Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 8 maja 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Ta moja choroba okazała się niegroźną trzydniówką, a że Kasia jest przeziębiona to pochorowaliśmy sobie razem. Pierwszego dnia, wtedy kiedy pan Frankowski odwoził mnie do domu, czułem się naprawdę fatalnie i zaraz po wejściu do mieszkania poszedłem się położyć. Za to następnego dnia razem z Kasią okupowaliśmy kanapę w salonie, posiedzieliśmy sobie przed telewizorem, obejrzeliśmy zaległe filmy, na które już dawno mieliśmy ochotę, a ja pobawiłem się trochę z Szeregowym. Zaniedbuję go ostatnio. Znowu czułem się jak mały pingwinek, którym trzeba się opiekować. Leżałem na kanapie, przytulony do "mamy", a ona czytała mi na głos powieść science-fiction. Zasnąłem. Kiedy spałem zajrzał do nas pan Frankowski. "Dzień dobry. Kowalski w domu?" spytał nauczyciel, kiedy Kasia mu otworzyła. "Śpi." odpowiedziała i zaprosiła go do środka. "Przyniosłem mu coś, pewnie mu się spodoba." nauczyciel położył na stoliku w salonie książkę. "To ja już pójdę." "Niech pan zostanie, kawy zrobię, mamy szarlotkę. Kowalski się ucieszy, jak się obudzi." nalegała i w końcu został. Siedzieli w salonie, rozmawiali sobie. Obudziłem się, kiedy pan Frankowski powiedział, ze naprawdę musi już iść. Przywitałem się i przysiadłem się do stołu. "Biedactwo." skomentował, widząc moją niewyraźną minkę. "Przyniosłem ci coś do czytania." kiwnąłem głową. Nie miałem siły się odezwać. "Naprawdę nie chcę przeszkadzać." dodał wstając z fotela. "Zdrowiejcie oboje." i wyszedł. Znowu się położyłem. Zaczynała boleć mnie głowa. Kasia przyniosła mi aspirynę i musiałem wziąć tabletkę, chociaż nie chciałem. Za to potem dostałem duży kawałek szarlotki. Zaciekawiony otworzyłem książkę od pana Frankowskiego i wpadłem. Już od pierwszego zdania wsiąkłem w historię trzynastoletniej dziewczynki szukającej ojca. Na czytaniu minęło mi całe popołudnie, a wieczorem całą grupą obejrzeliśmy serial w telewizji. Nawet Szef się do nas przysiadł chociaż nie lubi "Doktora Housa", ale jak sam powiedział, raz może to przetrwa, bo chciał mi zrobić przyjemność. Uśmiechnąłem się słabo. Do szkoły wracałem po weekendzie, ale nie miałem ochoty na naukę szczerze mówiąc. Chciałem tylko sobie poleżeć.
  • awatar The Kowalski Crown: Czytam Tw bloga od niedawna, ale muszę przyznać że masz talent ;> Jednak ja najbardziej lubię te luźniejsze opowiadanka, np. te z Pamiętnika Kowalskiego. Może dlatego że łatwo popadam w stany depresyjne xD. Jak tam Niedoszli Samobójcy ? Kiedy spodziewasz się odpowiedzi ? Trzymam kciuki! :>
  • awatar Kate - Writes: @The Kowalski Crown: Dziękuję. A Niedoszłym samobójcom dopiero poprawiam błędy ortograficzne i te wszystkie, akapity trzeba wstawić. dopiero w przyszłym tygodniu wysyłam mój tekst do Krakowa. Ana odpowiedź trzeba czekać trzy miesiące, więc trochę to zejdzie.
  • awatar The Kowalski Crown: @Kowalski, opcje!: Trwam w oczekiwaniu razem z Tb :D Hoho, aż tyle będziesz czekać? Ja bym na zawał zeszła, już po pierwszym dniu xD No ale ja to ja...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›