Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 11 października 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 

- Chodź. - Legolas pociągnął Katrin na łóżko. Nie opierała się. Pragnęła go tak samo mocno, jak on jej.
- Legolas... - wyszeptała dziewczyna, kiedy elf położył się w pościeli. Zamknął jej usta pocałunkiem. Katrin pochyliła się nad nim, całując coraz bardziej zawzięcie. Legolas objął ją ramionami i to samo zrobiła dziewczyna. Muskała palcami jego szyję, potem brzuch, wreszcie wypukłość w kroczu. Elf drgnął. Jego dłonie też zsuwały się coraz niżej. Katrin gwałtownie wciągnęła powietrze, kiedy dotarł do koronki jej bielizny. Mocno ścisnęła uda. Przerwała oddawanie pocałunków i spojrzała w oczy Legolasa. Elf założył jej za ucho kosmyk włosów. Delikatnie zsunął jej majteczki i wsunął dłoń pomiędzy zaciśnięte uda. Wtedy dziewczyna usiadła gwałtownie, oddychając szybko.
- Katrin... - odezwał się Legolas. - Wstydzisz się mnie?
- Nie. - odpowiedziała dziewczyna, ocierając łzę, płynącą po policzku.
- Powiedz melisse, bo nie będę mógł sobie wybaczyć, że doprowadziłem się do płaczu. - poprosił łagodnie.
- Kiedy mnie tam dotykasz... - zaczęła Katrin. - To sprawia, że pragnę jeszcze więcej. Ale jednocześnie tego pragnę i boję się tego. - elf objął dziewczynę ramieniem.
- Wiesz, że ja nigdy bym cię nie skrzywdził.
- Wiem bardzo dobrze. - odpowiedziała. Legolas musnął dłonią jej policzek i pocałował w usta. Katrin uśmiechnęła się.
- Chcesz tego? - spytał elf. Dziewczyna pokiwała głową. Legolas powoli zdjął jej przez głowę koszulkę nocną. Katrin siedziała teraz w pościeli naga i bezbronna. Elf musnął dłonią jej piersi. Dziewczyna ściągnęła z niego koszulę, bokserek pozbył się już sam. Dziewczyna dotknęła wargami jego ust. Odwzajemnił pocałunek. Powoli przesuwał się z pieszczotami coraz niżej. Wsunął dłoń między jej uda, a Katrin złapała go za nadgarstek.
- Nie zrobię ci krzywdy. - powiedział Legolas. Dziewczyna jeszcze chwilę wpatrywała się w jego oczy. Potem cofnęła dłoń. Elf włożył palce w jej wnętrze, rozpalone pożądaniem. Katrin jęknęła. W oczach zalśniły jej łzy, ale nie były to łzy bólu. Jęknęła powtórnie kiedy Legolas poruszył palcami i wsunął się jeszcze głębiej. Wreszcie wszedł w nią cały.
- Legolas... - westchnęła dziewczyna.
- Ilya mare, firin. - szepnął kojąco elf. Katrin zadrżała, kiedy Legolas poruszył się w niej i wsunął jeszcze głębiej. Wczepiła się palcami w jego włosy. Krzyknęła, czując rozkosz jakiej jeszcze nigdy nie doznała. Serce biło jej szybko i mocno, oddech również miała przyspieszony. Po policzkach płynęły jej łzy. Elf znowu się poruszył. Dziewczyna spróbowała powstrzymać się od krzyku. Z gardła wyrwał jej się przeciągły jęk.
- Legolas, już! Przestań! - poprosiła. Legolas wycofał się posłusznie, a Katrin odetchnęła głęboko. Czuła się zmęczona jak po długim biegu bez wytchnienia. Podniosłą z podłogi swoją koszulkę nocną, ale ręce trzęsły jej się tak bardzo, że nie potrafiła się ubrać. Legolas pomógł jej z koszulką i sam też włożył na siebie ubranie.
- Katrin, nic ci nie jest? - spytał, kiedy dziewczyna wybuchnęła płaczem. - Katrin, słyszysz mnie?
- Tak, nic mi nie jest, słowo. - odpowiedziała. Elf przytulił mocno do siebie drżącą od płaczu dziewczynę.
- No już... - wyszeptał. - Obiecałem przecież, że nie zrobię ci krzywdy. Boli cię gdzieś? - Katrin pokręciła głową przecząco. - Wszystko w porządku? - dziewczyna potaknęła, oddychając głęboko, a Legolas trzymał ją w objęciach dopóki nie zasnęła. Pocałował ją w czubek głowy i delikatnie ułożył na poduszce. Sam wsunął się pod kołdrę obok, obejmując ją ramieniem.

Katrin zbudziła się wcześniej niż Legolas. Uśmiechnęła się, widząc elfa pogrążonego we śnie. Z poprzedniej nocy pamiętała niewiele, tylko tyle, że było cudownie. Bezwiednie ścisnęła uda, przypominając sobie co robiła minionej nocy. Na policzki wypłynął jej rumieniec. Dziewczyna wysunęła się spod kołdry i skierowała do łazienki, czując, że potwornie chce jej się siku.
- Kiedy wróciła do pokoju Legolas już nie spał i przeglądał jeden z jej kryminałów.
- Dlaczego tutaj wszyscy wszystkich zabijają? - spytał, widząc dziewczynę, stojącą na progu. Katrin wybuchnęła śmiechem.
- Tak skonstruowana jest ta powieść. - powiedziała. - To kryminał. Więc musi być przynajmniej jedna ofiara.
- Bez sensu. - stwierdził elf, odkładając książkę.
- Dziękuję. - odezwała się Katrin.
- Za co? - spytał Legolas, stając przed nią. Objął ją ramionami.
- Za niezapomnianą i wspaniałą noc. - odpowiedziała dziewczyna.
- Możemy to powtórzyć. Możemy nawet teraz. - Katrin roześmiała się, muskając wargami jego usta. Legolas odwzajemnił pocałunek, wsuwając dłoń pod jej koszulkę.
- Nie teraz. - dziewczyna cofnęła się. - Teraz pójdziemy zjeść śniadanie. Na co masz ochotę, mój Panie?

Melisse - Kochanie (w odniesieniu do kobiety)
Ilya mare, firin. - Wszystko dobrze, maleńka.
  • awatar Alex McPenguin: ,,Wszystko dobrze, maleńka.'' - co za pedofil...
  • awatar gość: Rośnie fascynacja 50 twarzami Greya. Pamiętaj tylko, żeby nie zrobić z Legolasa kolejnego Greya. Czytałam książki i zauważam pewne podobieństwa. Staraj się o tym pamiętać pisząc ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›