkowitą obojętnością.

Tymczasem Kate jest prześladowana w szkole, ale nikomu o tym nie powiedziała. Nikogo nie chciała martwić, poza tym jest przekonana, że to tylko i wyłącznie jej problem. Niestety z tym problemem sobie nie radzi i prześladowanie dobiega końca dopiero z nastaniem kolejnych wakacji. Dziewczyna skończyła gimnazjum, jest dojrzalsza niż w chwili gdy matka zostawiła ją na pastwę losu, wie już czego może się spodziewać od życia i boi się tego co będzie dalej, jednocześnie przegląda oferty szkół ponadgimnazjalnych. Decyduje się na pójście do liceum na ulicy Okopowej. W tym samym czasie Kowalski decyduje się na zdawanie egzaminów na Politechnikę, które oczywiście poszły mu świetnie. Pingwinek jednak ma wątpliwości czy na pewno dostanie się na wymarzone studia.

Kate zastanawia się nad przeprowadzką na Pragę. Jest tam do wynajęcia ładny domek na działce, no i to bliżej do szkoły niż długa droga z przedmieść. I ona i Pingwiny dość mocno przeżywają przeprowadzkę. Wszystko jednak powoli zaczyna się układać.

Zaczyna się kolejny rok szkolny i dziewczyna zaczyna nowy rozdział życia, który - jest przekonana - będzie o wiele lepszy niż wcześniejsze lata. Przekracza próg nowej szkoły, gdzie powoli zdobywa nowych przyjaciół i staje się ulubienicą wychowawczyni - Ireny Jarockiej.

Razem z Pingwinami Kate wyjeżdża na trzy dni w góry - na wycieczkę organizowaną przez historyka z jej liceum. Po powrocie okazuje się, że Skipper ma zapalenie płuc. Wszystko zaczyna się znowu komplikować. Dziewczyna nie radzi sobie z domem, szkołą i chorym pingwinkiem na raz. W międzyczasie Kowalski rzuca studia na politechnice i rozgląda się za innym kierunkiem chemicznym lub zbliżonym do chemicznego co wywołuje coraz bardziej nerwową atmosferę w domu. Kate przestaje chodzić do szkoły, cały swój czas poświęcając choremu pingwinkowi, który jednak nie czuje się ani odrobinę lepiej. Dziewczyna ma nerwy w strzępach i nie potrafi przestać płakać. Wreszcie zaniepokojona wychowawczyni Kate - Irena Jarocka postanawia sprawdzić czy u niej wszystko  w porządku i dowiaduje się, że dziewczyna jest sierotą i że sytuacja w domu zaczyna ją przerastać. Zaczyna się starać o przyznanie prawa do adopcji.

Tymczasem Kowalski znajduje nowy kierunek studiów i usiłuje dogadać się z dziekanem o przyjęcie go na uczelnię w połowie semestru. Skipper za to chciałby uczęszczać do warszawskiej mundurówki.

A jak to wszystko się potoczy będziecie mogli przeczytać w najbliższych rozdziałach opowiadania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›