Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 3 lipca 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Kowalski już od dawna leżał w łóżku, ale nie mógł zasnąć. Nie był ani trochę zmęczony. Wpatrywał się tylko w sufit. Było duszno i po części dlatego pingwinek nie mógł spać. Było już późno, pan Frankowski też już się położył i w domu panowała cisza. Tę ciszę przerwał nagle grzmot i to gdzieś blisko. Kowalski jak oparzony wygrzebał się z pościeli i dopadł do okna. Błysnęło. Błyskawice i grzmoty, znaczy, ze burza. Serce pingwinka zaczęło szybciej bić. Nie miał nawet do kogo pójść i powiedzieć, że się boi, poprosić żeby go ktoś przytulił. Kowalski skulił się odruchowo, kiedy znowu zagrzmiało i z płaczem wczołgał się  z powrotem pod kołdrę. Wcale nie czuł się bezpiecznie. Kowalski zwinął się w ciasną kulkę i rozpłakał na dobre. Chciał, żeby ktoś do niego przyszedł. Niechby to nawet był pan Frankowski. Pingwinek zadrżał słysząc kolejny grzmot i zawył rozpaczliwie. Łzy płynęły po policzkach, w dodatku gdzieś zapodział mu się kocyk. Kowalski wysunął spod kołdry drżące skrzydełko i przesunął nim po poduszce. Kocyka nie było. Wystraszony pingwinek krzyknął, kiedy za oknem błysnęło. Kocyka dalej nie znalazł. Krzyczał przez łzy i wołał, żeby ktoś do niego przyszedł. Ktokolwiek... Wreszcie do pokoju przyszedł pan Frankowski zwabiony rozpaczliwym zawodzeniem. Kowalski wciąż szlochał pod kołdrą, jednocześnie sunąc skrzydłem po pościeli w poszukiwaniu kocyka, który już dawno skopał na podłogę. Nauczyciel podniósł go z podłogi i podsunął pingwinkowi, który natychmiast wciągnął go pod kołdrę.
- Kowalski... - pan Frankowski wyciągnął wyrywającego się zwierzaka z kryjówki i przytulił. - Nie trzeba płakać. To tylko burza. - pingwinek mocno wtulił się w ramię nauczyciela i teraz już tylko szlochał.
- Już cichutko. Nie płacz. Kowalski, nie bój się. - polonista próbował uspokoić roztrzęsionego zwierzaka, ale to nic nie dawało. Pan Frankowski czuł, że serduszko Kowalskiego bije jak szalone i bał się, żeby nic mu się nie stało.
- Cichutko. - szepnął, kiedy pingwinek zaczął się uspokajać, a potem wziął go ze sobą do swojej sypialni. Kowalski położył się na poduszce i przytulił do siebie ukochany kocyk. Nauczyciel wsunął się pod kołdrę, kładąc się obok pingwinka i gładził go kojąco po plecach. Zmęczony płaczem Kowalski uspokoił się do końca i usnął, ssąc koniuszek skrzydła.

Kowalski siedział przy stole w kuchni, niemrawo grzebiąc w talerzu z obiadem. Nie miał apetytu. Nie mógł nic przełknąć, gardło i żołądek miał zupełnie ściśnięte. Znowu chciało mu się płakać. Pingwinek odłożył widelec i zsunął się z krzesła.
- Kowalski? - pan Frankowski odwrócił się od szafki kuchennej i zdążył jeszcze zobaczyć pingwinek wybiegającego do przedpokoju ze łzami w oczach. Kowalski wpadł do swojego (nie swojego) pokoju i wczołgał się w kąt między wersalką i szafką nocną.
- Kowalski, gdzie jesteś? - pingwinek usłyszał nauczyciela i rozpłakał się. - Kowalski! - pan Frankowski wszedł do pokoju. - Czemu płaczesz? - nauczyciel wziął pingwinek na ręce i postawił na łóżku. - Co się stało? -
- Nie chcę żeby pan żenił się z ciocią! - zawołał pingwinek przez łzy. - Wtedy już nic nie będzie takie jak dawniej! Pan się wyprowadzi! Już nie będzie mnie uczył! Skończą się wspólne wycieczki do Instytutu! I gra w szachy! Nie będę już mógł tu przychodzić! - Kowalski rozżalił się na dobre. Pan Frankowski słuchał, dopóki pingwinek nie skończył mówić, a potem mocno go do siebie przytulił.
- Chcę do domu. - wykrztusił jeszcze Kowalski.
- Pozbieraj swoje rzeczy, odprowadzę cię. - powiedział nauczyciel. Dopiero teraz zrozumiał, jak bardzo pingwinek się u niego męczy.
- Dzień dobry. - przywitałam się, otwierając panu frankowskiemu drzwi i powiodłam wzrokiem za Kowalskim, który od razu pobiegł do siebie. - Coś narozrabiał?
- Nie, nie, nic się nie stało. Musimy porozmawiać.
  • awatar Kill Em With Kindness: No fajne książkę o pingwinach napisz bo to jest świetne ! Pozdrawiam :*
  • awatar frytki z majonezem.: Biedny Kowalski.. :( Ale ogólnie świetnie piszesz!
  • awatar BlueGabi: Szmutno :( ale fajnie ze tak często piszesz tutaj :) Dowiedziałam się też że grasz w grę słodki flirt <3 Jaki masz tam nick?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›