Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 18 sierpnia 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Dzisiaj od rana pada deszcz. Po śniadaniu siedzimy w pokoju i okropnie się nudzimy. Rano oglądaliśmy "Sailor Moon: czarodziejkę z księżyca" i wtedy nudziliśmy się trochę mniej, bo wszyscy lubimy to anime, ale potem nie mieliśmy co robić. Trochę się pobawiliśmy, bo Szef wziął ze sobą nad morze symulator wojenny i przydał się Gandalf, bo dzięki niemu moje wojska wygrały. Wprawdzie Szef marudził, że nie miałem prawa użyć jego magii, bo nie jesteśmy w Śródziemiu, a to nie jest powieść fantastyczna. Pokłóciliśmy się, przyrzekliśmy sobie, że do końca życia się do siebie nie odezwiemy i śmiertelnie się na siebie obraziliśmy. siadłem na łóżku z książką i do obiadu do nikogo się nie odzywałem. Lekturę przerwałem tylko wtedy, kiedy ciocia wyjęła z lodówki kupione wczoraj w cukierni omlety z owocami. Były takie pyszne. Delikatne i puszyste ciasto z kremem, truskawkami, winogronami, mandarynkami i kiwi. Po obiedzie (krupnik, pieczeń wieprzowa w sosie, ziemniaki z koperkiem, surówka z marchewki i jabłka) poszliśmy z wujkiem Januszem do sklepu po kawę dla cioci. Nie przestawało padać i Kasia kazała mi wziąć bluzę, a reszcie dała parasol. W sklepie dostałem od wujka Janusza batonik. Nie chwaląc się jestem jego ulubieńcem. A szef wyprosił dużą paczkę chrupek o smaku pizzy. W drodze powrotnej do pokoju zajrzeliśmy do "Taniej Książki" skąd wyszedłem z ósmym tomem sagi w skrzydle. Kasjerka owinęła mi go w plastikową reklamówkę, żeby się nie zamoczył. Po powrocie dalej nie mieliśmy za wiele do roboty. Z braku laku oglądaliśmy w telewizji Harrego Pottera, a Szef otworzył chrupki, więc najedliśmy się już przed kolacją (był ryż zapiekany z jabłkami). Szeregowy chciał wiedzieć, czy szynka ośla, która była na śniadanie, naprawdę jest zrobiona z osła.