Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 16 maja 2015

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 
Następnego dnia nad ranem pan Frankowski podjechał po nas swoją Kią.
- Dlaczego musieliśmy wstać tak wcześnie? - spytał Szeregowy, ziewając.
- Przed nami długa droga. - odpowiedziała ciocia Jola. - Będziemy jechać ponad pięć godzin. - zwierzaki zapakowały się do samochodu i ruszyliśmy. Pingwiny szybko zasnęły przykryte kocem, prawdę mówiąc mi tez zamykały się oczy, za to ciocia Jola i pan Frankowski zupełnie rozbudzeni, dyskutowali o czymś z zapałem. Nawet nie wiedziałam, kiedy usnęłam. Kowalski kręcił się pod kocem. Śnił mu się nawiedzony dom z "Corpse Party", duch Moschidy i jeszcze stado zombie. Pingwinek z jękiem przewrócił się na drugi bok i zarobił w dziób od Szefa, rozbudzając się gwałtownie.
- Kasia... - odezwał się, chcąc sprawdzić, czy ciągle siedzę obok. Nieźle się wystraszył.
- Co się stało? - spytałam, wyjmując książkę z plecaka. Obudziłam się chwilę przed nim. kowalski przytulił się do mnie mocno, mówiąc, że już w porządku. Pan Frankowski zerknął w lusterko.
- Kowalski, nie chce ci się do ubikacji? - spytał.
- Nie. - odpowiedział pingwinek ziewając i ułożył się wygodnie na moich kolanach.
- Wiesz, że w razie coś masz powiedzieć. - przypomniał nauczyciel. - Nie czekaj do ostatniej chwili.
- Wiem. - Kowalski zaczerwienił się zawstydzony i zwinął się w kłębek, chcąc znowu usnąć. Szeregowy westchnął przez sen i chwile potem otworzył oczka.
- Daleko jeszcze? - spytał. Ciocia roześmiała się.
- Daleko. - odpowiedziała. - Minęły dopiero dwie godziny. Nawet nie połowa.
- Za godzinę zatrzymamy się na śniadanie. - dodał pan Frankowski. Szeregowy kiwnął głową i zapatrzył się w okno na mijany las. Pingwinek nie mógł się doczekać zwiedzania.
Skipper obudził się, kiedy pan Frankowski zatrzymał się na parkingu przy stacji benzynowej.
- Cześć. - przywitał się ziewając.
- Wyspałeś się? - spytałam, wysiadając z auta.
- Mhm. - pingwinek przeciągnął się i wyszedł na dwór, rozglądając się dookoła.
- Co chcecie do jedzenia? - spytał nauczyciel.
- Wystarczy po hamburgerze. - odpowiedziałam.
- Ja chcę tortillę. - zaprotestował Kowalski.
- Ja też. - przyłączył się Szeregowy.
- Jola, kawę? - upewnił się pan Frankowski, a kiedy ciocia potwierdziła, wziął portfel i poszedł do środka stacji. Kowalski odprowadził go wzrokiem.
- Jest tu ubikacja? - spytał Szeregowy.
- Chodź, zobaczymy. - odpowiedziałam, biorąc go za skrzydło. Za druga rękę złapał mnie Kowalski, a po krótkim namyśle pobiegli za nami Skipper i Rico. Pingwiny po kolei skorzystały z toalety i wróciliśmy w miejsce, gdzie zostawiliśmy samochód. Pan Frankowski już na nas czekał i chwilę później pingwiny z apetytem zjadały śniadanie. Nauczyciel rozłożył na masce samochodu mapę.
- Za dwie godziny będziemy na miejscu. - ocenił. - Zdążymy, przewodnik nie będzie musiał na nas czekać.
- Zamówił pan przewodnika? - spytał Skipper.
- Twierdza Przemyśl jest duża, jeszcze byśmy się zgubili. - pingwinek uśmiechnął się. Nie mógł się doczekać... Po zjedzeniu ruszyliśmy dalej. Pingwiny stłoczyły się przy oknie, wyglądając na mijaną wioskę.
- Można włączyć klimatyzację? - spytał Kowalski.
- Można. - odpowiedział pan Frankowski i chwilę potem w aucie zrobiło się chłodniej.
- A jakiś przewodnik pan ma? - zainteresował się skipper. Pingwiny robiły się coraz śmielsze.
- Mam. - nauczyciel wyjął ze schowka gruby folder i podał pingwinkowi. Skipper podziękował i zabrał się za czytanie. Może w ten sposób uda mu się skrócić czas jazdy?
 

abc.atlant
 
Kolejne moje cudowne nabytki to ostatni tomik "Orange" i książka Nicolasa Sparksa "Jesienna miłość". Jestem bardzo szczęśliwa, bo nareszcie mam na własność książkę mojego najulubieńszego autora, wcześniej jego książki tylko wypożyczałam z biblioteki. Nie mogę doczekać się, kiedy zacznę czytać.
IMG_3975.JPG

PS Zaczęłam rysować mojego pana Frankowskiego, bo widzę, że dużo osób wprost za nim przepada. Ja też jestem bardzo zżyta z ta postacią, dlatego fajnie będzie zobaczyć polonistę na rysunku. niedługo pewnie zobaczycie efekty.
PS PS Wiecie, że dzisiaj jest "Noc Muzeów"? wszystkie muzea są otwarte całą noc, a poza tym można je zwiedzać za darmo. Ja to nie pójdę, ale Kowalski z panem Frankowskim się wybierają. Liczę na to, że Kowalski mi wszystko opowie. Miłego wieczoru.
  • awatar Setton: Te koszulki są cudowne! *-* Zazdroszczę :)
  • awatar Nie pokażę języka !: genialny naparstek . Bardzo mi się podoba
  • awatar Zakira Luna: Kocham ta książkę!- mogę wiedziec gdzie i za ile ją dostałaś? :) Niezła zajawka z tymi pingwinami :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›