Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 22 października 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Kate - Writes: Wynikło kilka sytuacji... Niekoniecznie pozytywnych. Ktoś poprosił o pomoc, ja pomogłam... W odpowiedzi ktoś zaczął mnie unikać... Ktoś jest czymś mocno urażony. I choć próbuję dojść co złego zrobiłam, nie mogę. W głębi duszy wiem, że nic, ale wyrzuty sumienia są i to dość duże. W głowie huczy i przelatuje milion myśli na sekundę. Wiem, że nie powinnam się przejmować. Wiem, że nie zrobiłam nic złego. Wiem, że ta osoba okazała się być skończonym kretynem, a ściślej mówiąc kretynką. Tak jak wiem, że słowa, które usłyszałam nie powinny zrobić na mnie najmniejszego wrażenia. "Idź i opisz to na Pingwinach. Niech cały świat się z ciebie śmieje." To boli...
A może jednak... Pora wreszcie dojrzeć. Przestać wszędzie widzieć elfy. Przestać szukać magów i hobbitów. Przestać wyobrażać sobie wiernych do końca i na zawsze przyjaciół. Odłożyć wysoko na półkę książki fantastyczne o światach, które nie istnieją. Przestać marzyć. Przestać śnić. Być jak każdy  człowiek, którego widzę idąc chodnikiem. Szary. Zwykły. Normalny. Ale ja tak nie chcę!
Potrzebuję przerwy w pisaniu... Kilka dni, tydzień, nie wiem... Wiem tylko, że na pewno wrócę. Mam deficyt pewności siebie. I chcę być teraz sama. Przepraszam...
  • awatar SugarFirefly: Nie odrzucaj swoich przekonań i marzeń tylko dlatego, że innym się one nie podobają. Szarych ludzi na ulicy jest stanowczo za dużo, nie daj się wciągnąć w zwyczajność i rutynę. Nie warto tracić siebie dla innych.
  • awatar gość: Po co mówiłaś im o Pingwinach. To nie byłoby kłamstwo. Przecież wiadomo że nie każdemu przypadnie do gustu to co robisz i niektóre rzeczy powinno się zachować dla siebie. Nasz świat nie jest piękny i idealny i nie ma wielu prawdziwych przyjaciół. To dlatego ludzie tworzą książki seriale i filmy. Dla sztucznego poczucia ze jednak coś takiego istnieje
  • awatar gość: Człowiek bez marzeń i wyobraźni to żaden człowiek. Ja też cały czas bujam w obłokach, piszę fanfiction, nawet czasem siadam i rozmyślam co by było, gdybym na przykład znalazła się w Hogwarcie. Dzięki temu jestem optymistką i nie narzekam na nudę. :D Nie zmieniaj się, bo to nie ma sensu. Jak to kiedyś powiedział Matt Smith: "Nazywanie kogoś dziwakiem to tak, jakby go nazywać limitowaną edycją. To znaczy, że ludzie nie widzą często takich osób" (Tłumaczenie lvl. Amator,ale jest :)) Serio, nie przejmuj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›