Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 2 sierpnia 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
- Wredne ptaszyska! Wynocha! - krzyczał Kowalski, opędzając się od gołębi bez przerwy obsiadających prom.
- Wyluzuj Kowalski. Przecież to takie fajne ptaszorki. - Szeregowy w przeciwieństwie do kolegi był zachwycony pierzastym towarzystwem. - Jaki słodziak! Je mi z ręki! Kowalski, daj im karmę.
- Zwariowałeś? - naukowiec cofnął się o krok. - Jeszcze mnie ptasią grypą zarażą. Mam was dość, idę do Szefa. - powiodłam wzrokiem za Kowalskim, który pobiegł usiąść obok Skippera na ławce i oparłam się o barierkę, wpatrując się w taflę wody. wypłynęliśmy z portu w Kumamoto i zmierzaliśmy do Shimabary. Skipper na szczęście wrócił do świata żywych.
- Jak się Szef czuje? - zagadnął Kowalski, siadając obok.
- Całkiem nieźle, ale wy nie wyglądacie najlepiej. - odparł Skipper przeglądający przewodnik.
- Nic mi nie jest. - uspokoił przywódcę Kowalski. - A jak samopoczucie tak w ogóle? - zagadnął.
- Już lepiej, naprawdę. Słyszałem, że pójdziemy do świątyni miłości, to wasza sprawka? - Skipper uśmiechnął się, widząc, że Kowalski czerwieni się ze wstydu.
- Tak, ale... Muszę tam pójśc i dotknąć kamienia w kształcie serca. Szkoda, że Leny tu nie ma.
- Swoją drogą Kasia nie omieszkała mi przypomnieć, że mam się w nocy przykrywać dwiema kołdrami. Stwierdziła, że pewnie mnie przewiało i że mam na siebie uważać. - pingwinek westchnął. - Fajnie, że mamy w hotelu takie szerokie łóżko. Mieścimy się na nim wszyscy, a wy nie narzekacie. - Kowalski posłał mu kwaśną minę. Właśnie pożałował, że tu przyszedł.
- Też chciałem spać z Kasią. - powiedział.
- Co jest, obgadujecie mnie? - spytałam, siadając na ławce obok chłopaków. - Mam nadzieję, że to same miłe rzeczy. - dodałam i uśmiechnęłam się, słysząc jak chłopaki zapewniają, że nigdy nie powiedziałyby o mnie złego słowa. Pół godziny później wreszcie byliśmy na miejscu. Skipper ziewnął szeroko. Chciało mu się spać. Właściwie to w nocy zbyt długo nie pospał. Najpierw były opowieści o duchach, potem rozmawiał z Abigail przez telefon i do pierwszej przewracał się pod kołdrą nie mogąc zmrużyć oka. Teraz był śpiący.
- Skipper, od rana nic, tylko ziewasz, wszystko okej? - spytałam zaniepokojona. - Zmęczony jesteś?
- Trochę chce mi się spać... - przyznał pingwinek.
- A co Szef robił w nocy? - zainteresował się Szeregowy. - Pewnie Kowalski Szefa budził swoim chrapaniem.
- Ja... Ja wcale nie chrapię. - zaprotestował Kowalski.
- Mówisz tak bo sam siebie nie słyszałeś. - wtrącił się Skipper. - Wczoraj padłeś na łóżko jak zabity i od razu zacząłeś koncert. Mógłbyś się tego jakoś oduczyć.
- Co wam poradzę, zmęczyło mnie to ciągłe łażenie... - zdenerwowany Kowalski podbiegł do mnie i wcisnął mi skrzydło w dłoń. Miał już serdecznie dosyć kolegów.
- Co tam? Denerwują cię? - zagadnęłam. - Nie przejmuj się nimi.
- Kupimy amulety? - spytał pingwinek, chcąc zmienić temat i pociągnął mnie do stoiska z pamiątkami.
- Co bierzesz? Szczęście w miłości? - spytałam, kiedy Kowalski wybierał amulet. - To świątynia Bóstwa Nauki, więc lepiej wybrać coś ze szkołą. - doradziłam.
- Chcę taki sam jak ty. - zdecydował pingwinek. Wyjęłam z koszyczka z amuletami odpowiednią tabliczkę i podałam sprzedawcy, który zapakował ją do małej torebki.
- Kupisz mi te lody morelowe? - spytał Skipper, podbiegając do nas. - Kupisz? Proszę...
- A ja chcę morelowe mochi. - powiedział Szeregowy.
- Przed obiadem? - spytałam, ale uległam, kiedy oboje naraz zaczęli prosić. - Wiesz Kowalski, ja też chciałam coś kupić. W sklepie, który przed chwilą minęliśmy.
- Masz rację, są śliczne. - powiedział pingwinek, kiedy chwilę potem oglądaliśmy breloczki, przypinane do telefonów.
- Weźmiemy sobie takie same? - spytałam. - Który ci się podoba? - Kowalski dotknął breloczka, który najbardziej mu się spodobał. - To co, te? - upewniłam się.
- Aha. - pingwinek kiwnął głową. Zdjęłam z wieszaczka dwa breloczki i poszłam zapłacić.
  • awatar frytki z majonezem.: Jak zawsze świetny :) Uch,teraz nabrałam ochoty na lody morelowe ;)
  • awatar SallyLou: Kowalski chrapie? Współczuje reszcie odpoczynku :D Nie mogę się doczekać, aż znajdą się w świątyni miłości. Zżera mnie ciekawość jak ona wygląda :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›