Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 13 września 2015

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 

- Katrin, to jest Tauriel. - powiedział Legolas dwa dni później, przyprowadzając na pałacowy dziedziniec rudowłosą elfkę. - Będzie cię uczyć posługiwania się ostrzem. Nie radzisz sobie z łukiem, może miecz będzie dobrze leżeć ci w dłoni. Najwyżej zostaną jeszcze sztylety. - Legolas uśmiechnął się.
- Trzymaj. - Tauriel rzuciła dziewczynie miecz w pochwie. - Do ćwiczeń wystarczy. A my się już chyba znamy.
- Nie sądzę. - Katrin wyjęła miecz z pochwy i przekonała się, że jest niezwykle lekki.
- Chwyć go obiema rękami. - Tauriel zwróciła się do dziewiętnastolatki. - Ostrzem w dół. - przekręciła miecz w dłoniach Katrin. - Nie opuszczaj końca miecza. Ma się znajdować na wysokości gardła przeciwnika. Jedna stopa do przodu. Druga do tyłu. Musisz stać pewnie. - zapalając się do roli nauczycielki, Tauriel krążyła wokół dziewczyny i drobiazgowo poprawiała jej pozycję, aż ją zadowoliła.
- Najpierw poćwiczymy podstawy. Prosta zastawa i cios. - stanęła naprzeciw Katrin i uniosła ostrze na taką samą wysokość jak dziewiętnastolatka. Chwilę później uderzyła w jej miecz. Broń zadrżała w rękach dziewczyny. Klinga Tauriel spadła i zatrzymała się o włos od gardła Katrin. Elfka uśmiechnęła się.
- Podnieś miecz. - powiedziała. - Następnym razem nie trzymaj go między kciukiem a palcem wskazującym. To słaby chwyt, łatwo wytrącić miecz. Spójrz na mnie. Małym palcem lewej dłoni obejmij podstawę rękojeści. Potem pozostałymi palcami chwyć rękojeść. Dwa dolne palce powinny być mocno zaciśnięte. To jest prawidłowy uchwyt. - kiedy Katrin przyswoiła sobie właściwy uchwyt, Elfka powtórzyła atak.
- Dobrze. Teraz twoja kolej. - początkowo sposób zadawania ciosów był dla Katrin niewygodny. trudno było wykonać blok z odpowiednio dużą siłą, ale Tauriel kazała jej powtarzać ruch tyle razy, ze technika zaczęła się wydawać dziewczynie naturalna. Ćwiczyły całe popołudnie. Tauriel nauczyła ją jeszcze podstawowego cięcia, uniku oraz prostego bloku.
- Na dzisiaj wystarczy. - zdecydowała w końcu elfka.
- Tauriel, vanya me telda! - rozkazał Legolas.
- Mara Turambar. - elfka skłoniła się i odeszła.
- Jak ci się podobała walka na miecze? - spytał Legolas, zwracając się do Katrin.
- Lepszy miecz niż łuk. - odpowiedziała dziewczyna.

- Jak na śmiertelniczkę nie brak ci charakteru. - zauważyła Tauriel z lekkim rozbawieniem. - Powtarzaj za mną ruchy. Dokładnie. - zwróciła się do Katrin, kiedy obie trzymały broń w rekach. Tauriel wsunęła miecz do pochwy. Lewą ręką trzymała go tuż pod rękojeścią, mocno przyciskając do biodra.
- Teraz patrz. - uniosła prawą dłoń do pasa i chwyciła rękojeść. Wysunęła prawą nogę do przodu, przyjmują szeroką postawę. Równocześnie szybkim ruchem wyciągnęła miecz, chwyciła go obiema rekami i wykonała cios z góry na dół. Zrobiła następny krok naprzód, uniosła ostrze na wysokość gardła wyimaginowanej ofiary. Po zakończeniu ataku ostrym ruchem nadgarstka przekręciła miecz na prawo, przyjęła pozycję wyjściową i starannie schowała ostrze do pochwy.
- Teraz twoja kolej. - Katrin zaczęła naśladować ruchy elfki, lecz nie zdążyła dobrze uchwycić rękojeści, kiedy jej przerwano.
- Nie! Musisz trzymać rękę tuż przy boku. Jeśli ją odsuniesz, orkowie po prostu ci ją odrąbią. - Katrin zaczęła znowu. Na każdym etapie Tauriel przerywała jej i poprawiała jej ruchy. Dziewczyna szybko straciła cierpliwość. Należało pamiętać o tak wielu rzeczach, a Tauriel nie ustawała w krytyce. Całe popołudnie zeszło im na powtarzaniu tych ruchów wciąż i wciąż od nowa. Krok po kroku Katrin uczyła się każdego elementu sekwencji, aż potrafiła ją wykonać całą. Z pewnością nie osiągnęła płynności, nauczyła się jednak podstawowych technik. Kiedy Tauriel zakończyła sesję, słońce chyliło się ku zachodowi.
- Asta Tauriel! - powiedział Legolas, zeskakując z gałęzi drzewa. stamtąd obserwował cały trening. kiedy elfka odeszła, spojrzał na dziewczynę i czule założył jej za ucho kosmyk włosów. Uśmiechnął się.
Hobbit_Tauriel_alone.png
  • awatar gość: Tauriel taka zazdrosna :p Chociaż z drugiej strony pomogła Katrin... mam co do tej elfki mieszane uczucia. :/
  • awatar SallyLou: Kolejny świetny opis ćwiczeń :D Tauriel przypadła mi do gustu, aczkolwiek nie jestem pewna jaki jest jej stosunek do Katrin. Cóż teraz będę na bieżąco śledzić kolejne rozdziały. Obiecuję :P
  • awatar serpentard210: Superaśnie!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›