Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 19 maja 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Zwiedzanie Twierdzy Przemyśl przeciągnęło się i trwało pół godziny dłużej niż zakładał pierwotny plan, więc do samochodu wsiedliśmy kilka minut po dwunastej.
- Będzie pan mógł zatrzymać się gdzieś na stacji? - spytał Skipper, wychylając się z tylnego siedzenia. Pan Frankowski kiwnął głową.
- Będę mógł. - odpowiedział. Dziesięć minut później samochód stanął na parkingu koło stacji benzynowej. Skipper powiedział, że zaraz wraca i pobiegł do toalety. Wrócił pięć minut później z paczką orzeszków.
- Chcecie? - zapytał, rozrywając opakowanie.
- Ja chcę. - odezwał się Szeregowy.
- Ja też. - Kowalski wsunął skrzydło do torebki.
- Kiedy będziemy w Odrzykoniu? - spytałam.
- Za godzinę i czterdzieści minut. - usłyszałam od pana Frankowskiego. Znudzone pingwiny zaczęły rozrabiać. Rico i Skipper dyskutowali o czymś przekrzykując się nawzajem, Szeregowy skakał dookoła, wyraźnie podekscytowany, tylko Kowalski grzecznie wyglądał przez okno.
- Chłopcy, dosyć tego! - krzyknęła w pewnym momencie ciocia Jola. Pan Frankowski zjechał na pobocze.
- Albo jesteście cicho i jedziemy dalej, albo wysiadacie z auta i do Odrzykonia idziecie na piechotę. - powiedział. - Nie żartuję. - zwierzaki momentalnie umilkły i nauczyciel ruszył w dalszą drogę. Pingwiny siedziały cicho, zawstydzone.
- Wiem, że wam przykro, ale możecie się odezwać. - ciocia spojrzała w lusterko.
- Przepraszamy. - wykrztusił Skipper.
- Bierzcie przykład z Kowalskiego. - dodał pan Frankowski. Pingwinek odwrócił się od okna z uśmiechem.
- Mam udawać przed światem, że nie mam żadnych problemów, bo nie chcę nikomu sprawiać kłopotów, jednocześnie czekając aż dojdzie do jakiegoś nieszczęścia? - spytał Skipper.
- Akurat nie to miałem na myśli.
- Przecież ja wcale nie... - zaczął Kowalski.
- Nie? - przerwał mu przywódca. - mam ci przypomnieć twoją pierwszą wycieczkę do Instytutu? Albo jak wstydziłeś się tego chemika? Jak w autobusie...
- A Szef skąd wie?! Nikomu o tym nie opowiadałem! Szef czytał mój pamiętnik! - Kowalski poderwał się na równe nogi. - Tak się nie robi!
- Musicie mu znaleźć lepszą kryjówkę.
- Skipper, zamknij swój niewyparzony dziób! - nakazałam mu. W aucie znowu zapadłą cisza. W całkowitym milczeniu dojechaliśmy do Odrzykonia.
- Wysiadka. - powiedział pan Frankowski parkując przed restauracją. - Chodźcie, zjemy obiad. - pingwiny bez słowa pomaszerowały do środka. Pomiędzy Skipperem a Kowalskim dawało się wyczuć rosnące napięcie. Zajęliśmy miejsca przy stoliku i ciocia Jola zerknęła w kartę dań zamyślona.
- Gulasz i kotlety mielone? - zaproponował pan Frankowski, a my zgodnie pokiwaliśmy głowami. nie było czasu na marudzenie, czekał na nas przecież zamek. kelnerka przyjęła zamówienie i kwadrans później podano nam gulasz w drewnianych miskach.
- Pyszne! - oceniła ciocia Jola biorąc do ust pierwszą łyżkę. - Nie jadłam jeszcze lepszego.
- To Podkarpacie. - skomentował pan Frankowski. Jeśli wydawało się, że gulaszu nie przebije nic, to kotlety okazały się być jeszcze lepsze. Mielone bardzo wszystkim smakowały, a ziemniaki z masełkiem i skwarkami i surówka z kapusty pekińskiej znikały z mgnieniu oka, tak jak i same kotlety.
- Będzie deser? - spytał Szeregowy, oblizując widelec.
- Tak, po kolacji. - wyjaśnił pan Frankowski. - Jedziemy? Mamy stąd kawałek do zamku.
- Pójdę jeszcze do toalety. powiedziałam, wstając z krzesła, a za mną podreptał Kowalski z Szeregowym.
- Skipper, nie idziesz? W zamku zostaniemy do wieczora, a tam nie ma ubikacji.
- Nie, nie idę. - odpowiedział pingwinek, składając skrzydełka na piersi. - Nie jestem jak pan K. - dodał patrząc na Kowalskiego. Naukowiec posłał mu mordercze spojrzenie.
- Jak chcesz. - westchnęłam.
  • awatar JJ: Jej. wreszcie jakaś akcja :D Czekam niecierpliwie na następną nocię PS. Fajny art ;)
  • awatar SallyLou: Czytam, czytam i stwierdzam, że jestem głodna :) Smaczny rozdział, aczkolwiek nie wiedziała, że pingwiny mogą zirytować pana Frankowskiego i ciocię Jolę. PS: Uwielbiam historię i angielski :P
  • awatar Art et la Vie: Mmm orzeszki, mniam... gulasz też lubię :D Moje ulubione przedmioty to biologia i geografia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›