Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 22 stycznia 2016

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Po obiedzie złożonym z pysznych roladek mięsnych wreszcie nadszedł wyczekiwany czas wolny.
- No, to gdzie idziemy? - spytał Kowalski. - Ja bym się rozglądał pod kątem pamiątek. - Szeregowy pokiwał głową.
- Chcę mieć smoka! - zawołał radośnie podskakując.
- Ja to bym miał ochotę na deser. - stwierdził Skipper.
- Ja też. - dodał Rico. - Głodny.
- Zdążymy ze wszystkim, mamy dwie godziny. - odparłam. - Zaczniemy od kawiarni, bo mamy ją po drugiej stronie ulicy, apotem poszukamy pamiątek. Co wy na to? - pingwiny stwierdziły, że plan jest świetny i skierowaliśmy się w stronę kawiarni. Chwilę potem siedzieliśmy przy stoliku. Upiłam łyk gorącej czekolady.
- Jak tam twoje ptasie mleczko? - zagadnęłam Skippera. Pingwinek uparł się, że spróbuje czegoś nowego i teraz nieufnie trącał łyżeczką coś, co przypominało fioletową galaretkę z pianką. Wreszcie włożył sobie kawałek do dzioba.
- Pyszne. - stwierdził, w ekspresowym tempie pochłaniając resztę. - Mogę jeszcze jedno? - kiwnęłam głową.
- To i ja. - zdecydował Szeregowy. - Mogę?! Proszę!
Byliśmy w trakcie kupowania pamiątek. Szeregowy zdążył wybrać swojego smoka, Kowalski zdecydował się na tabliczkę z magnetycznymi puzzlami, Skipper chciał męską, sznurkową bransoletkę - zdążyłam zauważyć, że je kolekcjonuje - a Rico grzebał w koszyczku ze szklanymi kulkami. Właśnie zawiązywałam na skrzydle Skippera bransoletkę, kiedy przy stoisku obok zobaczyłam Ewkę.
- Poczekajcie na mnie. - poprosiłam i podeszłam do koleżanki. - Ewa, możemy porozmawiać? - spytałam. Dziewczyna spojrzała na mnie z pogardą. - Chce wiedzieć co się stało. Jeszcze parę miesięcy temu byłyśmy przyjaciółkami, a teraz... Dlaczego to robisz? - Ewka chwyciła mnie za poły płaszczyka i potrząsnęła.
- Chcesz wiedzieć dlaczego? - wysyczała. - Bo jesteś chorą psychicznie, zapatrzona w siebie, wstrętną lizuską! - wrzasnęła, nie przestając mnie szarpać. Patrzyłam na nią z przestrachem, bojąc się odezwać, ale kiedy szarpnęła mnie za włosy, z gardła wyrwał mi się jęk.
- Puść mnie! Zostaw! - próbowałam ją odepchnąć, ale Ewka trzymała mocno. Serce zaczynało mi szybciej bić. Krzyknęłam.
- Hej, zostaw ją! - wrzasnął młody chłopak, odciągając ode mnie Ewę. Opadłam na śnieg, dysząc ciężko, a pingwiny momentalnie znalazły się przy mnie.
- Nic ci się nie stało? - chłopak pochylił się nade mną. Spojrzałam na niego, a potem zerwałam się i popędziłam przed siebie.
- Hej, zaczekaj! - zawołał jeszcze za mną, ale ja już nie słyszałam. Biegłam, po drodze gubiąc czapkę. Nie wiedziałam gdzie, byle jak najdalej stamtąd. Po dziesięciu minutach szalonego biegu przystanęłam. Kłuło mnie w boku, ale byłam sama. Nikt mnie nie gonił. Usiadłam na ławce, wcześniej zgarniając z niej śnieg i zapatrzyłam się przed siebie niewidzącym wzrokiem. Pingwiny znalazły mnie po kolejnych dziesięciu minutach.
- No, jesteś! - Skipper wdrapał się na ławkę. - Wszędzie cię szukamy. Już myśleliśmy, że się nie znajdziesz.
- Chłopcy, powiedzcie mi, czy ja naprawdę jestem taka okropna?
- Ale skąd. - pingwinek położył mi skrzydło na ramieniu. - Nimi się nie trzeba przejmować, one wszystkie po prostu ci zazdroszczą. - schowałam twarz w dłoniach. - Hej... Nie płacz. - zaszlochałam nerwowo. - Przecież one nie są nic warte. - Szeregowy przytulił się do mnie, chcąc mnie pocieszyć.
- Ja też cię proszę, nie płacz. - dziób Kowalskiego wygiął się w podkówkę. - Nie ma o co płakać. - Skipper patrzył to na mnie, to na swoich podwładnych i nie bardzo wiedział co robić. Ja płakałam, Kowalski szlochał, Szeregowy tulił się do mnie, tak samo jak Rico. Skipper podsunął mi chusteczkę.
- Dzięki. - odezwałam się, wycierając oczy rękawiczką. - Nic nie poradzę na to, ze jestem słaba. Nie umiem sobie sama poradzić.
- Ludzie nie płaczą dlatego, ze są słabi. - powiedział Skipper. - Ale dlatego, ze za długo byli silni. - pingwinek uśmiechnął się. Spojrzałam na niego. - No już... - Skipper wziął mnie za rękę. Nie bardzo wiedział co jeszcze mógłby powiedzieć. Pierwszy raz znalazł się w takiej sytuacji. Sytuacji, która go przerastała.
- Chodźmy. - poprosił. - Będą nas szukać, a ja nawet nie wiem gdzie jesteśmy.
  • awatar Hanti: Zakochałam się w tym blogu! Po pierwsze uwielbiam zarówno Legolasa jak i pingwiny więc napewno tu jeszcze wpadne. Po drugie zazdrość mnie zżera że masz taką śliczną tapete! A po trzecie bardzo mi się spodobały słowa Skippera. Pozatym Już sobie wyobrażam Szeregowego z pluszowym smokiem. <3
  • awatar Zakira Luna: Ach, kupowanie pamiątek- ulubiona część wycieczki :P
  • awatar The Mystery Story: Twój blog został nominowany do Liebster Blog Award :D Szczegóły: www.lukanukaadv.blogspot.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›