Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 12 maja 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
- Co takiego?! - zawołałam rozmawiając przez telefon. - Ciociu ty... ty przyjeżdżasz?
- Tak. - roześmiała się ciocia Jola. - Dzwonił do mnie Janusz. Pytał czy bym nie przyjechała na weekend. - Janusz? Pan Frankowski?
- Jaki Janusz? - spytałam.
- No, wasz wychowawca. Pan Frankowski, polonista. - wyjaśniła. - Jesteś tam?
- Jestem, ale czegoś tu nie rozumiem.
- A co tu jest do rozumienia? Zaznajomiliśmy się, kiedy odwoziłam was do domu po świętach.
- Aha. - nie byłam w stanie powiedzieć nic więcej. W korytarzu rozdzwonił się stacjonarny.
- Odbiorę! - usłyszałam Skippera i nawet nie podniosłam się z krzesła.
- Ciociu, czy ty i pan Frankowski... - zaczęłam.
- Jest taki przystojny, inteligentny, umie radzić sobie z młodzieżą, ideał, po prostu ideał.
- Ale jest od ciebie starszy o sześc lat.
- Miłość jest ślepa. Zresztą powiedz, czy mi nie wolno się zakochać?
- Oczywiście, że ci wolno, ciociu, ale to jest jednak mój nauczyciel. Będę się czuła naprawdę dziwnie, wiedząc, że umawia się z tobą na randki. Ciekawe jak na to zareaguje Kowalski. Pan Frankowski to dla niego nie tylko wychowawca i polonista. Są przyjaciółmi.
- O czy ty mówisz? Jaka randka? Chcemy się tylko lepiej poznać. - ucięła dyskusję ciocia.
- Od tego się zwykle zaczyna. - stwierdziłam.
- To nie jest rozmowa na telefon. porozmawiamy kiedy przyjadę, przyjdę na obiad któregoś dnia. Musze kończyć skarbie, do zobaczenia.
- Cześć. - odpowiedziałam i przerwałam połączenie. Dziwnie było wiedzieć, że moja ulubiona (jedyna) ciocia i mój wychowawca mają się ku sobie. Westchnęłam ciężko, odłożyłam komórkę i poszłam szukać pingwinów.
- To świetnie kochanie. No, to pa! - usłyszałam Skippera wchodząc do korytarza.
- Dzwoniła Abigail. - powiedział pingwinek. - Jutro wraca z Niemiec. - uśmiechnął się.
- Po co ona tam w ogóle pojechała? - spytałam.
- Niemcy to jej dom. Stawiam na to, że chciała powspominać. - odparł. - Też bym chciał.
- Niedługo wakacje. - powiedziałam przykucając. - masz obiecany ten Nowy Jork. Gdzie chłopcy?
- Siedzimy w łazience, tam najchłodniej. - pingwiny leżały na zimnej posadzce w łazience i nawet na mnie nie spojrzały, kiedy weszłam do środka. Skipper położył się obok przyjaciół.
- Gorąco. - poskarżył się Kowalski.
- Jak chcecie o mogę wam nalać zimnej wody do wanny. - zaproponowałam. - Popływacie sobie.
- Aha. - jęknął Kowalski.
- Zrób to. - poprosił Szeregowy. Chwilę potem wanna była pełna wody, a pingwiny taplały się ze śmiechem. Wyraźnie odżyły.
- Ciocia Jola przyjedzie na weekend. - powiedziałam.
- Naprawdę? - zainteresował się Szeregowy.
- Tak, ale nie do nas. - odpowiedziałam. - Do pana Frankowskiego. Zaprosił ją.
- Co?! - Kowalski wynurzył się z wody. - Jak to do pana Frankowskiego? I ja nic nie wiem?
- Ja też nic nie wiem, szczerze powiedziawszy.
- Abigail wraca do Niemiec. - wtrącił się Skipper. - Powiedziała, że przywiezie niespodziankę.
- Pomyślałam, że zaprosimy ich na obiad któregoś dnia, ciocia właściwie już się wprosiła. Trzeba zrobić użytek ze stołu w ogrodzie. Przyjdźcie za chwilę do kuchni. Mamy ciasto z lodami orzechowymi. Piekłyśmy wczoraj z Rozalią Chatkę Puchatka i wyszła nam całkiem nieźle. Chodźcie.
- Zaraz będziemy. - odpowiedział Skipper wyskakując z wanny. - Tylko odłóż dla Abigail. - poprosił.
- Odłożę. - obiecałam. - Będę na podwórku.
- Weź lemoniadę! - zawołał za mną Kowalski.

PS Jak widzicie rozwija się wątek "ciocia Jola i pan Frankowski" i potencjalnych fanów tej dwójki mogę zapewnić, że dalej będzie się on rozwijał. dodam jeszcze, że planowane jest wesele, ale czyje i czy w ogóle dojdzie do skutku na razie nie ujawnię, sobie jeszcze poczekacie. Hahaha, kocham trzymać ludzi w niepewności.
  • awatar Abstrakcyjny blog: bardzo fajne, śmieszne, czego jeszcze chcieć? Zaprazszam do mnie ;)
  • awatar Kiedyś będzie nas więcej...: Podgrzewasz atmosferę z tym weselem;) Pingwiny taplające się w wannie - to musi być urocze :D
  • awatar SallyLou: Ha ja osobiście kibicuję cioci i panu Frankowskiemu, więc ten rozdział strasznie mi się spodobał :) Niech się rozwija ta ich relacja dalej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›