Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 23 sierpnia 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Po śniadaniu (kiełbaski - parówki na gorąco) znowu się rozpadało i znowu siedzieliśmy w pokoju. Obejrzeliśmy "Sailor Moon - Czarodziejkę z Księżyca", przeczytałem kilka rozdziałów sagi o wampirach, a potem zajęliśmy się symulatorem wojennym Szefa. Jak zwykle się pokłóciliśmy, ale my nie potrafimy się na siebie długo gniewać. Zawsze godzimy się najwyżej po kwadransie. Ciocia Jola kupiła wczoraj w cukierni omlety z owocami i teraz je zjedliśmy jednocześnie oglądając w telewizji film o dinozaurach. Po obiedzie (zupa pieczarkowa z ziemniakami, pieczeń domowa w sosie własnym, ziemniaki z koperkiem, surówka z kapusty pekińskiej) przestało padać i wyszliśmy na spacer do miasta. Poszliśmy na plac zabaw. Bujałem się na huśtawce, podczas gdy chłopaki szaleli na zjeżdżalni i na ściance wspinaczkowej. Rozmawiałem z Kasią. Chciałem, żeby ta chwila trwała wiecznie, ale jak zwykle Szeregowy musiał wszystko popsuć. Usłyszałem krzyk młodego, a potem jego płacz. Kasia zerwała się z huśtawki, pobiegła do Szeregowego, a ja za nią, bo nie bardzo wiedziałem co robić. młody spadł z drabinki, ale bardziej się wystraszył niż coś sobie zrobił. Otarł sobie tylko policzek i skrzydło. Ale i tak Kasia musiała go przytulić i uspokoić, a ciocia jola wygrzebała z torebki cukierki i to przekonało szeregowego, żeby przestał płakać. Niestety nie chciał się już bawić i kurczowo trzymał się Kasi, więc trzeba było wracać. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do sklepu i i kupiliśmy chrupki. Zjedliśmy je po kolacji (pasta rybna z makreli, ogórek małosolny), kiedy oglądaliśmy film w telewizji. Najpierw był "Ojciec Mateusz", a potem film o takiej kobiecie, która musiała udawać mężczyznę, żeby móc pracować, co obfitowało w niesamowite zwroty akcji. Fantastyczna komedia. Uśmialiśmy się za wszystkie czasy. Nasze wakacje dobiegają końca. Szkoda będzie tak to wszystko zostawić.